mfind.pl

[Widget oswiadczenie sprawcy kolizji drogowej]

Kiedy musisz wezwać policję

Wybranie numeru 997 lub 112 jest konieczne tylko w kilku sytuacjach. Musisz wezwać policję, jeśli:

  • w wyniku zdarzenia ktoś zginął lub doznał obrażeń

Oznacza to, że w przypadku gdy jakikolwiek uczestnik zdarzenia drogowego np. stracił przytomność lub odniósł obrażenia ciała, to oprócz wezwania pogotowia ratunkowego na uczestnikach zdarzenia ciąży obowiązek wezwania policji.

  • na miejsce zdarzenia wezwano pogotowie ratunkowe lub straż pożarną

Jeśli kolizja wymaga wezwania pogowia lub strażaków, to znaczy że jest ono na tyle poważne, że musi się nim zająć również policja. Może to być np. czołowe zderzenie pojazdów, w wyniku którego straż pożarna musi rozciąć blachę auta, żeby wydostać z niego poszkodowanego.

  • istnieje podejrzenie, że jeden z uczestników prowadził pojazd pod wpływem alkoholu albo innych środków odurzających

W takiej sytuacji wezwanie policji jest obowiązkowe, ponieważ osoba taka zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego a jazda w stanie nietrzeźwości (zawartość alkoholu we krwi >0,5 promila) lub odurzenia jest przestępstwem.

  • sprawca kolizji/wypadku uciekł z miejsca zdarzenia

Tutaj wezwanie policji ma podwójne znaczenie. Po pierwsze, powinna ona odnaleźć sprawcę zdarzenia w celu wyjaśnienia zdarzenia drogowego. Może się też okazać, że np. prowadził on pojazd pod wpływem alkoholu lub jest poszukiwanym przestępcą. Po drugie, aby odszkodowanie zostało wypłacone przez ubezpieczyciela sprawcy lub przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, potrzebne będzie zaświadczenie o tym że sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia.

  • sprawca kolizji nie posiada odpowiednich dokumentów – prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego czy OC pojazdu

W takim wypadku wezwanie policji jest przede wszystkim w interesie poszkodowanego. Niewezwanie drogówki może mieć bowiem przykre konsekwencje w postaci dużych problemów z uzyskaniem odszkodowania. Sprawca mógłby bowiem podać fałszywe dane dotyczące jego, pojazdu lub umowy ubezpieczenia.

  • w wyniku kolizji lub wypadku doszło do zatamowania lub znacznego utrudnienia ruchu drogowego

Często rozbite samochody przez dłuższy czas blokują drogę zanim ich kierowcy ustalą między sobą, kto odpowiada za stłuczkę. Gdy widzisz, że na drodze tworzy się olbrzymi korek, wezwij policję, która pomoże usprawnić ruch.

Nie wiadomo, czyja wina – lepiej wezwać policję

Kiedy między uczestnikami zdarzenia nie ma zgody co do tego, kto jest sprawcą, drogówka pomoże rozstrzygnąć spór. O ile przy nieustąpieniu pierwszeństwa czy niezachowaniu odpowiedniego dystansu od poprzedzającego pojazdu ustalenie sprawcy jest dość proste, tak w innych przypadkach może być to kłopotliwe. Na przykład stłuczka na skrzyżowaniu może wynikać nie tylko z nieuwagi kierowcy ale np. ze złej synchronizacji świateł. Do zadań policji należy wtedy ustalenie sprawcy i poszkodowanego w kolizji. Jeśli policja uzna odpowiedzialność jednego z kierowców, to oprócz kosztów naprawy własnego pojazdu i utraty zniżek z tytułu OC, powinien on liczyć się z możliwością otrzymania mandatu oraz kilku punktów karnych.

Ponadto, jeśli jako poszkodowany w kolizji będziesz miał wątpliwości co do autentyczności lub aktualności dokumentów, które okazał Ci sprawca, również warto wezwać policję. Zdecydowanie lepiej dmuchać na zimne niż mieć problemy z otrzymaniem odszkodowania. Pamiętaj, że w przypadku kolizji drogowej nie istnieje coś takiego jak nieuzasadnione wezwanie policji. Nie grozi to więc mandatem (chyba, że dla sprawcy za popełnione wykroczenie).

