Mimo wielu kampanii przeciwdziałających pijanym kierowcom, mimo wysokich mandatów i często tragicznych w skutkach wypadków – liczba kierowców, którzy decydują się wsiąść za kółko po spożyciu jest zatrważająca. Policyjne statystyki nie pozostawiają w tym względzie żądnych wątpliwości. Przeglądając dzienne zestawienia Policji widzimy, że każdego dnia października 2018 roku zatrzymano od 100 nawet do 350 nietrzeźwych kierowców. Jedni z nich są sprawcami wypadków drogowych, inni – poszkodowanymi. A jak wygląda kwestia wypłaty odszkodowania w sytuacji, gdy w wypadku jest pijany poszkodowany?

Pijany kierowca: czy chroni go OC?

Alkohol – wzmiankę o nim znajdziemy w większości Ogólnych Warunków Ubezpieczeń. Zawsze pojawia się on w kontekście wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela. Oznacza to, że jeśli do zdarzenia doszło w momencie, gdy ubezpieczony był pod wpływem alkoholu, nie może on liczyć na jakiekolwiek świadczenia ze strony towarzystwa. Dokładnie takie same zasady obowiązują w momencie spowodowania wypadku przez pijanego kierowcę. Jak to wygląda w rzeczywistości?

Wypadek, kolizja, stłuczka. Jest winny, jest poszkodowany. Okazuje się jednak, że kierowca, który odpowiada za całe zdarzenie był nietrzeźwy. Co z odszkodowaniem z OC sprawcy? Czy poszkodowanemu należy się zadośćuczynienie? W tym przypadku sprawa jest prosta – ubezpieczyciel sprawcy wypłaca należne odszkodowanie osobie poszkodowanej, a następnie zastosuje wobec sprawcy regres ubezpieczeniowy. A czym on jest? Regres ubezpieczeniowy to nic innego jak żądanie zwrotu wypłaconego przez ubezpieczyciela odszkodowania osobie pokrzywdzonej. Dodatkowo sprawca, który w momencie stłuczki znajdował się pod wpływem alkoholu, nie może też liczyć na otrzymanie pieniędzy z AC. A teraz odwróćmy role… Co w sytuacji, kiedy to poszkodowany znajdował się pod wpływem alkoholu?

Pijany poszkodowany, czyli kto?

Na początek powinniśmy zdefiniować sobie pojęcie „pijany poszkodowany”. Jako ofiarę wypadku komunikacyjnego rozumiemy nie tylko pasażera samochodu biorącego udział w zdarzeniu, innego kierowcę, ale także pieszego. Warto wiedzieć, że wszystkie te osoby – nawet jeśli są pod wpływem alkoholu, a zostały poszkodowane w zdarzeniu – obowiązują identyczne zasady starania się o odszkodowanie.  Dziś jednak przyjrzymy się sytuacji, kiedy to kierowca innego auta, został poszkodowany w wyniku kolizji. Zatem wyprzedzając nieco fakty – choć pijany poszkodowany może liczyć na wypłatę odszkodowania z OC sprawcy, musi także liczyć się z tym, że otrzyma on karę określoną w przepisach Kodeksu karnego za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.

Pijany poszkodowany a odszkodowanie z OC sprawcy

Alkohol, tak jak wspomnieliśmy, zazwyczaj będzie czynnikiem wyłączającym odpowiedzialność ubezpieczyciela. Nie dotyczy to jednak osoby poszkodowanej w wypadku. Fakt, że poszkodowany wypadku był nietrzeźwy, nie oznacza automatycznie, że nie otrzyma on żadnego odszkodowania z polisy OC sprawcy. Zadośćuczynienie otrzyma, jednak bardzo często w kwocie pomniejszonej. O ile? To zależy. Od czego?

O tym, czy i o ile zostanie ono pomniejszone, zadecyduje fakt, czy nietrzeźwość poszkodowanego przyczyniła się bezpośrednio do wypadku lub też zwiększyła rozmiar szkód. Przyczynienie się ofiary do wypadku powinno zostać wyrażone w procencie. Wówczas dokładnie o taki sam procent zostanie pomniejszone ostateczne odszkodowanie.

Dla przykładu: jeśli szkoda została wyceniona na 3000 złotych, a ubezpieczyciel stwierdził, że osoba poszkodowana przyczyniła się do wypadku w 30 proc., odszkodowanie, które otrzyma wyniesie 2100 złotych.

Tutaj warto jednak zaznaczyć, że udowodnienie zależności pomiędzy zdarzeniem a stanem nietrzeźwości osoby poszkodowanej leży zawsze po stronie towarzystwa ubezpieczeniowego. W związku z tym można się spodziewać, że w ocenie ubezpieczyciela przyczynienie się poszkodowanego do szkody będzie dość wysokie, a co za tym idzie wysokość odszkodowania dość niska. Warto wiedzieć, że w takiej sytuacji poszkodowany zawsze może nie zgodzić się z decyzją ubezpieczyciela i złożyć reklamację, żądając jednocześnie szczegółowego wyjaśnienia lub ponownego rozpatrzenia sprawy.

Jazda po alkoholu: co grozi kierowcom na podwójnym gazie?