Zacznijmy od przykładowego scenariusza zdarzeń. Być może wysiadłeś na chwilę, żeby otworzyć bramę, kluczyki zostawiłeś w stacyjce, a wtedy zza rogu wyskoczyło dwóch opryszków, poturbowali Cię i odjechali nowym autem w siną dal. Ubezpieczyciel najprawdopodobniej nie wypłaci Ci ani grosza, bo uzna, że nie zabezpieczyłeś kluczyków z należytą starannością. Zostajesz bez auta i bez odszkodowania. Co robisz?

Wiele osób w takiej sytuacji, na samą myśl o starciu z potężną machiną prawną potentatów ubezpieczeniowych, podnosi ręce i wyciąga białą flagę. Ty też wolisz poddać się na wstępie, bo wybierasz “święty spokój” zamiast ciągania się po sądach? Błąd! Zanim skapitulujesz, dokładnie przeanalizuj sytuację. Może się okazać, że masz szansę dużo wywalczyć. Równocześnie, bądźmy szczerzy, na pewno się okaże, że musisz włożyć w tę walkę trochę czasu, pieniędzy i wysiłku. Przygotuj się na to, że konieczna będzie wizyta w sądzie, u rzeczoznawcy i ewentualnie u radcy prawnego lub adwokata, że to oznacza koszty i że to może trwać – około roku, a może nawet dwóch lat.

Jeśli sprawę przemyślałeś i nie tylko czujesz, że wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują na to, że racja leży po Twojej stronie, ale masz też dowody i w dodatku zasięgnąłeś opinii fachowca – to możemy przejść do konkretów.

Pisząc pozew o odszkodowanie,  musisz pamiętać o dwóch ważnych kwestiach – o przestrzeganiu pewnych wymogów prawnych pisma procesowego i o tym, by jak najlepiej uzasadnić swoje stanowisko. Zacznijmy od strony formalnej.

Pozew powinien zawierać następujące treści i informacje:

  • oznaczenie sądu, do którego jest skierowany

  • oznaczenie rodzaju pisma (pozew, wniosek, skarga, zażalenie itp.);

  • imiona i nazwiska lub nazwy stron, ich przedstawicieli i pełnomocników;

  • adresy lub siedziby stron, ich przedstawicieli i pełnomocników;

  • Twój numer PESEL lub NIP;

  • uzasadnienie wniosku czyli zasadniczą treść, w której tłumaczysz, jaki jest przemiot sporu oraz czego i dlaczego oczekujesz lub żądasz;

  • dowody na poparcie przytoczonych okoliczności, świadczących o Twojej racji;

  • Twój podpis;

  • listę ewentualnych załączników.

 

Do którego sądu wnieść pozew o odszkodowanie? Najlepiej do sądu właściwego dla miejsca, w ktorym pozwany przez Ciebie ubezpieczyciel ma siedzibę. W sprawach ubezpieczeniowych przepisy dopuszczają też jednak wniesienie pozwu przed sąd właściwy dla miejsca Twojego zamieszkania. Pamiętaj przy tym, że w sprawach, w których wartość roszczenia nie przekracza 75.000,00 zł, właściwy jest Sąd Rejonowy. Powyżej tej kwoty spory rozstrzyga Sąd Okręgowy.

Pozew podlega opłacie w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu (nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100 tys. zł). Opłatę trzeba przelać bezpośrednio na konto bankowe sądu lub poprzez wykupienie i naklejenie znaków opłaty sądowej w kasie sądu. Jeżeli tej wartości nie da się ustalić w chwili złożenia pozwu, sąd określi opłatę tymczasową (od 30 do 1000 zł) i ustali wysokość opłaty ostatecznej w wyroku. W przypadku, gdy wygrasz sprawę, te i ewentualne inne koszty sądowe będzie musiał zwrócić Ci pozwany. Pamiętaj też, że jeśli nie stać Cię na opłacenie pozwu, możesz ubiegać się o zwolnienie od kosztów sądowych – w części lub w całości. Powinieneś wykazać, że nie jesteś w stanie ich ponieść bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Do wniosku musisz dołączyć oświadczenie z danymi o swoim stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania.

Jaką drogą złożyć pozew o odszkodowanie? Możesz to zrobić osobiście w sekretariacie sądu. Możesz też drogą pocztową, ale pamiętaj, aby skorzystać z listu poleconego (by mieć dowód nadania). Pozew należy złożyć w tylu kopiach, ilu jest pozwanych, plus jeden oryginał dla sądu.

Teorię przełóżmy na praktykę. Zobacz, jak to przykładowo powinno wyglądać:

Poznań, dnia ……………..r.

Sąd Rejonowy dla m.st. Poznania

                                                                                 Wydział … Cywilny

                                                                                                       ul. ………………….

                                                              Poznań

Powód: Jan Nowak

ul. Smutna 99

00 – 900 Poznań

 

Pozwany: Towarzystwo

Ubezpieczeń……. S.A.

ul. Wesoła 99

00 – 009 Poznań

“Wartość przedmiotu sporu: 60.000 zł.

 

Pozew o zapłatę odszkodowania

Wnoszę o:

 

1. zasądzenie od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń…. S..A. na rzecz powoda Jana Nowaka kwoty 60.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 10 stycznia 2014r. do dnia zapłaty,

2. zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów postępowania

 

Ponadto wnoszę o:

3. dopuszczenie dowodu z akt pozwanego nr …….

4. dopuszczenie dowodu z akt dochodzenia prowadzonego przez Komendę Policji w          Poznaniu (sygn. akt II ……………..)

5. dopuszczenie dowodu z wysłuchania strony powodowej,

6. przeprowadzenie rozprawy również pod nieobecność powoda,”

 

Tak oto w zwięzły sposób wyjaśniłeś sędziemu, który będzie to czytał, o co Ci w ogóle chodzi. Pora teraz wyjaśnić, dlaczego wkroczyłeś na drogę sądową, czyli na jakiej podstawie domagasz się tych 60 tys. zł. Piszemy przykładowe uzasadnienie:

UZASADNIENIE

 

“W dniu 27 października 2013 powód stracił samochód marki Mitsubichi o nr rejestracyjnym …… Do kradzieży samochodu doszło pod domem, gdy zatrzymał auto i wysiadł na chwilę, żeby otworzyć bramę wjazdową”.

Dalej opisujesz moment napaści i ważne szczegóły zdarzenia, a potem przechodzisz do głównego wątku, czyli sporu z ubezpieczycielem.

Opisz jaką miałeś polisę, podaj jej numer, wyjaśnij, czy i kiedy poinformowałeś policję, wytłumacz co się stało, gdy zgłosiłeś kradzież ubezpieczycielowi i na jakiej podstawie odmówił Ci wypłaty odszkodowania. Dołącz dowody, czyli dokumenty potwierdzające każdą z Twoich czynności, czynności policji i Towarzystwa Ubezpieczeniowego wraz z korespondencją w tej sprawie.

Teraz pora na Twoją argumentację. Wytłumacz, że to że zostawiłeś kluczyki w stacyjne, to nie był brak staranności. Przecież nie spuszczałeś auta z oka, a zresztą nie miało to znaczenia, bo zostałeś napadnięty i nawet gdybyś je wyjął, i tak doszłoby do kradzieży, bo napastnicy mieli przewagę, byli brutalni i grozili Ci ostrym narzędziem. Wyjaśnij, że skoro wykupiłeś AC i to w bogatej opcji, to znaczy, że naprawdę zależało Ci na solidnym ubezpieczeniu auta i ubezpieczyciel powinien to wiedzieć i uwzględniać, bo inaczej polisa wykupiona by chronić, pod byle pretekstem tę ochronną funkcję traci.

Na koniec podaj listę załączników.

“Załączniki:

1) odpis pozwu,

2) polisa nr ….

3) dowód uiszczenia opłaty sądowej

4) dowody wymienione w uzasadnieniu

5) opinia rzeczoznawcy

Oczywiście to tylko jedna z przykładowych sytuacji. Twoja może być całkiem inna. Przypadków jest tak wiele, jak osób, których dotyczą, nie sposób więc wszystkich szczegółowo przeanalizować. Chciałam, żebyś zobaczył „z czym to się je” i przekonał się, że nie jest to taka wielka filozofia. Oczywiście pomoc doświadczonego radcy czy adwokata może wiele ułatwić. Takie osoby znają wcześniejsze decyzje sądów, czyli dotychczasowe orzecznictwo i mogą podpowiedzieć Ci, jakie jeszcze argumenty są w stanie najlepiej przekonać wymiar sprawiedliwości, tak by okazało się, że ta sprawiedliwość jest po Twojej stronie.

Jeśli nadal masz wątpliwości, od czego zacząć i czy w ogóle, zajrzyj na stronę Rzecznika Finansowego (do 2015 r. był to Rzecznik Ubezpieczonych): www.rf.gov.pl. Tam znajdziesz dużo przydatnych informacji o sporach, pozwach i rozprawach z ubezpieczycielami. Tam są też dostępne wzory pozwów i wniosków przygotowanych tak, by odpowiadały najczęściej pojawiającym się okolicznościom.