Wezwanie do zdarzenia, w którym nie ma osób poszkodowanych ani ofiar śmiertelnych, nie będzie traktowanie przez funkcjonariuszy jako priorytetowe. Na patrol drogowy będzie trzeba czasami czekać dość długo – w dużym, zakorkowanym mieście, gdzie kolizje są na porządku dziennym, może to trwać nawet kilka godzin.

Gdy sytuacja jest jasna, można spisać oświadczenie

Brak obowiązku wzywania do każdego zdarzenia drogowego policji jest uzasadniony. Po pierwsze, do stłuczek i kolizji dochodzi codziennie w całej Polsce, a policja nie dysponuje odpowiednim zapleczem ,aby pojawić się na miejscu każdej z nich. Po drugie, w przypadku większości drobnych stłuczek wzywanie patrolu policyjnego po prostu mija się z celem. Polskie ustawodawstwo pozwala bowiem na załatwienie sprawy za pomocą oświadczenia sprawcy kolizji. Jest to dokument spisywany przez uczestników zdarzenia, w którym sprawca przyznaje się do winy. Dzięki temu poszkodowany ma potwierdzenie swoich roszczeń względem zakładu ubezpieczeń, w którym sprawca ma wykupioną polisę OC. Takie oświadczenie może być spisane na wydrukowanym formularzu, ale też na zwykłej, czystej kartce papieru.

Spisując oświadczenie, sprawca kolizji powinien podać następujące dane:

  • dane osobowo-adresowe – imię, nazwisko, adres zamieszkania/korespondencyjny, serię i numer dowodu osobistego, kategorię posiadanego prawa jazdy

  • dotyczące samochodu – markę i model pojazdu, numer rejestracyjny oraz właścicieli pojazdu zgodnie z dowodem rejestracyjnym

  • dotyczące ubezpieczenia pojazdu – nazwę zakładu ubezpieczeń, w którym pojazd jest ubezpieczony, numer polisy OC oraz okres ważności ubezpieczenia

W dalszej części oświadczenia powinna znaleźć się informacja o przyznaniu się sprawcy do spowodowania kolizji drogowej oraz dane poszkodowanego kierowcy takie jak imię i nazwisko, marka i model pojazdu oraz jego numer rejestracyjny.

Druga część oświadczenia sprawcy kolizji powinna zawierać informacje związane z okolicznościami i skutkami kolizji. Po pierwsze, opisane powinny zostać okoliczności zdarzenia czyli opis sytuacji, w wyniku której doszło do kolizji. Na przykład: kierowca Renault Laguna nie ustąpił pierwszeństwa poszkodowanemu i wyjeżdżając z ulicy podporządkowanej uderzył przodem w prawy bok jadącego Mitsubishi Colt. Ważne, aby opisać wszystkie ważne czynniki – gdzie sytuacja miała miejsce (nazwy krzyżujących się ulic), czy było to skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną czy bez.

Pamiętaj też o tym, że charakter oświadczenia sprawcy o kolizji wymaga tego, aby przyznał się on w jasny sposób do winy i odpowiedzialności za kolizję. Powinno więc zawierać zdanie typu “Ja, Jan Kowalski (… – wypisanie danych, o których pisałem powyżej) spowodowałem kolizję drogową, w której poszkodowany został (… – dane poszkodowanego).

Po drugie, opisać należy uszkodzenia obu aut. Zatem zakładając że poszkodowany jechał drogą z pierwszeństwem i z prawej strony uderzył w niego sprawca, to prawdopodobnie uszkodzeniu ulegnie odpowiednio prawy bok pierwszego pojazdu (np. wgniecenie blachy na drzwiach lub przy nadkolu) oraz przód drugiego samochodu (zderzak,reflektory). Ważne, aby opisy były jak najdokładniejsze. Nie spiesz się podczas oglądania skutków stłuczki i opisz wszystko, co według Ciebie może być uszkodzeniem wynikającym z kolizji.

Po trzecie, dobrze jest sprawdzić, czy powstały inne szkody. Jeśli tak, ich opis powinien znaleźć się w oświadczeniu. „Inną szkodą” może być uszkodzenie lub zniszczenie czegoś co było w samochodzie (np. laptop) a nie przetrwało lub poważnie ucierpiało w wyniku zdarzenia.

Dobrze jest, jeśli na oświadczeniu są wymienieni z imienia i nazwiska świadkowie zdarzenia. Może to być pomocne w sytuacji, w której w trakcie likwidacji szkody sprawca zmieniłby zdanie i nie przyznawał się do zdarzeń zapisanych w oświadczeniu. Zakład ubezpieczeń sprawcy może wtedy skontaktować się z takim świadkiem i potwierdzić wersję poszkodowanego.

