Nieznajomość przepisów, zamiłowanie do brawury czy po prostu niedostateczna koncentracja – to zjawiska, z jakimi często możemy spotkać się na drodze. Dopóki uchodzą nam one bezkarnie, nie przywiązujemy do nich większej wagi. W wielu przypadkach – i to w wersji bardziej optymistycznej – mogą one skończyć się mandatem. Istnieje szereg zachowań niezgodnych z prawem, z których możesz nawet nie zdawać sobie sprawy? Czego nie robić za kierownicą, by uniknąć mandatu? Sprawdź, jakie są niedozwolone zachowania za kierownicą!

Korzystanie z telefonu komórkowego za kierownicą

Badania naukowe i opinie praktyków dowodzą, że kierowca, który rozmawia przez telefon komórkowy podczas kierowania samochodem jest tak samo niebezpieczny, jak kierowca będący pod wpływem alkoholu. Według policyjnych statystyk 8 na 10 kierowców używa telefonów komórkowych podczas jazdy samochodem. Przez telefon już nie tylko rozmawiamy, ale także piszemy SMS-y, wysyłamy maile, korzystamy z nawigacji czy nawet przeglądamy Internet. O ile wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że korzystanie z telefonu podczas prowadzenia samochodu jest zabronione, o tyle niewielu z nas zdaje się przestrzegać tego przepisu. W Prawie o ruchu drogowym znajdziemy jasny zapis mówiący, że:

„Zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku”.

Za niedostosowanie się do niego grozi nam grzywna w wysokości 200 złotych, a na nasze konto może trafić aż 5 punktów karnych.

Jedzenie, picie i palenie papierosów za kółkiem

Palenie papierosów oraz jedzenie podczas prowadzenia auta dla niektórych z nas jest kwestią sporną. Nie chodzi tu bynajmniej o dobre maniery i dbanie o porządek w samochodzie, ale o przestrzeganie przepisów. A kwestie jedzenia, picia oraz palenia tytoniu jednoznacznie rozstrzygają przepisy Kodeksu drogowego. Według artykułu 63 punkt 5:

„Kierującemu pojazdem silnikowym, który przewozi osobę, zabrania się palenia tytoniu lub spożywania pokarmów w czasie jazdy. Nie dotyczy to kierującego samochodem ciężarowym, który przewozi osobę w kabinie kierowcy i kierującego samochodem osobowym, z wyjątkiem taksówki”.

Jak należy rozumieć ten zapis? Oznacza to, że gdy w samochodzie jesteśmy sami, możemy jeść, pić i palić podczas jazdy. Podobnie jest w momencie, gdy samochodem osobowym przewozimy pasażera. Sytuacja zmienia się jednak wówczas, gdy jesteśmy kierowcą taksówki – wówczas obowiązuje nas zakaz.

Czy palenie w samochodzie jest zabronione?

Ochlapywanie pieszych

Z  pozoru niewinne zachowanie, które tym mniej ogarniętym za kierownicą przynosi niezdrową satysfakcję. Tymczasem nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że szybkie przejeżdżanie przez głęboką wodę stwarza niebezpieczeństwo utraty panowania nad pojazdem, co z kolei może mieć tragiczne konsekwencje. Te finansowe należą do najłagodniejszych. Na kierowcę może zostać nałożony mandat w wysokości nawet 500 złotych. Jest jednak pewien warunek – musi mieć miejsce zagrożenie w ruchu drogowym. Wówczas będziemy mieli do czynienia z wykroczeniem. Do tego może dojść na przykład w momencie, gdy woda z kałuży przewróci pieszego czy przejeżdżającego obok rowerzystę. Co ciekawe, inne głosy przywołują tutaj z kolei Artykuł 288 § 1 Kodeksu karnego, który stanowi, że:

„Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

Jednak aby kierowca został ukarany musi zostać wykazana przede wszystkim umyślność jego działania, a wartość szkody, dotyczącej chociażby zniszczenia odzieży, musi wynosić co najmniej ¼ minimalnego wynagrodzenia.

Ruch prawostronny a jazda środkowym pasem

W Polsce obowiązuje ruch prawostronny – o tym wiemy wszyscy. Nie wszyscy jesteśmy jednak świadomi, że za jazdę lewym lub nawet środkowym pasem możemy dostać mandat w wysokości nawet 500 złotych. W kodeksie drogowym znajdziemy zapis, że jeśli prawy pas ruchu jest wolny, mamy obowiązek poruszać się właśnie nim. W takiej sytuacji jazda lewym bądź środkowym pasem ruchu może zostać zaklasyfikowana jako utrudnienie ruchu innym pojazdom i stwarzanie zagrożenia na drodze. A kiedy możemy bezkarnie poruszać się lewym lub środkowym pasem ruchu? Tylko i wyłącznie wtedy, gdy chcemy skręcić, wyprzedzić inny pojazd lub ominąć jakąś przeszkodę.

Zbyt wolna jazda

Przekroczenie dozwolonej prędkości i szarżowanie na drodze może skutkować mandatem. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ukarani możemy zostać także za zbyt wolną jazdę. W kodeksie drogowym znajdziemy zapis mówiący, że:

„Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym”.

