Co grozi za brak OC w 2018 roku

Okres bez ochrony ubezpieczeniowejSamochody osoboweSamochody ciężarowePozostałe pojazdy
Do 3 dni8401320140
Od 3 do 14 dni21003300350
Powyżej 14 dni42006300700

Ile kosztuje jazda bez OC? Za brak OC w 2018 r. zapłacisz karę w wysokości od 840 do 4200 zł. Nie mając OC narażasz się na ogromne koszty, kiedy spowodujesz kolizję. Nieubezpieczonych kierowców ściga tzw. wirtualny policjant – nie unikniesz kary. Brak ubezpieczenia OC nieużywanego samochodu? Nie ważne – jeśli pojazd jest zarejestrowany, musi posiadać polisę OC.

Jazda bez OC – konsekwencje

Kara jaką musi zapłacić kierowca jadący pojazdem bez ważnej polisy OC jest wyznaczona urzędowo i stała.  Nie da się jej obniżyć, wynegocjować, zmniejszyć, uzależnić od dochodów itp. Ile wynosi mandat za jazdę bez OC? W 2018 roku za brak OC samochodu dłużej niż 14 dni zapłacisz 4200 zł. Taką karę poniesiesz, jeśli zatrzyma Cię policja i wykaże brak OC podczas kontroli.

Bądź pewny, że nie uda się tłumaczenie, że zapomniałeś z domu kwitka potwierdzającego zawarcie polisy. Nie tylko policja, ale każdy kierowca, może bardzo łatwo sprawdzić kto ma a kto nie ma OC. Te informacje są dostępne na stronach internetowych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego https://zapytania.oi.ufg.pl Wystarczy znać numer rejestracyjny samochodu lub numer VIN. Nie można jednak sprawdzić, jak duży był brak ciągłości OC.

Jaka kara za brak OC? Sprawdź w poniższej tabeli:

Czytaj także: Sprawdzenie OC. Jak sprawdzić, czy sprawca wypadku ma ważną polisę?

Czytaj także: Wyższe kary za brak OC i droższe ubezpieczenia. Gdzie znajdziesz tanie OC?

Samochód bez OC a wypadek

Wielu kierowców zastanawia się, czy samochód, nawet taki który nie jeździ, musi być ubezpieczony? Otóż zgodnie z obowiązującymi przepisami, każdy zarejestrowany w Polsce samochód musi posiadać przynajmniej ubezpieczenie OC. A spowodowanie kolizji pojazdem bez OC powoduje naprawdę duży kłopot i często ogromne pieniądze do wyłożenia z własnej kieszeni. To nie tylko niemożliwa do uniknięcia kara za brak ubezpieczenia, o której wspomniałem powyżej. To też olbrzymie często koszty likwidacji szkody. Zastanów się – ile trzeba będzie wydać na naprawę, jeśli spowodujesz stłuczkę z luksusowym Mercedesem? I nie ma tu nic do rzeczy, że Twój samochód nie jest wart zbyt wiele.

Za naprawę samochodu osoby poszkodowanej zapłaci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Ale zaraz potem zacznie Cię ścigać, bo to Ty musisz pokryć wszelkie straty ze swojej kieszeni. UFG nie zabezpiecza kierowców bez OC, tylko ich ofiary. Chodzi o to, by szybko dostali pieniądze na naprawę samochodu, ale te pieniądze musi ostatecznie wyłożyć sprawca.

Czytaj także: Ubezpieczyciel żąda zwrotu pieniędzy za odszkodowanie. Co to jest regres ubezpieczeniowy?

Czy da się uciec od windykacji UFG?

Moim zdaniem to prawie niemożliwe. Kary, które UFG ściąga z kierowców bez OC, w wielu przypadkach sięgają nawet kilkuset tysięcy złotych.

Ścigamy do skutku – mówi Aleksandra Biały z UFG – choć nie jest to łatwe. Sprawy ciągną się latami. Fundusz jest jednak coraz skuteczniejszy w ściganiu właścicieli nieubezpieczonych aut. W 2015 roku UFG zebrał o 1/4 więcej z tytułu kar za brak OC niż rok wcześniej. W sumie aż 55 mln zł! Co ciekawe, coraz więcej przypadków braku obowiązkowego ubezpieczenia wykrywanych jest bez udziału policji i innych służb. UFG ma narzędzie zwane wirtualnym policjantem, któremu nie umknie nawet najmniejsza przerwa w ubezpieczeniu OC samochodu. To oznacza, że możesz dostać karę nawet jeśli w ogóle nie wyjeżdżasz nieubezpieczonym samochodem na drogi.

Kto składa się na UFG?

Skąd Fundusz ma środki na pokrycie gigantycznych zobowiązań? Z polis wszystkich ubezpieczających się kierowców. Fundusz dysponuje pieniędzmi od wszystkich zakładów ubezpieczeniowych. Mają one obowiązek przekazywania części naszych składek na rzecz UFG. A to oznacza, że im  więcej osób unika wykupienia obowiązkowej polisy, tym bardziej rośnie nasza składka na OC. Ubezpieczeni kierowcy zrzucają się po części na składki, które powinni płacić wszyscy właściciele pojazdów. Jeśli więc nie masz polisy OC, nie zachowujesz się uczciwie wobec innych kierowców.

Brak ważnego OC – głos rozsądku

Nieubezpieczone pojazdy jeżdżą po całym kraju, ale według statystyk najwięcej takich samochodów spotkać można na Warmii i Mazurach, w Małopolsce oraz w województwach: świętokrzyskim, opolskim i lubuskim. Obowiązkowej polisy nie wykupują najczęściej mężczyźni do 25 lat. Nie popełniaj tego błędu, jeśli nie chcesz narobić sobie problemów na długie lata. Moja rada jest jedna – opamiętaj się i zapomnij o czymś takim, jak jazda bez ubezpieczenia!

Czytaj także: Wiemy już, kto oferuje najtańsze OC! Ceny OC rosną – sprawdź, u którego ubezpieczyciela zapłacisz najmniej w swoim mieście [RAPORT]