Powiedzieć, że oszustwa ubezpieczeniowe do tej pory uchodziły na sucho, to zbyt wiele. Faktem jednak jest, że spore grono kierowców, którzy dopuścili się wyłudzenia odszkodowania, przez bardzo długi czas cieszyli się bezkarnością. Według szacunków UFG, co dziesiąte roszczenie o odszkodowanie może nosić znamiona przestępstwa. Wszystko się jednak może zmienić, ponieważ 4 lutego 2019 roku ruszyła platforma UFG, której zadaniem jest identyfikacja oszustw ubezpieczeniowych oraz wsparcie rynku w ujawnianiu tego typu przestępstw i przeciwdziałanie im.

Kto skorzysta z platformy UFG?

Nowa platforma uruchomiona przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny to ukłon w stronę wszystkich ubezpieczycieli, którzy sprzedają w Polsce polisy komunikacyjne. Zamysłem UFG jest wskazywanie ubezpieczycielom powielających się schematów przestępczych, według jakich działają klienci dopuszczający się oszustw ubezpieczeniowych. Dzięki wykorzystaniu zaawansowanych technik, platforma ma pomóc w typowaniu roszczeń i wypłat odszkodowawczych, które mogłyby wzbudzać jakiekolwiek wątpliwości. Mowa tutaj o sytuacjach, kiedy na przykład jeden poszkodowany domaga się wypłaty świadczenia z dwóch różnych firm jednocześnie.

A w jaki sposób praktyki niezgodne z prawem mają być namierzane? Podstawą będzie analiza danych, które znajdują się w prowadzonej przez UFG bazie polis komunikacyjnych, a także informacje o wypłaconych odszkodowaniach, wzbogacone o dane z rejestrów zewnętrznych. Twórcy nowej platformy UFG przewidują także w jej ramach dodatkowe usługi, które dotychczas oferowało sam UFG. Mowa tutaj o możliwości zweryfikowania polisy OC czy chociażby sprawdzenia ewentualnych szkód, jeśli kierowca chciałby się upewnić, czy kupowany przez niego pojazd nie ma za sobą „imponującej” historii szkodowej.

Baza wiedzy o przestępstwach ubezpieczeniowych

Wspomaganie wykrywania oszustw ubezpieczeniowych to jedynie ułamek całej działalności platformy. Oprócz tego, na stronie UFG znajdziemy bazę wiedzy o zjawiskach przestępczości ubezpieczeniowej „Nie daj się upolować”, która z kolei dedykowana jest kierowcom i posiadaczom pojazdów. Czym konkretniej jest owa baza wiedzy? Jest to zbiór opisanych zdarzeń, jakie mogą przytrafić się kierowcom, a które mogą nosić znamiona przestępczości ubezpieczeniowej. Dzięki niej każdy kierowca będzie mógł zasięgnąć informacji, co i jak robić, aby nie paść ofiarą oszusta. W bazie wiedzy znajdziemy informacje dotyczące np. wykorzystania polisy sprzedawcy samochodu do wyłudzenia odszkodowania, wymuszenia uznania winy, zgłaszania fikcyjnych szkód osobowych, czy chociażby nielegalnego wykorzystania danych osobowych. Jeśli zainteresuje nas któryś z tematów opisanych w bazie wiedzy, będziemy mogli pobrać wszystkie informacje „w pigułce” w pliku PDF.

Najpopularniejsze praktyki oszustów ubezpieczeniowych

Tak, jak przestępstwo przestępstwu nierówne, tak nie możemy generalizować i wszystkich oszust ubezpieczeniowych wrzucać do jednego worka. Największy udział mają ubezpieczenia majątkowe, z których znakomity odsetek stanowią właśnie te komunikacyjne. Eksperci oceniają, że największym problemem są zorganizowane grupy przestępcze specjalizujące się w wyłudzaniu odszkodowań. Na jakiej zasadzie działają? Angażują w przestępczy proceder kilka osób, po czym celowo doprowadzają do kolizji. Bardzo często współpracują z warsztatami i dostawcami części. Kolizja jest efektem celowe go działania mającego na celu wyłudzenie odszkodowania.

Oszuści często ubezpieczają jeden pojazd w wielu firmach ubezpieczeniowych, z których później domagają się wypłaty odszkodowań. Historia ubezpieczeniowa zna już takie przypadki, kiedy ubezpieczyciel nie wiedząc, że dana osoba wystąpiła już z wnioskiem o odszkodowanie w jednej firmie ubezpieczeniowej, wypłacał świadczenie. Teraz praktyki te mają wychodzić na jaw automatycznie.

Bardzo częstym zabiegiem jest też uciekanie się do tzw. oszustwa „na stłuczkę”. To z kolei polega na takiej jeździe, w której wymuszamy na innych kierowcach spowodowanie stłuczki. Winnym pozostaje przypadkowy kierowcy, z OC którego przebiegły oszust będzie mógł naprawić swoje szkody.

Aplikacja UFG „Na wypadek”: jak postępować w razie zdarzenia drogowego?