mfind.pl

Zwierzę może wbiec pod samochód zarówno w mieście – np. gdy wyrwie się ze smyczy podczas spaceru – jak i na wsi. Pierwszym kłopotem może być już samo znalezienie właściciela psa, a kolejnym – uzyskanie odszkodowania za rozbity samochód.

Należy pamiętać, że zgodnie z kodeksem cywilnym za szkody wyrządzone przez zwierzę domowe i hodowlane odpowiada ten, kto chowa zwierzę lub posługuje się nim – najczęściej jego właściciel.

Art. 431 § 1 kc: Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.

Dlatego najlepiej na miejsce zderzenia ze zwierzęciem wezwać policję. Niektóre psy mogą mieć wszczepiony chip, w którym zapisane są dane właściciela – to pozwoli zidentyfikować odpowiedzialną osobę. Warto pamiętać, że właściciel psa może mieć wykupioną polisę OC w życiu prywatnym, a ta może obejmować także szkody spowodowane przez zwierzęta domowe (np. rozszerzone ubezpieczenie mieszkaniowe). W takiej sytuacji o wypłatę odszkodowania jest najłatwiej. Rolnicy mają obowiązek posiadania ubezpieczenia OC w związku z prowadzeniem gospodarstwa.

Czytaj także: Ubezpieczenia dla rolników. Część 1: ubezpieczenia obowiązkowe

Zderzenie z psem rolnika – czy zawsze czekają Cię nieprzyjemności?

Biuro Rzecznika Finansowego zajmowało się coraz częstszymi przypadkami skarg pochodzących od kierowców, którzy doświadczyli batalii o odszkodowanie po zderzeniu z psem rolnika. 

Część kierowców w takiej sytuacji decyduje się na naprawę auta z ubezpieczenia autocasco, ale mogą w ten sposób stracić swoje zniżki na AC. Czy masz prawo w takiej sytuacji do odszkodowania z OC rolnika?

Obowiązkowe OC rolnika

Zgodnie z art. 50 ust. 1 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK, z ubezpieczenia OC rolników przysługuje odszkodowanie, jeżeli rolnik (ale i osoba pozostająca z nim we wspólnym gospodarstwie domowym lub osoba pracująca w jego gospodarstwie) są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną – w związku z posiadaniem przez rolnika tego gospodarstwa rolnego – szkodę, będącą następstwem właśnie zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Poszkodowani w wyniku zderzenia z psem zgłaszają roszczenia o odszkodowanie na podstawie przytoczonego przepisu. A potem następuje przykra niespodzianka, czyli odmowa odszkodowania.

Dlaczego ubezpieczyciele odmawiają odszkodowania z OC rolnika?

  • Uważają, że pies nie jest zwierzęciem gospodarskim w rozumieniu Ustawy z dn. 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich;
  • Twierdzą, że szkoda nie miała związku z posiadaniem gospodarstwa przez rolnika.

Ubezpieczyciele: pies nie jest zwierzęciem gospodarskim

Zdaniem ubezpieczycieli wyłącznie szkoda, która powstała z udziałem zwierzęcia gospodarskiego, jest podstawą do wypłacenia odszkodowania. Takimi zwierzętami są na pewno koniowate i jeleniowate oraz bydło, a także takie, które są utrzymywane w fermach w celu pozyskania mięsa (m.in.: drób, świnie, owce, czy kozy). Próżno więc szukać wśród nich psa, nawet jeśli ten trzymany jest na uwięzi, w celu ochrony gospodarstwa przed intruzami.

Rzecznik Finansowy: ubezpieczyciele się mylą!

„[…] ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych ustanawia odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń za szkody związane już z samym posiadaniem gospodarstwa rolnego, a nie wyłącznie z jego prowadzeniem, tj. uzyskiwaniem produkcji towarowej. Wynika stąd, iż w ustawie tej zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela jest szerszy, bo związany już z samym posiadaniem gospodarstwa, nie tylko z jego prowadzeniem” – pisze na łamach „Monitora Ubezpieczeniowego” Ewa Kiziewicz, główny specjalista w Biurze Rzecznika Finansowego.

Zdaniem Rzecznika odpowiedzialność towarzystwa ubezpieczeniowego nie jest uzależniona w każdym przypadku od prowadzenia w gospodarstwie produkcji rolnej i przetrzymywania w gospodarstwie zwierząt wykorzystywanych do tej produkcji. Wystarczy być posiadaczem gospodarstwa rolnego, aby odpowiadać za szkody powstałe w wyniku jego posiadania.

Co więcej, Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych nie tylko ustanowiła bardzo szeroki zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela, lecz także – w przypadku szkód wyrządzonych przez zwierzęta – nie ograniczyła odpowiedzialności ubezpieczyciela wyłącznie do zwierząt gospodarskich, ponieważ ustawa nie odsyła wprost do żadnej definicji zwierzęcia.

Ze względu na powyższe i ze względu na rozbieżne orzecznictwo sądów Rzecznik Finansowy wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o podjęcie uchwały w sprawie pokrywania z ubezpieczenia OC rolnika, szkód wyrządzonych przez psa wykorzystywanego użytkowo w gospodarstwie rolnym.

Sąd Najwyższy: poszkodowany przez psa rolnika może dochodzić odszkodowania z ubezpieczenia OC rolnika!

W dniu 20 czerwca 2017 roku Sąd Najwyższy podjął uchwałę, w której stwierdził, że

Przepis art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (jedn. tekst: Dz.U. z 2016 r., poz. 2060 ze zm.) ma zastosowanie do szkód wyrządzonych przez psa wykorzystywanego przez rolnika użytkowo w gospodarstwie rolnym.

Tym samym Sąd potwierdził stanowisko Rzecznika Finansowego w przedmiotowej sprawie.

,,Rozstrzygając podobne sprawy Sądy nie będą miały wątpliwości, jak zakwalifikować szkodę, co oznacza, że nie będą miały wątpliwości jakie świadczenia przysługują poszkodowanemu. Dotychczasowa praktyka wskazywała na to, że sądy orzekały różnie. Mając do rozpatrzenia dokładnie taki sam stan faktyczny, dochodziły do rozbieżnych wniosków. Dzięki ww. uchwale linia orzecznicza z pewnością zostanie ujednolicona, a poszkodowani będą mieli szansę na większe odszkodowanie” – mówi Urszula Borowiecka z mfind.pl 

Dzięki uchwale osoby, które w przeszłości zostały poszkodowane przez przez psa rolnika, a w stosunku do których ubezpieczyciele odmówili wypłaty odszkodowania z OC rolnika, będą mogły zwrócić się o rekompensatę szkody wraz z odsetkami. Oczywiście będzie to mogło nastąpić jeżeli roszczenie się nie przedawniło. Zgodnie z art. 442 ze zn 1 k.c. przedmiotowe roszczenie przedawnia się z upływem nawet 20 lat przy szkodach osobowych. Przy szkodach majątkowych możemy mówić o przedawnieniu roszczenia z upływem 3 lat.  Poszkodowany będzie musiał wykazać zasadność takich roszczeń.

Czytaj także: Odpowiedzialność cywilna – ubezpiecz się zanim wyrządzisz szkodę