Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • Liberty
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Zadośćuczynienie z OC sprawcy. Jak walczyć o duże pieniądze po wypadku?

Zadośćuczynienie z OC sprawcy. Jak walczyć o duże pieniądze po wypadku?
mfind.pl

Zadośćuczynienie a odszkodowanie

Czym jest zadośćuczynienie z OC sprawcy za doznaną krzywdę? Zacznijmy od tego, że zadośćuczynienie to zupełnie inny rodzaj świadczenia niż odszkodowanie, choć z rozpędu wiele osób zawsze używa tego ostatniego terminu. A tymczasem odszkodowanie dotyczy tylko szkód o charakterze majątkowym  – uszkodzonego samochodu, zniszczonego mieszkania, ukradzionego telefonu. Zadośćuczynienie z kolei to próba rekompensaty negatywnych przeżyć, takich jak ból, cierpienie, utrata zdrowia czy przymusowa rezygnacja z planów.

Jeśli odniosłeś obrażenia w wypadku, zadośćuczynienie nie jest jedynym świadczeniem, o które możesz się starać. Arsenał środków, z których możesz skorzystać, a które przewiduje kodeks cywilny, jest znacznie bogatszy. Oto one:

  • zwrot kosztów leczenia, dojazdów do placówek medycznych, rehabilitacji, lekarstw itp. – art. 444 § 1 k.c.,
  • zadośćuczynienie za doznaną krzywdę i cierpienie fizyczne oraz psychiczne – art. 445 § 1 k.c.,
  • zwrot zarobków utraconych w wyniku wypadku i późniejszego leczenia – art. 361 § 2 k.c.,
  • renta na zwiększone potrzeby związane z długotrwałym leczeniem, rehabilitacją czy opieką, a także renta uzupełniająca, która ma stanowić wyrównanie różnicy w dochodach osiąganych przez poszkodowanego przed wypadkiem w stosunku do dochodów uzyskiwanych przez niego po wypadku – art. 444 § 2 k.c.,
  • jednorazowe świadczenie, które umożliwi przekwalifikowanie się lub założenie działalności gospodarczej w przypadku inwalidztwa poszkodowanego – art. 447 k.c.

Osoby, które w wypadku straciły najbliższych, mogą ubiegać się o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę na podstawie art. 446 § 4 k.c. Oprócz tego ubezpieczyciel w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia OC sprawcy powinien zwrócić koszty leczenia i pogrzebu ofiary śmiertelnej osobom, które te koszty poniosły.

Jak ubiegać się o zadośćuczynienie?

Gdy czytamy w prasie o wysokich zadośćuczynieniach, zazwyczaj mamy do czynienia ze świadczeniami przyznanymi decyzją sądu. Ale w pierwszej kolejności musisz zwrócić się do ubezpieczyciela sprawcy, czyli zgłosić tzw. szkodę osobową. Masz na to z reguły 3 lata od dnia zdarzenia. Po tym czasie roszczenia przedawniają się. Jeśli  wypadek był naprawdę poważny w skutkach (poszkodowany dozna rozstroju zdrowia trwającego dłużej niż 7 dni), jego spowodowanie zostanie potraktowane jako występek. W takich sytuacjach roszczenia przedawniają się z upływem 20 lat od zdarzenia.

Już w momencie zgłoszenia szkody powinieneś wymienić kategorie roszczeń, o które się ubiegasz (pomocna może być powyższa  lista) a także określić kwoty – ile pieniędzy dokładnie domagasz się z jakiego tytułu.

Czytaj także: Obrażenia w wypadku? Zdobądź odszkodowanie z OC sprawcy metodą trzech kroków

Najwięcej kłopotu sprawia poszkodowanym właśnie określenie wysokości żądanego zadośćuczynienia. O ile szkody majątkowe takie jak koszty zniszczonej w wypadku odzieży czy telefonu można w miarę dokładnie określić, to bardzo trudno wycenić własne zdrowie i cierpienie. Cała trudność polega na tym, że straty są niematerialne, a zadośćuczynienie ma być w pieniądzu. Stąd wynikają olbrzymie rozbieżności w przyznawanych przez ubezpieczycieli zadośćuczynieniach, nawet za podobne sprawy.  Kancelarie odszkodowawcze i prawnicy zajmujący się dochodzeniem roszczeń na podstawie dotychczasowego orzecznictwa często podpowiadają poszkodowanym, o jakie kwoty można się ubiegać.