Problem jednak w tym, że przepisy nie określają precyzyjnie minimalnej prędkości, więc nie jest jasne jaka prędkość w konkretnych warunkach zostanie uznana za spowalniającą ruch. Jeśli jednak policjant uzna, że zbyt wolna jazda jest zagrożeniem w ruchu, może nałożyć na kierowcę mandat w wysokości od 50 do 200 złotych oraz 2 punkty karne. Choć karanie za wolną jazdę może wydawać się niedorzeczne, w rzeczywistości jest ona bardzo niebezpieczna. Dlaczego? Kierowca jadący z maksymalną dopuszczalną prędkością, w takiej sytuacji zostałby zmuszony do gwałtownego hamowania, a to może mieć różne skutki.

Brudne tablice rejestracyjne

Kodeks drogowy zabrania zasłaniania tablic rejestracyjnych. Wielu kierowców nie wie jednak, że ten sam przepis dotyczy także brudnych tablic. Podobnie wygląda sytuacja zimą, kiedy odśnieżając zalegający na dachu auta i szybach śnieg, zapomnimy o odgarnięciu go z tablic rejestracyjnych. Jeśli brud uniemożliwia odczytanie numerów rejestracyjnych, kierowca może zostać ukarany mandatem. Jeśli policjant uzna, że dopuściliśmy się wykroczenia i złamaliśmy przepis wynikający z Prawa o ruchu drogowym, możemy zapłacić nawet 500 złotych mandatu.

Tablice rejestracyjne – 4 rzeczy, które powinieneś o nich wiedzieć

Spanie w samochodzie pod wpływem alkoholu

Wielu kierowców spędzających długie godziny za kółkiem czasem potrzebuje uciąć sobie małą drzemkę. O ile w niektórych krajach za spanie w samochodzie grożą wysokie kary, o tyle polskie prawo do końca nie definiuje tej kwestii. Sprawa wygląda jednak zupełnie inaczej jeśli osoba śpiąca w samochodzie jest pod wpływem alkoholu. Warto wiedzieć, że w takim przypadku, nawet jeśli silnik jest unieruchomiony, zachowanie takiej osoby może zostać zinterpretowane jako zamiar prowadzenia pojazdu. Skutek? W skrajnych przypadkach osoba na podwójnym gazie, nawet jeśli nie ruszy autem, może zostać karana tak, jak pijany kierowca.

Nieuzasadnione używanie świateł awaryjnych

Światła awaryjne są nagminnie wykorzystywane przez kierowców i to niekoniecznie w celach, do których są przeznaczone. Służą one do ostrzegania innych kierowców przed niebezpieczeństwem. Powinniśmy używać ich na przykład w przypadku, kiedy postój samochodu spowodowany jest jego uszkodzeniem, albo w momencie wypadku. Tymczasem używamy ich zawsze i wszędzie, gdzie zatrzymać się nie możemy, a bardzo tego chcemy. Pozostawione auto z włączonymi światłami awaryjnymi na środku ulicy to zjawisko powszechne. Powszechne są też mandaty za nieuzasadnione używanie świateł awaryjnych. Kierowcy za ich nadużycie może grozić kara w wysokości od 100 do 300 złotych. Warto też wspomnieć, że światła awaryjne są bardzo często używane w celu podziękowania innym użytkownikom drogi lub przeproszenia za swoje zachowanie. Pomimo tego, że w tych sytuacjach ich użycie wciąż jest drobnym nadużyciem, policja nie powinna na nie reagować.

Miganie światłami drogowymi

Według mundurowych miganie światłami drogowymi jest zjawiskiem głęboko zakorzenionym w mentalności Polaków. Mrugamy po to, by ostrzec innych kierowców przed patrolem policji. Wszystko w dobrej wierze. To jednak wynagrodzone nam nie zostanie, a wręcz przeciwnie – w przypadku przyłapania nas na gorącym uczynku grozi nam mandat za nadużywanie sygnałów świetlnych czy też używanie świateł drogowych w sposób niezgodny z przepisami. Takie zachowanie może uszczuplić budżet kierowcy o co najmniej 200 złotych.

Nieodpowiednie przewożenie zwierząt

Ostatni punkt może być niemałym zaskoczeniem dla większości z nas. Choć „Prawo o ruchu drogowym” nie określa dokładnie sposobu transportu zwierząt, warto wiedzieć, że za przewożenie naszego pupila bez odpowiednio zabezpieczenia, grozi nam mandat. W przepisach znajdziemy informację mówiącą o tym, że:

„Zabrania się używania pojazdu w sposób zagrażający bezpieczeństwu osoby znajdującej się w pojeździe lub poza nim”.

W praktyce jednak przepis ten bardzo często odnoszony jest właśnie do transportu zwierząt, które luźno przewożone w aucie mogą stanowić spore zagrożenie. W związku z tym nawet przewożenie psa grzecznie leżącego na tylnym siedzeniu może być podstawą do wystawienia mandatu w wysokości 200 złotych.