Co grozi Ci za jazdę po pijanemu?

To było najdroższe piwo w moim życiu – wspomina pan Ireneusz, który po jednym kuflu piwa usiadł za kierownicę swojego samochodu. Chcąc pomóc żonie w wycofaniu auta na parkingu galerii handlowej nie zauważył nadjeżdżającego Mercedesa klasy S i wjechał w jego bok. Policja, która pojawiła się na miejscu zdarzenia szybko stwierdziła, że sprawca pił alkohol. Pan Ireneusz dostał grzywnę w wysokości 2500 zł, jego prawo jazdy zatrzymano na 2 lata a po niespełna 3 miesiącach jego ubezpieczyciel wystawił mu rachunek na blisko 20 000 tys. zł, który był żądaniem zwrotu wypłaconego odszkodowania z jego polisy OC właścicielowi Mercedesa klasy S.

Kiedy OC nie wystarczy?  Co to jest regres ubezpieczeniowy?

Przepisy prawa są bezwzględne wobec pijanych kierowców – o tym wiemy wszyscy. Nie wszyscy zadajemy sobie jednak sprawę z innych częstokroć bardziej dotkliwych konsekwencji, jakie niesie za sobą jazda pod wpływem alkoholu. Decydując się, bowiem na jazdę na podwójnym gazie musisz liczyć się z tym, że Twoje ubezpieczenie OC nie uchroni Cię przed poniesieniem kosztów zadośćuczynienia za wyrządzone szkody. Twój ubezpieczyciel zastosuje wobec Ciebie regres ubezpieczeniowy, który jest niczym innym jak żądaniem zwrotu wypłaconego przez niego odszkodowania osobie pokrzywdzonej przez Ciebie w wypadku czy kolizji. Tak właśnie się stało w przypadku pana Ireneusza z Warszawy.

Czytaj także: Ubezpieczyciel żąda zwrotu pieniędzy za wypłacone odszkodowanie. Co to jest regres ubezpieczeniowy?

Ile będzie kosztowała Cię jazda pod wpływem alkoholu?

Polska Izba Ubezpieczeń oszacowała, że zobowiązania dla poszkodowanych w wypadkach spowodowanych przez pijanych kierowców sięgają rocznie około 45-50 mln zł. Średni regres, kierowany do pijanych kierowców za szkody polegające na uszkodzeniu samochodu, to kwota około 8-9 tys. zł. Wysokość roszczenia znacznie wzrośnie, jeśli w wypadku poszkodowani zostaną ludzie. Oprócz ewentualnych kosztów leczenia przyjdzie Ci bowiem zapłacić zadośćuczynienie za ból i cierpienie związane z ranami poszkodowanych, mogą dojść do tego również koszty dożywotnich rent, które płacone są, jeśli poszkodowani prze Ciebie nie będą zdolni do pracy. Najwyższe pojedyncze odszkodowanie wypłacone w Polsce za wypadek spowodowany przez pijanego kierowcę wyniosło 695 tys. zł. Pan Ireneusz miał, zatem szczęście, że w spowodowanym przez niego wypadku nikt nie ucierpiał.

Co musi zrobić towarzystwo ubezpieczeń, aby zażądać zwrotu wypłaconego odszkodowania?

Niewiele. Musi udowodnić tylko, że powodując wypadek byłeś pod wpływem alkoholu. Sam przyznasz, że jest to banalnie proste biorąc pod uwagę fakt, że na miejscu wypadku obecna będzie policja zaopatrzona w alkomat, którego na pewno nie zawaha się użyć.

Co jeśli nie stać Cię na spłatę regresu gotówką?

Jeśli spowodujesz wypadek pod wpływem alkoholu i nie stać Cię na spłatę towarzystwu ubezpieczeń regresu gotówką, musisz liczyć się z egzekucją komorniczą, czyli w rezultacie np. z zajęciem comiesięcznej pensji czy nawet utratą posiadanych przez Ciebie dóbr majątkowych. Konsekwencję Twojej bezmyślności odbić się mogą również na członkach Twojej rodziny, którym przyjdzie płacić Twoje długi, a po Twojej śmierci spadkobiercom, jeśli na czas nie zrzekną się pozostawionego przez Ciebie spadku.

Kreatywny kierowca, czyli Polak potrafi

– Kreatywność polskich kierowców nie zna granic, ale ich fantazja po alkoholu przechodzi wszelkie pojęcie – opowiada funkcjonariusz warszawskiej drogówki, który podczas zatrzymania pijanego sprawcy wypadku usłyszał w tłumaczeniu, że półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu jest następstwem wypicia jednego piwa na ukojenie nerwów już po całym zdarzeniu. Jedni starają się wmówić Policji, że pili po zajściu zdarzenia, inni, co ambitniejsi i odważniejsi starają się zamieniać miejscami z pasażerami czy wyjaśniają, że wcale nie prowadzili samochodu i w sumie sami nie wiedzą, co tu robią. W taki między innymi sposób próbują tłumaczyć się pijani kierowcy, aby unikną prawnych i materialnych konsekwencji swojego lekkomyślnego zachowania.

Czy pijani kierowcy mogą liczyć na jakieś ustępstwa?

Jeśli spowodowałeś wypadek pod wpływem alkoholu, jedynym ustępstwem, na jakie możesz liczyć jest rozłożenie Twojego długu na raty. Jeśli zignorujesz wezwanie do zapłaty czekają Ciebie i Twoją rodzinę naprawdę niemiłe konsekwencje od komornika na głowie począwszy. Dobra rada: Włącz myślenie! Piłeś? Nie jedź! Ta decyzja na pewno Ci się opłaci!