Po kolizji warto zadbać o dokumentację w postaci zdjęć. Dzięki aparatom fotograficznym w większości telefonów komórkowych w łatwy i szybki sposób można wykonać kilka zdjęć z miejsca zdarzenia wraz z uszkodzonymi w wyniku kolizji częściami pojazdu. Dokumentacja zdjęciowa może bowiem potwierdzić uszkodzenia pojazdów.

Wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym

Bardzo podobnym do oświadczenia sprawcy kolizji formularzem jest wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym. Główna różnica polega na tym, że taki formularz nie stanowi przyznania się do odpowiedzialności. We wspólnym oświadczeniu zestawia się dwa samochody w momencie zdarzenia. Po lewej stronie formularza wypełnia się dane dotyczące jednego kierowcy i pojazdu (pojazd „A”) a po prawej dane dotyczące tego drugiego (pojazd „B”). Pośrodku takiego formularza znajdują się pola odpowiadające okolicznościom oraz miejsce na szkic zdarzenia drogowego. Przykładowo, jeśli zaparkowany pojazd „A” został poszkodowany w wyniku cofania (wyjeżdżania z miejsca postojowego) pojazdu „B” to odpowiednimi opcjami do zaznaczenia będą:

w przypadku pojazdu „A” – „zaparkowany/zatrzymany”

w przypadku pojazdu „B” – „ruszał z miejsca postoju” oraz „cofał, zawracał”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Podstawową wadą takiego formularza jest to, że jak już wspomniałem, nie potwierdza on przyznania się do odpowiedzialności, tylko potwierdza fakty i tożsamość uczestników, co ma ułatwić likwidację szkody. Oprócz tego nie ma na nim zbyt dużo miejsca na opisanie sytuacji. Warto więc pomyśleć o dokładniejszym opisie sytuacji na drugiej (czystej) stronie formularza w postaci oświadczenia sprawcy kolizji. Pamiętaj jednak, że powinny znaleźć się tam podpisu obu uczestników (zgodne z tymi, które były na pierwszej stronie formularza).

Oświadczenie sprawcy kolizji to oszczędność czasu

Czy będziesz poszkodowanym, czy sprawcą kolizji, pamiętaj o tym, że godząc się na oświadczenie, zarówno Ty jak i drugi uczestnik zdarzenia możecie zaoszczędzić sobie nerwów, nie tracić czasu a nawet pieniędzy. Jeśli wina jednego z uczestników jest oczywista a w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, załatwienie sprawy bez udziału policji może być korzystne dla obu stron. Po pierwsze, oczekiwanie na policję może trwać długo a spisanie oświadczenia zajmie nie więcej niż 15 minut, po czym każdy z uczestników będzie mógł udać się w swoją stronę. Po drugie, nie wzywając policji sprawca może uniknąć mandatu i punktów karnych, dzięki czemu jego budżet dodatkowo nie ucierpi. W przypadku drobnych kolizji oświadczenie sprawcy powinno w zupełności wystarczyć do wypłaty odszkodowania. Oczywiście, pod warunkiem że sprawca potwierdzi okoliczności zdarzenia ubezpieczycielowi, który wystosuje do niego pismo z taką prośbą. Jest to standardowa procedura zakładów ubezpieczeń, które weryfikują, czy oświadczenie sprawcy kolizji nie zostało sfałszowane albo podpisane pod przymusem. Dopiero gdy sprawca potwierdzi okoliczności, odszkodowanie zostanie wypłacone.

„Niestety czasami zdarza się, że sprawca najpierw pisze oświadczenie, a potem nie chce potwierdzić okoliczności zdarzenia, bo myśli, że w ten sposób uniknie wypłaty z OC i utraty zniżek. Zakład ubezpieczeń jednak jest zobowiązany do ustalenia okoliczności zdarzenia w miarę swoich możliwości” – mówi Edyta Skórka z porównywarki ubezpieczeń mfind i dodaje: „W takiej sytuacji przydają się inne dowody takie jak nagrania, zdjęcia z miejsca zdarzenia czy zeznania świadków”.

Czytaj także: Sprawca kolizji wycofał oświadczenie. Co robić?

[Widget oswiadczenie sprawcy kolizji drogowej]