mfind.pl

Przepis wprowadzony w 2011 roku miał być „prezentem” dla kierowców, którzy minimalnie przekroczą prędkość, a także pozwalał uniknąć wpadek z fałszywymi wskazaniami fotoradarów, których margines błędu w niektórych przypadkach może sięgać nawet ponad 10 km/h.

Politycy i policja uważają jednak, że możliwość przekroczenia dozwolonej prędkości o 10 km/h doprowadziła do tego, że kierujący pojazdami przyzwyczaili się do jazdy szybszej o 10 km/h. Kierowcy, poruszając się w dzień po terenie zabudowanym, są przyzwyczajeni do jazdy 60 km/h, chociaż ograniczenie wynosi 50 km/h. Dopiero przy jeździe 61 km/h kierujący samochodem zostaje zatrzymany przez policję lub sfotografowany przez fotoradar.

Projekt zmian jest już gotowy w klubie parlamentarnym PO. Trwa jednak jeszcze dyskusja, czy kierowcom nie zostawić minimalnego marginesu błędu – np. 2-3 km/h.

Fot. By Cezary Piwowarski (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC-BY-SA-3.0-2.5-2.0-1.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons