mfind.pl

BlaBlaCar i Carpooling, czyli wspólne przejazdy

Podróżowanie autostopem nie jest niczym nowym. Liczba samochodów z roku na rok się zwiększa, chętnych do darmowego przejazdu również przybywa. Taka forma podróży wiąże się jednak z dosyć dużym ryzkiem – ostatecznie nigdy nie wiesz, na jakiego kierowcę trafisz i czy cały przejazd cudzym autem skończy się bezpiecznie.

Alternatywą dla klasycznego autostopu jest możliwość skorzystania z wcześniej zorganizowanej podwózki. Wygodnie, bo z zacisza własnego mieszkania będziesz w stanie zarezerwować sobie miejsce w cudzym samochodzie – wystarczy dostęp do sieci. W dużym skrócie to właśnie na tym opierają swoje działanie serwisy blablacar.pl oraz carpooling.pl – wchodząc na ich strony internetowe możesz z łatwością odnaleźć kierowcę, który zaoferuje Ci podwiezienie do wskazanego miejsca, oczywiście o ile sam zmierza w tym kierunku. Musisz pamiętać jednak, że czasem oczekiwanie na konkretny kurs będzie wymagało od Ciebie dużej cierpliwości.

Jak to działa?

Krok 1. Rejestrujesz się w którymś z ww. serwisów, następnie za pomocą prostego formularza wprowadzasz miejscowość wyjazdu, punkt docelowy podróży i wybierasz kierowcę spośród tych, którzy pasują do określonego przez Ciebie profilu.

Krok 2. Kontaktujesz się z przyszłym przewoźnikiem w celu rezerwacji miejsca i ustalenia jego kosztu – możesz to zrobić telefonicznie lub przy pomocy wiadomości e-mail.

Krok 3. Przybywasz w umówione miejsce i płacisz za podwózkę.

Niewątpliwym plusem takiego rozwiązania jest cena świadczonej usługi, która tak naprawdę działa z korzyścią zarówno dla kierowcy jak i pasażera. Ten pierwszy zaoszczędza na kosztach paliwa, drugi zyskuje z reguły dużo tańszą podróż, niż gdyby zdecydował się na tradycyjne środki komunikacji takie jak pociągi czy autobusy międzymiastowe. Co więcej, korzystanie z serwisów blablacar.pl czy carpooling.pl jest całkowicie darmowe – nie musisz zatem obawiać się dodatkowych kosztów związanych z rezerwacją miejsca podróży.

Czy to bezpieczne?

Z pewnością zastanawiasz się nad kwestią bezpieczeństwa i uczciwości kierowców – i nie ma w tym nic dziwnego. Każdy użytkownik portalu otrzymuje oceny pozwalające na weryfikację danej osoby, głównie pod względem rzetelności świadczonych usług. Dodatkowo już podczas procesu rejestracji, dane użytkowników są dokładnie sprawdzane – wszystko po to, aby podróż była jak najbezpieczniejsza. Decydując się na konkretnego kierowcę, masz wgląd do jego danych i zdobytej punktacji, czyli ocen wystawionych przez jego dotychczasowych pasażerów. Im wyższa nota, tym uczciwszy kierowca.

Zasada winy i zasada ryzyka

Niestety podczas każdej podróży istnieje ryzyko wypadku. Nie ma przy tym znaczenia, czy pasażerowie jadą za darmo czy za symboliczną opłatą. Kwestia wynagrodzenia kierowcy ma jednak ogromny wpływ na odszkodowanie, jeśli dojdzie już do nieszczęśliwego zdarzenia.

Polski system prawny rozróżnia trzy rodzaje odpowiedzialności w prawie cywilnym:

  • zasadę winy

  • zasadę ryzyka

  • zasadę słuszności

Skupmy się jednak na dwóch pierwszych – to one są bowiem kluczowe dla odszkodowania za wypadek na drodze.