Jeśli jednak chcesz samodzielnie dochodzić roszczeń, możesz i powinieneś sam określić kwotę żądanego zadośćuczynienia. Ubezpieczyciel może się z nią nie zgodzić i przyznać świadczenie w mniejszej wysokości – wtedy także nie należy składać broni, tylko napisać odwołanie (reklamację).

Czytaj także: Jak napisać odwołanie od decyzji ubezpieczyciela?

Gdy odwołanie nie przyniesie pozytywnego rezultatu, możesz zgłosić skargę do Rzecznika Finansowego. Od początku tego roku poszkodowani mogą też korzystać z polubownego rozstrzygania sporów przy Rzeczniku.

Jak wyliczana jest kwota zadośćuczynienia?

Mowa o zupełnie osobnym świadczeniu niż to, które wypłaca firma ubezpieczeniowa z ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. Często poszkodowani myślą, że ubezpieczyciel wyliczy procent uszczerbku na zdrowiu i na podstawie tabeli przyzna odpowiednią kwotę tytułem zadośćuczynienia – tak jak w NNW. Nic podobnego!

Kwota zadośćuczynienia powinna być „odpowiednia”, czyli ma rekompensować poniesione straty. Nie jest wyliczana na podstawie żadnych jednolitych algorytmów. Dlatego właśnie tak ważne jest obszerne i szczegółowe uzasadnienie roszczeń, które należy dołączyć do zgłoszonej szkody. Im lepiej opiszesz wszystkie straty, jakich doznałeś w związku z wypadkiem, tym większe prawdopodobieństwo, że dostaniesz takie zadośćuczynienie, jakiego zażądasz.

Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 3 listopada 1994 r. (sygn. akt III APr 43/94) uznał, że kwota zadośćuczynienia nie może być symboliczna. Sędziowie zwrócili też uwagę na charakter kompensacyjny tego świadczenia, uzasadniając wyrok: Zadośćuczynienie winno uwzględniać doznaną krzywdę poszkodowanego, na którą składają się cierpienia fizyczne w postaci bólu i innych dolegliwości oraz cierpienia psychiczne polegające na ujemnych uczuciach przeżywanych bądź w związku z cierpieniami fizycznymi, bądź w związku z następstwami uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia, zwłaszcza trwałymi lub nieodwracalnymi.

Obrażenia, wiek, płeć, zawód – wszystko się liczy

Przy określaniu kwoty zadośćuczynienia rozległość i stopień doznanych w wypadku obrażeń to tylko jeden z wielu czynników. Ubezpieczyciel powinien też brać pod uwagę wiek poszkodowanego, miejsce zamieszkania, zawód (np. dla pianisty utrata palca jest większym nieszczęściem niż dla zawodowego kierowcy), to, czy wypadek pozbawił poszkodowanego możliwości zarobkowania i czy w związku z nim pogorszył się standard życia jego rodziny.

Pamiętaj jednak, że zarówno ubezpieczyciel jak i sąd decyzję o zadośćuczynieniu podejmują uznaniowo. Nie ma żadnych szczegółowych przepisów, na podstawie których przyznawane są takie świadczenia. Jedynym zbiorem sugestii dla sędziów jest orzecznictwo, czyli podobne przypadki, rozpatrzone w przeszłości. Jeżeli więc znajdziesz bliźniaczą historię wypadku i doznanych obrażeń, która znalazła swój finał w sądzie, możesz mniej więcej oszacować na tej podstawie, o jakie zadośćuczynienie się ubiegać.

