Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • Liberty
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Kosztowna jazda bez OC – oto regiony w Polsce, w których kierowcy nie płacą składek

kierowcy bez OC w Polsce,źródło pixabay.com
mfind.pl

Gdzie najwięcej kierowców bez OC?

W ciągu minionych dwóch lat najbardziej stalowe nerwy musieli mieć kierowcy poruszający się po drogach lubuskiego, pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Ryzyko kolizji z pojazdem bez ważnej polisy OC jest tam aż o 1,5 razy większe niż przeciętnie w innych rejonach Polski, czytamy w raporcie przygotowanym przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG).

Tuż poza podium uplasowało się województwo opolskie. To niestety nie koniec szokujących informacji. Do grona niechlubnych laureatów tego rankingu dołączyły jeszcze dwa województwa, w których w ciągu ostatnich dwóch lat zdecydowanie wzrosło ryzyko kolizji z samochodem bez ważnej polisy OC. Mowa o województwach kujawsko-pomorskim i świętokrzyskim . Jak podają eksperci UFG, którzy pokusili się o przygotowanie rankingu, te dwa regiony przesunęły się aż o pięć miejsc w górę na liście o najwyższym wskaźniku nieubezpieczonych.

Najniższe ryzyko kolizji z pojazdem, który nie ma ważnej polisy OC, występuje w województwach śląskim, wielkopolskim i podkarpackim.

Niechlubny ranking od lat bez zmian

Według badań przeprowadzonych przez UFG, ścisła czołówka regionów o najwyższym odsetku osób nieubezpieczonych w relacji do liczby posiadanych pojazdów, od lat się nie zmienia i utrzymuje się w czterech regionach zachodniej Polski: Zachodniopomorskiem, Lubuskiem, Dolnośląskiem i Opolskiem.

Według Elżbiety Wanat – Połeć, prezesa Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, powodem takiego niepokojącego zjawiska, może być stale rosnąca liczba aut sprowadzanych z zagranicy i umiejscowienie właśnie w tych regionach zachodniej Polski większej liczby komisów samochodowych.

– Z analizy spraw prowadzonych przez UFG wynika bowiem, że jedną z najczęstszych przyczyn braku OC jest wprowadzenie w błąd przez poprzedniego właściciela co do ważności tej polisy – mówi Wanat – Połeć. Jak wyjaśnia prezes UFG, to właśnie przy zakupie auta w komisie zdarza się, że polisa przekazywana osobie kupującej pojazd, została już wcześniej wypowiedziana i jest nieważna.

Coraz więcej namierzonych kierowców bez polisy OC – baza polis komunikacyjnych

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny coraz skuteczniej potrafi zidentyfikować nieubezpieczonych kierowców. Dzieję się tak dzięki prowadzonej w ramach Ośrodka Informacji bazie polis komunikacyjnych. Baza stworzona przez UFG istnieje do 2004 r., a jej zasoby z roku na rok stale rosną. Rok po założeniu rejestru w bazie dostępnych było ok. 28 mln informacji o polisach komunikacyjnych. Dziś ich liczba jest znacznie większa. Obecnie znajdują się w niej informacje i aktualne dane o aktywnych umowach polis OC dla ponad 22,5 mln pojazdów. Przekłada się to na ponad 300 mln rekordów o umowach związanych z tym ubezpieczeniem z poprzednich lat.

Według UFG w ostatnich latach występuje spadek szacunków odnośnie właścicieli pojazdów bez polisy OC.

– Aktualnie odsetek nieubezpieczonych do ubezpieczonych oscyluje wokół 0,5 procent, co oznacza, że ważnego OC może nie mieć około 110 tysięcy posiadaczy pojazdów w Polsce – mówi Hubert Stoklas, wiceprezes UFG.

Na szczęście ponad połowa kierowców nie posiadających ważnej polisy OC jest skutecznie wykrywana i to nie dzięki kontrolom drogówki, a właśnie dzięki ogólnopolskiej bazie danych prowadzonej przez UFG.

Jak informują eksperci, w trakcie minionego roku, w ten sposób wykrytych zostało aż 63 proc. nieubezpieczonych kierowców.

Sprawny system identyfikowania pojazdów bez OC

Dziś dane w bazie UFG pokrywają 100 proc. sprzedanych polis. Jak informują eksperci z Instytutu Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar, baza UFG działa w bardzo prosty sposób. Do tego dla poprawienia wykrywalności nieubezpieczonych, ponad cztery lata temu, Fundusz wdrożył zautomatyzowany system identyfikowania pojazdów bez OC na podstawie analizy rekordów w bazie UFG.