Zasada winy jest najmocniejszą z wymienionych reguł i nie da się jej w żaden sposób wyłączyć – innymi słowy obowiązuje z mocy samego prawa, niezależnie od woli kierowcy czy pasażera. Opiera się na odpowiedzialności sprawcy za czyny sprzeczne z prawem. Zgodnie z zasadą winy dany człowiek zobowiązany jest zadośćuczynić swoje czyny i naprawić wyrządzone szkody w sytuacji gdy:

  • podjęte działanie było niezgodne z prawem i naruszało powszechne normy ostrożności,

  • podczas podejmowania działań był w pełni świadomy

Przykład: kierowca zabiera ze sobą pasażera, podczas podróży dochodzi jednak do wypadku, przez co pasażer doznaje złamania ręki. Okazuje się, że zdarzenie nastąpiło na skutek zachowania kierowcy, który godzinę przed wyjazdem napił się alkoholu i co więcej podczas jazdy świadomie nie przestrzegał ograniczenia prędkości na drodze. W takim przypadku kierowca będzie odpowiedzialny za utratę zdrowia przez pasażera.

Pamiętaj jednak, że odpowiedzialność na zasadzie winy pojawi się tylko wtedy, gdy  udowodnisz winę sprawcy.

Zasada ryzyka nie wiąże się z koniecznością udowadniania winy sprawcy zdarzenia wywołującego szkodę. Jest jednocześnie na stałe wpisana w życie kierowców – z samego faktu poruszania się po drogach są oni odpowiedzialni za wszelkie następstwa swoich działań, nawet jeśli nie są one wyrządzone umyślnie. Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka pojawia się samodzielnie, nie jest konieczne aby kierowca naruszył swoim zachowaniem jakiekolwiek przepisy.

Przykład: kierowca wyrusza z pasażerem do innego miasta, podczas podróży dochodzi do wypadku, na skutek którego pasażer zostaje ranny. Kierowca był jednak trzeźwy i zachowywał wszystkie przepisy ruchu drogowego, a wypadek powstał w wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, np. z powodu wbiegnięcia na jezdnię sarny. Kierowca jest odpowiedzialny za stan pasażera, jednak nie trzeba mu udowadniać żadnej winy.

Jak odpłatność za przejazd wpływa na odszkodowanie?

Jeśli szkoda nie została zawiniona wyłącznie przez pasażera, odpowiedzialność za zdarzenie będzie ponosił kierowca, choć nie w każdym przypadku.

  • Zasada winy – przy nieodpłatnym przewozie pasażerów, czyli przy tzw. przewozie z grzeczności

  • Zasada ryzyka – gdy kierujący pojazdem otrzymał za swoje usługi wynagrodzenie

W pierwszym przypadku poszkodowany pasażer będzie mógł domagać się zapłaty odszkodowania wyłącznie od sprawcy zdarzenia – w zależności od tego, czy sprawcą jest kierowca, z którym jechał, czy inny uczestnik ruchu drogowego. Jeszcze raz przypomnę, że poszkodowany musi wykazać winę sprawcy zdarzenia – bez tego nie uda mu się zdobyć odszkodowania.

W praktyce swoje roszczenie poszkodowany kieruje albo bezpośrednio do winnego kierowcy albo do jego ubezpieczyciela. Odszkodowanie będzie wypłacone bądź z majątku sprawcy, bądź z polisy ubezpieczeniowej OC.

W przypadku zasady ryzyka poszkodowany nie musi wykazywać winy sprawcy zdarzenia, jednak podroż musi być odpłatna. Do uzyskania odszkodowania wystarczy, że poniesie on nawet najmniejszą szkodę np. pw postaci uszczerbku na zdrowiu czy zniszczenia przewożonego bagażu. Pasażer nie otrzyma jednak pieniędzy, gdy okaże się, że to on sam spowodował zdarzenie, np. zaatakował kierowcę podczas jazdy lub przeszkadzał mu w prowadzeniu pojazdu.

Podsumowując: jeśli zapłaciłeś za przejazd i kierowca, z którym jechałeś, spowodował wypadek, w którym zostałeś poszkodowany, nie musisz udowadniać jego winy, bo odpowiedzialność kierowcy będzie się kształtowała na zasadzie ryzyka. Jeśli przewóz był bezpłatny, musisz wykazać winę kierującego.

Kiedy podróż jest odpłatna?

Odpowiedź na to pytanie jest dosyć prosta – z odpłatnością przewozu mamy do czynienia, gdy kierowca otrzyma ekwiwalent pieniężny za świadczoną usługę, nawet w wysokości 1 grosza. Analogicznie, darmowy przejazd pojawi się, gdy pasażer nie zapłaci kierowcy zupełnie nic.

Czytaj także: Obrażenia w wypadku? Zdobądź odszkodowanie z OC sprawcy metodą trzech kroków