Głośnym echem odbiły się planowane zmiany w egzaminach na prawo jazdy, które miały wejść w życie 4 czerwca 2018 roku. Miało być ciężej – tyle w teorii. Z początkiem roku szkoły jazdy przeżywały prawdziwe oblężenie. Wszystko po to, by wyrobić się przed zmianami w egzaminach na prawo jazdy. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Do tej pory nowe przepisy na prawko nie weszły w życie, za to miesiąc po planowanych rewolucjach – w lipcu 2018 zapowiedziano kolejne. Te z kolei mają być ułatwieniem dla przyszłych kierowców.

Obecne zasady egzaminu na prawo jazdy: co zmieniło się od czerwca 2018?

Miało zmienić się wiele. Nowe prawo jazdy i zmiany w przepisach dotyczących kierowców miały dotyczyć wszystkich tych, którzy swój dokument odbiorą po 4 czerwca 2018 roku. Jak miały wyglądać zasady zdawania prawa jazdy? Czego dotyczyły nowe przepisy na prawo jazdy kat. B?

  • 2 lata ograniczeń w tzw. okresie próbnym

Okres próbny miałby obejmować zarówno tych, którzy uprawnienia do kierowania pojazdami na kat. B zdobywają po raz pierwszy, a także tych, którym zostały one wcześniej odebrane. Zmiany w przepisach miały na celu doszkolenie niedoświadczonych kierowców. Jednocześnie okres próbny wiązałby się z wieloma ograniczeniami. Jeśli młody kierowca podczas 2-letniego okresu próbnego popełni 3 wykroczenia lub jedno przestępstwo drogowe – starosta wyda decyzję o cofnięciu mu uprawnień.

  • Obowiązkowy teoretyczny kurs doszkalający oraz szkolenie praktyczne

Kurs doszkalający obejmowałby zagadnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego, a szkolenie praktyczne obejmowałoby zagrożenia w ruchu drogowym. Całość doszkalania została przewidziana na 2 godziny zajęć teoretycznych oraz 1 godzinę szkolenia praktycznego. Problem w tym, że kurs doszkalający byłby płatny, a to oznacza, że automatycznie wzrosłaby cena kursu na prawo jazdy, który już teraz nie jest tani. Jeśli jednak kierowca przed upływem 8 miesięcy po otrzymaniu prawa jazdy nie dostarczyłby odpowiedniego zaświadczenia o odbytym kursie – straci uprawnienia.

  • Dodatkowe limity prędkości

Okres próbny czy kurs doszkalający to nie wszystkie zmiany w egzaminach na prawo jazdy, które dotyczyłyby młodego kierowcę. Jedną z bardziej odczuwalnych zmian miały być ograniczenia prędkości. Młody kierowca w obszarze zabudowanym nie będzie mógł przekroczyć 50 km/h, poza obszarem zabudowanym limit wynosiłby 80 km/h, a na autostradzie i drodze ekspresowej – 100 km/h.

  • Zielony listek

Świeżo upieczony kierowca, przez pierwsze 8 miesięcy po egzaminie będzie zobowiązany do jeżdżenia z tzw. „zielonym listkiem”. Z liściem klonowym wiąże się jeszcze jedno ograniczenie – nowy posiadacz prawa jazdy, przez wspomniane 8 miesięcy nie będzie mógł podjąć pracy w roli zawodowego kierowcy.

 

Tyle w kwestii zmian, które były zapowiadane na czerwiec 2018 roku. Póki co nowe zasady zdawania prawa jazdy nie weszły w życie, a termin ich wprowadzenia jest uzależniony od chwili wdrożenia systemu CEPIK 2.0. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada, że o planowym wdrożeniu systemu poinformuje na 3 miesiące wcześniej. Pozostaje zatem czekać.

 

Zmiany w egzaminach na prawo jazdy w kolejnych latach

Wspomniane wyżej ministerstwo nie próżnuje i już w lipcu 2018 roku Polskę obiegła informacja o kolejnych zmianach. Te z kolei pozornie mają być ułatwieniem dla przyszłych kierowców. Czego mają dotyczyć zmiany w prawie jazdy? Otóż kursant nie kończyłby egzaminu po błędzie, który decyduje o negatywnym wyniku. Choć ten by się nie zmienił, młody kierowca miałby szansę dokończyć egzamin, wykonać wszystkie manewry i przekonać się, jakie inne błędy popełnia i w jakim zakresie powinien się jeszcze doszkolić. Dodatkowo miałoby to służyć obyciu młodego człowieka z samochodem, a także z samą atmosferą egzaminu, co na przyszłość być może pomogłoby lepiej radzić sobie ze stresem.

To jednak nie jedyna zmiana w planowanych nowych przepisach. Co najciekawsze – zmiany mają wprowadzić tzw. jazdy rodzicielskie. Czym one są? Ano niczym innym niż przygotowaniem do egzaminu praktycznego pod czujnym okiem rodzica. Ten siedziałby na fotelu pasażera i nadzorował jazdę swojego dziecka, które w „niedługim” (przewiduje się, że jazdy rodzicielskie mogłyby trwać od roku nawet do 2 lat) czasie podejmie próbę uzyskania uprawnień na kierowcę. Jeśli jazdy rodzicielskie staną się faktem, przepisy czeka prawdziwa rewolucja. Zdaje się, że ta najlepiej widoczna będzie na polskich drogach…

Młodzi kierowcy a ubezpieczenie OC: jak płacić mniej?

Ceny ubezpieczenia OC są prawdziwą zmorą dla młodych kierowców. Towarzystwa ubezpieczeniowe, zaliczając młodych kierowców do grupy podwyższonego ryzyka, stosują drastyczne zwyżki w OC. Różnicę w cenie obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego dla niedoświadczonego kierowcy, a tego ze stażem za kółkiem, można liczyć w tysiącach. Nie zawsze jednak młody kierowca musi przepłacać. Jak płacić mniej za OC? Najlepszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z porównywarki internetowej, która pozwoli porównać oferty wielu towarzystw i pomoże wybrać najtańsze OC dla młodego kierowcy. Pamiętajmy też, że sam samochód nie pozostaje tutaj bez znaczenia. Jeśli wybierzemy auto z mniejszą mocą silnika – za OC zapłacimy mniej. Jednak jednym z najpopularniejszych sposobów na obniżenie składki OC dla niedoświadczonego kierowcy jest zarejestrowanie samochodu na osobę z wypracowanymi zniżkami bądź też wpisanie jej jako współwłaściciela auta.