Kancelaria w twoim imieniu

Jeśli nie masz głowy do potyczek z ubezpieczycielem, szczególnie po trudnych przeżyciach zdrowotnych, możesz zwrócić się do jednej z kancelarii odszkodowawczych, która o zadośćuczynienie powalczy w Twoim imieniu – chyba że jej pracownicy już do Ciebie dotarli, licząc na zarobek. Prowizja dla firmy odszkodowawczej może wynosić nawet do 30 procent wysokości zasądzonej kwoty. Jedna z firm odszkodowawczych na swojej stronie internetowej umieściła informację, że jest w stanie wywalczyć nawet 4 tysiące złotych za każdy procent uszczerbku na zdrowiu, co jest szczególnie intrygujące ze względu na fakt, że przy przyznawaniu zadośćuczynień sądy nie kierują się wprost żadnymi tabelami uszczerbków.

Jeśli zdecydujesz się na skorzystanie z usług takich pełnomocników, powinieneś szczególnie uważnie przeczytać umowę, którą przedstawiciel kancelarii podsunie Ci do podpisania. Musisz ustalić:

  • czy prowizja będzie należna firmie od wszystkich przyznanych świadczeń (czyli także od zwrotu kosztów leczenia czy np. renty),
  • czy jeśli kancelaria będzie działać opieszale, możesz samodzielnie dochodzić roszczeń, ponieważ niektóre firmy odszkodowawcze zaznaczają w umowach, że wszystkie świadczenia wywalczone w okresie współpracy są ich zasługą (niezależnie od tego, że poszkodowany uzyskał je sam),
  • czy kancelaria będzie przesyłała Ci kopię całej swojej dokumentacji w Twojej sprawie, czy może zamierza robić to za Twoimi plecami,
  • czy świadczenia od ubezpieczyciela trafią najpierw na konto kancelarii, która potrąci sobie prowizję, a dopiero później prześle Ci resztę pieniędzy, czy może bezpośrednio na Twój rachunek.

Oczywiście masz też możliwość negocjowania prowizji dla pełnomocnika. Firmy odszkodowawcze zazwyczaj pobierają wynagrodzenie tylko od faktycznie wywalczonych kwot, bez żadnych opłat wstępnych. Jednak wysokość prowizji nie jest stała i jeśli będziesz dobrze negocjował, możesz ją obniżyć.

Czy można sprzedać prawo do zadośćuczynienia?

Nie ma takiej możliwości. Pieniądze wypłacane są Tobie jako osobie poszkodowanej. Roszczenie o zadośćuczynienie nie przechodzi też na spadkobierców, chyba że ubezpieczyciel już je uznał na piśmie albo proces o zadośćuczynienie został wytoczony za życia poszkodowanego. Taki przepis ma zapobiegać sytuacji, w której firmy odszkodowawcze „wykupywałyby” roszczenie, zostawiając osobę, której należy się zadośćuczynienie, ze znacznie mniejszymi, choć pewnymi pieniędzmi. Taka praktyka jest stosowana w przypadku szkód komunikacyjnych, czyli takich, w których zniszczone zostało mienie (samochód). Jednak polskie prawo nie przewiduje możliwości odsprzedania lub przekazania na innej zasadzie roszczenia o zadośćuczynienie.

Podsumowanie

  • Odszkodowanie dotyczy tylko szkód o charakterze majątkowym: uszkodzonego samochodu, zniszczonego mieszkania, ukradzionego telefonu.
  • Zadośćuczynienie przysługuje za straty niematerialne: rozstrój zdrowia, ból, plany niezrealizowane z powodu wypadku.
  • Zadośćuczynienie jest jednym z roszczeń, jakie przysługują poszkodowanemu z ubezpieczenia OC sprawcy wypadku.
  • Aby ubiegać się o nie, należy zgłosić do ubezpieczyciela sprawcy szkodę osobową i określić wysokość tego roszczenia.
  • Kwota zadośćuczynienia powinna być „odpowiednia”, czyli ma rekompensować poniesione straty. Nie może być to kwota symboliczna.
  • Najważniejsze w dochodzeniu zadośćuczynienia jest uzasadnienie, czyli szczegółowe opisanie wypadku i wszystkich jego negatywnych skutków.
  • Możesz ubiegać się o zadośćuczynienie samodzielnie lub z pomocą prawnika albo kancelarii odszkodowawczej.
  • Nie można sprzedać ani w inny sposób przenieść prawa do ubiegania się o zadośćuczynienie z OC sprawcy.

