Chwila nieuwagi, ciasny parking, niedoskonałe manewrowanie pomiędzy zaparkowanymi pojazdami. Wystarczą sekundy, by pojawiła się szkoda na parkingu. O zarysowanie auta na parkingu nie jest wcale trudno. Jeśli to Ty źle oceniłeś odległość od sąsiedniego auta, masz kilka wyjść.

  1. zaczekać na właściciela samochodu;
  2. zostawić za wycieraczką kartkę z kontaktem do siebie. 

Ucieczki z miejsca kolizji nie radzimy. Dlaczego? O tym powiemy za chwilę. Może się też zdarzyć tak, że to Ty wracasz do swojego auta i widzisz wgnieciony zderzak. Po winowajcy nie ma śladu. Po liściku z namiarem także. Co robić w takiej sytuacji?

Szkoda parkingowa: jak postępować gdy uszkodzimy auto?

Szkoda parkingowa może przytrafić się każdemu. Najczęściej można ją zlikwidować z OC sprawcy zdarzenia. Niezależnie od tego, w jakich okolicznościach do niej doszło, kultura i prawo nakazują, aby osoba, która szkodę spowodowała, zaczekała na właściciela poszkodowanego auta. Wówczas należy spisać oświadczenie o szkodzie parkingowej (tzw. oświadczenie o kolizji), w którym podamy najważniejsze informacje, takie jak: datę i miejsce zdarzenia, dane sprawcy i osoby poszkodowanej, numery rejestracyjne samochodów, numer polisy ubezpieczeniowej sprawcy zdarzenia.

Czasem w takiej sytuacji pomocne mogą okazać się także fotografie dokumentujące rozmiar szkody. Niekiedy jednak kierowcy nie chcąc tracić zniżek za bezszkodową jazdę, próbują „dogadać się” z poszkodowanym. Nie ma w tym nic złego. Jeśli to Ty jesteś w takiej sytuacji, przekalkuluj jednak czy taki ruch Ci się opłaca. Sfinansowanie naprawy jednego elementu uszkodzonego auta może kosztować nawet kilkaset złotych. Zwyżka w składce OC zwykle nie wynosi więcej niż 100-200 zł, a jeśli dobrze sprawdzisz oferty ubezpieczenia, np. w kalkulatorze mfind, może się okazać, że wcale nie zapłacisz więcej niż przed rokiem.

Jednak sytuacja, kiedy winny czeka na poszkodowanego nie zdarza się często. Drugą opcją jest zostawienie osobie poszkodowanej kartki za wycieraczką z danymi kontaktowymi. W takiej sytuacji albo kierowcy ustalają między sobą kwotę zadośćuczynienia, albo ubiegają się o odszkodowanie za szkodę parkingową z OC sprawcy. Może zdarzyć się jeszcze inaczej – jest szkoda, ale nie ma winnego. Co robić?

Uszkodzenie samochodu na parkingu: co robić, kiedy jesteś poszkodowany?

Wychodzisz z zakupów albo wracasz do zaparkowanego pod blokiem samochodu. Czeka na Ciebie niemiła niespodzianka – masz zarysowany bok auta. Miłego zaskoczenia brak – sprawca nie zostawił żadnych namiarów. Co możesz zrobić? W takiej sytuacji powinieneś przede wszystkim zawiadomić policję. Notatka policyjna okaże się przydatna wówczas, gdy będziesz zmuszony zlikwidować szkodę parkingową z ubezpieczenia AC. Zorientuj się też czy miejsce, w którym zaparkowane było Twoje auto obejmują kamery monitoringu. Być może uda Ci się znaleźć świadków zdarzenia? Bez tego Twoje szanse na znalezienie winnego są bardzo małe, a niestety ciągle zdarza się, że sprawca ucieka z miejsca wypadku.

W takiej sytuacji naprawę szkód będziesz musiał pokryć z własnej kieszeni, albo z ubezpieczenia AC – jeśli takie posiadasz i obejmuje ono szkody wyrządzone przez nieznanego sprawcę, który zbiegł z miejsca zdarzenia. Tutaj jednak warto pamiętać, że niektórzy ubezpieczyciele stosują tzw. franszyzę integralną, czyli kwotę, do wysokości której ubezpieczyciel nie odpowiada za powstałą szkodę.

Jeśli  w polisie ubezpieczeniowej widnieje zapis, że „Ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody, których wartość nie przekroczy 500 złotych”, a naprawa szkody będzie kosztowała 450 zł, na zwrot kosztów nie masz co liczyć.

O tym jak wybrać dobre AC przeczytasz w naszym tekście. 

Stłuczka parkingowa : co robić, kiedy jesteś winny?

Analogicznie do punktu poprzedniego – możesz zaczekać na poszkodowanego, bądź zostawić mu swoje dane kontaktowe. Jeśli jednak pomyślisz, że najlepiej uciekać z miejsca zdarzenia – uważaj, może Cię to sporo kosztować. Jeśli zostaniesz zdemaskowany, poszkodowany i tak otrzyma odszkodowanie z Twojej polisy OC. Twoje położenie może jednak okazać się nieco gorsze – jeśli ubezpieczyciel uzna, że celowo oddaliłeś się z miejsca zdarzenia, zażąda od Ciebie regresu ubezpieczeniowego, czyli zwrotu całości wypłaconego odszkodowania.

Jeśli do szkody doszło poza prywatnym parkingiem, np. parkowałeś przy drodze, spowodowanie stłuczki i ucieczka są traktowane tak, jak ucieczka z miejsca kolizji grozi za to mandat karny i punkty z taryfikatora i skierowanie wniosku do Sądu Rejonowego.

Stłuczka parkingowa: co robić, jeśli winny jest pasażer?

Niekiedy zdarza się, że winnym szkody jest pasażer, który nieostrożnie wysiadał z auta i zarysował bok sąsiedniego samochodu. Co w takiej sytuacji? Czy poszkodowany może liczyć na wypłatę świadczenia z polisy sprawcy? Niestety nie. W świetle ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, odszkodowanie z polisy OC przysługuje jedynie w przypadku, gdy sprawcą szkody jest właściciel lub kierowca samochodu. Jeśli winny pasażer nie jest chociażby współwłaścicielem pojazdu, ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania. Całość kosztów naprawy musi wówczas pokryć ów pasażer z własnej kieszeni. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule Szkoda wyrządzona przez pasażera pojazdu – odszkodowanie z OC?

Uszkodzenie auta na parkingu: co robić, jeśli nie jest winny człowiek?

Nie zawsze jednak winnym szkody parkingowej musi być człowiek. Równie dobrze może do niej dojść w wyniku działania czynnika pozaludzkiego. Przykład? Zwisające z dachu sople lodu, wichura łamiąca drzewa, czy chociażby odpadające kawałki tynku rysujące lakier wypielęgnowanej karoserii. Kto odpowiada za szkodę w takim przypadku? W takiej sytuacji odszkodowania powinniśmy domagać się od zarządcy budynku i osoby, która ewidentnie zaniedbała swoje obowiązki.

Warto wiedzieć, że każdy zarządca nieruchomości ma obowiązek posiadania polisy OC, z której to poszkodowany może otrzymać odszkodowanie. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy właściciel nieruchomości nie korzysta z usług żadnego zarządcy i nie posiada ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. W tym przypadku zostaje nam jedynie dojść do porozumienia z osobą odpowiedzialną, a w ostateczności skierować sprawę na drogę sądową.

[Widget_reklama_porownywarki]