Euro NCAP jest niezależną organizacją zajmującą się oceną bezpieczeństwa pojazdów. Głównym celem NCAP jest testowanie samochodów w zakresie bezpieczeństwa, a służyć temu ma test zderzeniowy. Auto, które zostanie ocenione najlepiej pod kątem bezpieczeństwa może zdobyć maksymalnie 5 gwiazdek. Choć początkowo uważano, że w przypadku testu zderzenia czołowego jest to nie możliwe, dziś coraz więcej samochodów zdobywa najwyższe noty. Zdarzają się jednak takie, które w teście zderzeniowym zdobywają… 0 gwiazdek. Mowa o samochodach najbardziej niebezpiecznych.

Testy zderzeniowe: jak wygląda bezpieczeństwo aut?

W testach zderzeniowych Euro NCAP udział wzięło w sumie dziewięć modeli samochodów. Bezpieczeństwo pod kątem ochrony dorosłych pasażerów, ochrony dzieci oraz pieszych, a także działania systemów asystujących zostało sprawdzone w następujących autach: BMW X5, Hyundai Santa Fe, Peugeot 508, Volvo S60 i V60, Audi Q3, Jaguar I-Pace, a także Fiat Panda i Jeep Wrangler. Spośród nich aż siedem zostało ocenionych najwyżej, otrzymując maksymalną ilość pięciu gwiazdek. Jednemu przyznaną zaledwie jedną gwiazdkę, a jedno auto testów zderzeniowych nie zaliczyło wcale, nie uzyskując ani jednej gwiazdki.

Najbardziej niebezpieczne auto 2018 roku to…

… Fiat Panda. Czy wynik zaskakuje? Owszem. Tym bardziej, że siedem lat temu to samo auto zostało ocenione przez Euro NCAP na cztery gwiazdki. Dodatkowo, został on wówczas specjalnie odznaczony za system automatycznego hamowania awaryjnego. Testy zderzeniowe wykazały wtedy, że Panda z 2011 roku nie miała się czego wstydzić pod względem bezpieczeństwa, ale już Panda z 2018 roku to… samo dno. Auto uzyskało fatalne wyniki w każdej kategorii. Pod względem ochrony dorosłych pasażerów uzyskało „aż” 45 proc., ale w przypadku dzieci wygląda to jeszcze gorzej – ochrona najmłodszych została oceniona na zaledwie 16 proc. Testy pod kątem ochrony pieszych wykazały, że Fiat Panda gwarantuje 47 proc. bezpieczeństwa. A jak ocenione zostały systemy asystujące? Uzyskały zawrotne 7 proc. Wniosek? Można przypuszczać, że aktualnie lepszym wyborem byłby zakup używanego Fiata Pandy z 2011 roku, niż inwestowanie w tegoroczny model prosto z salonu. A jak wygląda rzeczywistość? Według specjalistów tegoroczny model Pandy to dokładnie takie samo auto, jak to oceniane w 2011 roku. Przypomnijmy, że wówczas wysoko ocenione! Skąd zatem tak diametralnie różna ocena? Jest to rezultat nieustannie rozwijającej się technologii z zakresu bezpieczeństwa oraz zmian, jakie w ostatnich latach wprowadzono do testów zderzeniowych.

Crash test Fiat Panda: ocena bezpieczeństwa

Crash testy wykazały, że Fiat Panda przy zderzeniu przednim z barierą odkształconą niedostatecznie chroniony jest korpus kierowcy, natomiast w przypadku zderzenia z barierą o szerokości auta, słabo chroniona jest szyja, głowa oraz klatka piersiowa zarówno kierowcy, jak i pasażera z tyłu. Testy przeprowadzone na przednich siedzeniach i zagłówkach wykazały, że ochrona przed urazami kręgów szyjnych w przypadku zderzenia tylnego jest marginalna. A jak wygląda bezpieczeństwo pasażerów siedzących na tylnych siedzeniach? Ci mają bardzo słabo chronione kręgi szyjne. Do bardzo niskiej oceny auta przysłużył się także fakt, że Panda nie jest wyposażona w autonomiczny układ hamowania awaryjnego, a choć posiada system asystentów bezpieczeństwa przypominający o zapięciu pasów bezpieczeństwa, nie spełnia on wymogów z zakresie miejsc z tyłu. Model nie mógł też pochwalić się żadnym innym systemem, który wspomagałby kierowcę.

Jeep Wrangler z jedną gwiazdką od Euro NCAP

Autem, które co prawda w testach zderzeniowych wypadło nieco lepiej od Pandy, ale jest na przegranej pozycji, jest Jeep Wrangler. Dlaczego? O ile Panda lata świetności ma już za sobą, nowy Wrangler dopiero co wszedł do sprzedaży. Być może dlatego nie do pomyślenia jest, że auto, które miało podbić rynek motoryzacyjny w 2018 roku nie ma systemu autonomicznego hamowania czy asystenta utrzymywania pasa ruchu. Testy zderzeniowe sławy mu także nie przysporzą, ponieważ zdobył on w nich jedynie jedną gwiazdkę. Auto najlepiej wypadło w testach bezpieczeństwa dzieci – uzyskało w nich 69 proc. punktów, ale już pod kątem bezpieczeństwa dorosłych uzyskało aż 19 proc. mniej. O ile w przypadku zderzenia bocznego czy tylnego, można powiedzieć, że auto chroni dostatecznie, o tyle w przypadku uderzenia od przodu sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Najgorzej oceniony został poziom bezpieczeństwa klatki piersiowej.

Najbezpieczniejszy samochód 2018 roku

W ostatnich testach zderzeniowych Euro NCAP mamy aż sześciu zwycięzców. Po pięć gwiazdek otrzymały auta: Jaguar I-Pace, Volvo S60 i V60, Peugeot 508, Audi Q3 oraz BMW X5. Choć samochody te uzyskały najwyższe noty, doskonałe nie są. Nie obyło się także bez wpadek. Testy zderzeniowe wykazały, że Hyundai Santa Fe w wersji z panoramicznym dachem ma źle rozmieszczone boczne poduszki powietrzne. Z kolei w samochodzie BMW X5 poduszka kolanowa kierowcy była nieprawidłowo zamontowana i zapewniała bardzo słabą ochronę nóg. Optymizmem powinny napawać jednak pewne czynniki, które w zwycięskich autach uznano za wzorowe. W przypadku Jaguara I-Pace jest to uznanie go za pojazd przyjazny dla środowiska, a jednocześnie zapewniający wysoki poziom bezpieczeństwa. Noty w teście też wyglądają imponująco! Pod względem ochrony dorosłych pasażerów, Jaguar I-Pace został oceniony na 91 proc., a w przypadku dzieci – 81 proc. Na takim samym poziomie oceniono działanie systemów asystujących.