Radiowiec, poranny budzący w Radiu Plus, a do tego człowiek rozlicznych zainteresowań - prywatnie dzieli czas między dzieci, dobrą prozę, teatr i oglądanie piłki nożnej (okazjonalnie tenisa), zawodowo - oprócz budzenia, interesuje się tym, jak wielki biznes i polityka wpływa na nas, małych konsumentów.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

17 komentarzy do "Zadośćuczynienie z OC sprawcy. Jak walczyć o duże pieniądze po wypadku?"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
damian
Gość

ja na szczęście nie miałem żadnych problemów z [reklama] z którym współpracowałem, żeby pomogli mi odzyskać zaniżone odszkodowanie z oc, ale patrząc po znajomych to widzę, że faktycznie bardzo trzeba uważać komu ufamy

Piotr
Gość

moja żona w wyniku zderzenia odczuwa lęk przed prowadzeniem pojazdu. czy jest to podstawą do starania się o zadośćuczynienie z oc sprawcy ?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

jeśli będziecie Państwo w stanie udowodnić ciąg przyczynowo-skutkowy pomiędzy zdarzeniem a jego skutkami, to jak najbardziej macie prawo do zadośćuczynienia. Trzeba oczywiście to dobrze uargumentować ( wizyty u psychologa, zaświadczenie o przyjmowaniu leków/ terapii etc. ).

Pozdrawiam

Piotr
Gość

Ja miałem wypadek 32 lata temu.W wieku 6 lat wpadłem na rowerze pod motor.Rozbita głowa,stopa.w trakcie kolejnego pobytu w szpitalu wykryto u mnie cukrzycę typu1.warto to rozgrzebywać?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

w mojej ocenie niestety nie ma już szans na uzyskanie zadośćuczynienia. Zamieszczam link do artykułu z interpretacją Rzecznika Finansowego, który uzasadnia mój osąd – link do artykułu.

Pozdrawiam

Katarzyna
Gość

Mialam wypadek będąc w 7 miesiącu ciąży. Byłam 3 dni w szpitalu bo wszystko było dobrze. Dostałam zadośćuczynienie w wysokości 1000 zł
Teraz Okazało się że dziecko ma wzmożone napięcie mięśniowe i będzie musiał mieć 3x w tygodniu rehabilitację. Synek ma 2 miesiące.
Czy z tego tytułu mogę jeszcze się odwoływać o kolejne pieniądze ?

Urszula Borowiecka
Ekspert

Dzień dobry

Może Pani wystąpić do ubezpieczyciela z roszczeniem o zadośćuczynienie ze względu na nowe okoliczności, które pojawiły się w konsekwencji wypadku i pozostają z nim w związku przyczynowo – skutkowym. Warunkiem jest tutaj brak zawartej z ubezpieczycielem ugody.

Michał
Gość

Witam.
Na czy polegał wypadek?
Potrącenie, kolizja?

Marta
Gość

Rok temu zostałam uderzona na światłachw tył samochodu. W tamtym momencie mi nic nie było dopiero za pół roku zaczęły się dolegliwości. Po długich badaniach okazało się, że mam padaczkę czy też mogę wystąpić o odszkodowanie?

Urszula Borowiecka
Ekspert

Tak, może Pani wystąpić o wypłatę świadczenia za szkodę osobową w ramach OC sprawcy, m.in. o zadośćuczynienie. Trzeba pamiętać, że zachorowanie musi pozostawać w związku przyczynowo – skutkowym ze zdarzeniem.

Pawel
Gość

Witam, miałem kolizje tydzień temu z nie mojej winy. Jechałem na egzamin kat C+E (prawo jazdy) opłacone z góry. Niestety nie zdążyłem…trudno mi teraz określić straty…na pewno jest to koszt egzaminu 245zł, tyle że gdybym zdał to nie musiałbym czekać miesiąc na kolejny egzamin i szybciej znalazłbym prace. Moge cos z tym zrobić?

Urszula Borowiecka
Ekspert

Dzień dobry,
w zaistniałej sytuacji ubezpieczyciel powinien zwrócić koszty egzaminu, ponieważ na skutek zdarzenia zmuszony jest Pan zapłacić za kolejny egzamin i jest to realna strata w Pana majątku. Jeśli chodzi o brak możliwości znalezienia zatrudnienia ze względu na absencję na egzaminie, w mojej ocenie, roszczenie z tego tytułu jest bezzasadne, ponieważ nie poniósł Pan z tego tytyłu realnej straty. Zdany egzamin nie był bowiem gwarantem zatrudnienia, a jedynie umożliwiał Panu podniesienie kwalifikacji.
Pozdrawiam

Daniel
Gość
Witam serdecznie. Jakiś czas temu zostałem potrącony na przejściu dla pieszych. Ubezpieczyciel chce mi wypłacić odszkodowanie za poniesione straty – głównie odzież jednak w mocno zaniżonej wartości ze względu na brak paragonu. Jednocześnie wystąpiłem o wypłatę zadośćuczynienia, które zostało wyliczone na podstawie uszczerbku na zdrowiu. Odrzucono wniosek o wypłatę następstw takich jak bóle szyi podczas prowadzenia auta czy też w trakcie pracy (niestety siedzący tryb). Odmówiono mi również wypłaty zadośćuczynienia za brak możliwości uprawiania joggingu który jest moją pasją, a z powodu bólu kolana jest to niemożliwe. Jakie są szanse na uzyskanie zadośćuczynienia i odszkodowania za uszkodzone mienie, które pokryje… Więcej »
Urszula Borowiecka
Ekspert

Jeżeli chodzi o zwrot kosztów za zniszczone ubranie, ubezpieczyciel powinien zwrócić ich realną wartość, którą można ustalić w oparciu o ceny występujące w sklepach. W mojej ocenie fakt nieposiadania paragonów nie może determinować braku wypłaty odszkodowania. Zadośćuczynienie to świadczenie mające na celu rekompensatę cierpień doznanych na skutek zdarzenia szkodowego. Polskie prawo nie przewiduje jasnych kryteriów określania wysokości zadośćuczynienia, kierunek tutaj wyznacza orzecznictwo sądów powszechnych, sugeruję zatem się z nim zapoznać.

Zofia
Gość

Witam. bratanek spowodował wypadek, po spożyciu alkoholu ( pił razem z poszkodowanym, który go namawiał do jazdy po spożyciu alkoholu. W wyniku wypadku doznał kilku złamań kończyn i leżał w szpitalu) bratanek dostał za to wyrok (była sprawa karna). Po 15 latach poszkodowany dochodzi odszkodowania, mimo stwierdzenia na rozprawie, że nie ma żadnych roszczeń w stosunku do bratanka. Jakie konsekwencje, może ponieść jeszcze bratanek. Jakiego rzędu odszkodowania może się domagać poszkodowany? Czy fakt że pili razem ma znaczenie?

Urszula Borowiecka
Ekspert

Nie znając szczegółowo sprawy, nie widząc dokumentacji, nie chciałabym wypowiadać się w przedmiocie sprawy. Jedyne co mogę powiedzieć, to to, że nie ma przeszkód, by poszkodowany wniósł przeciwko bratankowi sprawę do sądu /na drodze cywilnej/. Sąd oceni okoliczności faktyczne i prawne zdarzenia tym samym oceniając zasadność wniesionych roszczeń.

Aleksandra
Gość
Witam. Na samym początku powiem że artykuł jest bardzo pomocny i napisany w prosty i zrozumiały sposób. Rozumiem że zadośćuczynienie a odszkodowanie to dwa zupełnie inne roszczenia o które mogę się starać u ubezpieczyciela sprawcy wypadku, moje pytanie to czy starać się o nie jednocześnie? W przypadku odszkodowania za utratę mienia jestem w tym momencie w stanie określić szkodę ( całkowite zniszczenie pojazdu – kasacja), lecz w przypadku zadośćuczynienia niestety nie. Od wypadku do dziś minęło już ponad 2 tyg lecz poszkodowany nadal przebywa w szpitalu na rehabilitacji i przez najbliższe 4 tyg ma tam pozostać, co nie oznacza że… Więcej »
wpDiscuz