Bezpieczny odstęp na autostradach, kara więzienia za cofanie licznika, czy obowiązek tworzenia korytarza życia, to tylko niektóre ze zmian, jakie mają wejść w życie w 2019 roku. Pozornie, dla kierowców mogą one wiązać się z pewnymi ograniczeniami czy utrudnieniami, jednak w rzeczywistości wszystkie mają poprawić bezpieczeństwo na polskich drogach.

Zmiany dla kierowców 2019: kary za cofanie licznika

Cofanie licznika samochodowego to powszechny proceder, który do tej pory uchodził praktycznie na sucho. Cieszy się on dużą popularnością. Można by powiedzieć, że ogromną. Związek Dilerów Samochodowych szacuje, że nawet 80 proc. samochodów sprowadzanych do Polski może mieć cofnięty licznik. Sami także jesteśmy zainteresowani tymi sztuczkami. Wyszukiwanie haseł „jak cofnąć licznik?” nie dziwi już nikogo. Lada moment może się wszystko zmienić, ponieważ za manipulowanie przy wskazaniach licznika kilometrów będzie można trafić do więzienia. Na długo. Za cofanie licznika za kratkami będzie można spędzić od 3 miesięcy do 5 lat. Co ciekawe, dokładnie taka sama kara czekać będzie osobę, która zleci wykonane takiej usługi. Choć zapowiadane zmiany miały wejść w życie już od początku 2019 oku, prace nad nimi wciąż trwają.

Cofanie licznika będzie karane! Karą za przekręcenie licznika będzie więzienie!

Bezpieczny odstęp wyrażony w metrach

Koniec z „jazdą na zderzaku”, bowiem jednym z ważniejszych przepisów, jakie mają wejść w życie w 2019 roku jest właśnie regulacja dotycząca utrzymywania bezpiecznego odstępu na autostradach. Aktualnie nie wiadomo, ile owy bezpieczny odstęp będzie wynosił, ale ostatecznie ma być on wyrażony w metrach. Póki co kierowcy mają małą zagwozdkę, bowiem według prawa o ruchu drogowym, kierowca jest zobowiązany do:

„Utrzymywania odstępu niezbędnego do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymywania się poprzedzającego pojazdu”.

Ciekawe rozwiązanie w tej kwestii obowiązuje na niemieckich autostradach. Tam, bezpieczny odstęp powinien wynosić dokładnie tyle, ile wynosi połowa prędkości auta. Przykładowo: jeśli na liczniku mamy 100 km/h, odległość jaką powinniśmy zostawić od poprzedzającego nas auta, musi wynosić co najmniej 50 metrów.

Zmiany dla kierowców 2019: korytarz życia uregulowany prawnie

Już w pierwszej połowie 2018 roku pojawiła się nadzieja, że koncepcja zakładająca korytarz życia w końcu zostanie uregulowana prawnie i trafi do Kodeksu drogowego. Wówczas, stworzenie przestrzeni dla pojazdów uprzywilejowanych byłoby nie tylko dobrym nawykiem kierowców, ale przede wszystkim obowiązkiem, za niedopełnienie którego groziłyby wysokie kary. Koncepcja sama w sobie nie jest skomplikowana. Ma ona na celu sprawne pokonanie zakorkowanego odcinka drogi i umożliwienie służbom dotarcie na czas do osoby potrzebującej pomocy. Na jakich zasadach powinien być tworzony korytarz życia? Banalnie prostych! Auta jadące lewym pasem powinny zjechać na lewo, a te poruszające się pasem prawym – na prawo, nawet jeśli oznaczałoby to wjechanie na pas awaryjny. Przewiduje się jednak, że koncepcja ta może powstać dopiero pod koniec 2019 roku. Póki co Ministerstwo Infrastruktury analizuje, jak przepis ten funkcjonuje w innych krajach i to na tej podstawie mają zostać opracowane rekomendacje zmian w przepisach.

Korytarz życia: co to jest korytarz ratunkowy i jak go stosować?

Przeglądy techniczne aut bez taryfy ulgowej

Już w ubiegłym roku głośny echem odbiły się planowane nowelizacje przepisów o obowiązkowych przeglądach technicznych aut. Te mają być dłuższe i bardziej wnikliwe.  Nie są to jednak jedyne zmiany, jakie wejść mają w życie w obszarze przeglądów samochodów. Zmiany dla kierowców 2019, choć mają mieć na celu poprawę bezpieczeństwa na drodze, są nie w smak samym kierowcom, ale też diagnostom. Według przepisów, które przyjęła Rada Ministrów wynika, że kontrole na stacjach diagnostycznych nie będą już zapowiadane, a za każdy błąd diagności zapłacą srogie kary. W związku z tym, czasy, kiedy przegląd auta trwał kilka minut, a kierowca otrzymywał upragnioną pieczątkę, przejdą już do przeszłości. Jeśli w pracy diagnosty zostaną wykazane duże uchybienia, będzie on mógł stracić prawo do wykonywania zawodu. A z jakimi jeszcze „utrudnieniami” wiąże się to dla kierowców? Ci będą musieli zapłacić 50 proc. więcej za badanie wykonane po 45 dniach od terminu wyznaczonego przez diagnostę podczas ostatniej kontroli. Co więcej, do ceny badania technicznego, zostanie także doliczony koszt za zapewnienie funkcjonowania nowego systemu oraz poprawę jakości badania. W zamian za to jednak kierowca nie będzie musiał wyrabiać nowego dowodu rejestracyjnego, kiedy w dotychczasowym skończą się miejsca na pieczątki.