Dane z bazy – ważne w taryfikacji składek OC

Dzięki systemowi możliwe jest wykrycie przerw w ubezpieczeniu i porównania daty wystawienia polisy OC z datą pierwszej rejestracji pojazdu. Eksperci Samar dodają, że dzięki temu firmy ubezpieczeniowe wykorzystują informacje z bazy danych UFG do taryfikacji składki. Może to nastąpić np. na podstawie historii ubezpieczenia i liczby spowodowanych wypadków.  Dzięki temu, ubezpieczyciele stosują odpowiednie zniżki bądź zwyżki dla konkretnych kierowców.

Zmiana trendów widoczna – młodszych kierowców nie stać na OC

Eksperci UFG zwracają uwagę na ważny trend związany z rosnącymi cenami OC w ostatnim czasie. Według ich analiz statystyk i badań rynku pojazdów i polis, znacząco rośnie liczba posiadaczy pojazdów w grupie starszych osób, wyraźnie spada w grupie ludzi młodych.

Z ostatniego dostępnego raportu UFG o nieubezpieczonych kierowcach wynika, że w 2015 r., w grupie  kierowców w wieku 60, 70 i 80 plus liczba posiadaczy pojazdów wzrosła o prawie 10 proc. Natomiast w tym samym czasie, liczba posiadaczy pojazdów w grupie wiekowej do 25 roku życia spadła o 1 proc.

Według analiz UFG, ten nowy trend w świetle rosnących cen polis komunikacyjnych może wskazywać na rejestrowanie lub przerejestrowanie pojazdów młodych osób na starszych członków ich rodzin lub rejestrowanie tych ostatnich jako współposiadaczy i dzięki temu korzystanie z ich zniżek za bezszkodową jazdę.

W ocenie ekspertów najwięcej za OC płacą właśnie młode osoby, stwarzające największe zagrożenie na drodze i powodujące najwięcej wypadków. Dodatkowo często kupują one auta o dużej pojemności silnika, co jeszcze bardziej winduje cenę za to obowiązkowe ubezpieczenie.

– W efekcie osoby te częściej są skłonne do rezygnacji z zakupu OC, co okazuje się dla nich fatalne w skutkach – zaznacza Hubert Stoklas, wiceprezes UFG.

Zdarza się, że do końca życia muszą spłacać odszkodowanie wypłacone przez Fundusz ofiarom spowodowanych przez siebie wypadków. Jak dodaje wiceprezes UFG, również sama kara za brak OC może być nawet kilkakrotnie wyższa niż należna składka za tę polisę.

Kierowca bez ważnej polisy OC – kim jest?

Z analizy UFG wynika, że nieubezpieczony to najczęściej mężczyzna w wieku do 25 lat. W tej grupie, ryzyko że posiadacz pojazdu nie ma obowiązkowej polisy, jest blisko trzykrotnie większe niż u przeciętnego mężczyzny, właściciela pojazdu w Polsce. Natomiast młode kobiety rzadziej decydują się na jazdę bez OC – tu wspomniane ryzyko jest 1,5 razy większe niż ogólnie w grupie kobiet, właścicieli aut.

Ceny się stabilizują – mniej wezwań do zapłaty

Eksperci z UFG obliczyli, że w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2016 r., średnia składka polisy OC wzrosła o ok. 30 proc. O podwyżkach cen polis komunikacyjnych na naszych łamach pisaliśmy już wielokrotnie m.in. TUTAJ. Według ekspertów w 2017 r., ceny polis OC mogą iść jeszcze nieznacznie w górę. Podwyżki nie będą natomiast aż tak drastyczne, jak miało to miejsce przez ostatnie kilkanaście miesięcy. To powinno przełożyć się na zmniejszenie niechlubnych statystyk.

Po dziewięciu miesiącach 2016 r. łączna liczba wystawionych wezwań o zapłacenie kary za brak polisy OC sięgnęła 49,9 tys. W pierwszych trzech kwartałach 2016 roku była o 2 proc. niższa niż w alogicznym okresie 2015 r.

Z ustaleń własnych Funduszu wystawionych zostało 31,5 tys., wezwań, natomiast z ustaleń policji 14,3 tysiąca. Pozostałe zidentyfikowane przypadki wezwań do zapłaty z tytułu nie posiadania ważnej polisy OC,  zostały wystawione na podstawie zawiadomień od innych instytucji i podmiotów, m.in. organów rejestrowych (wydziałów komunikacji), Inspekcji Transportu Drogowego, Straży Granicznej, czy organów celnych.

Z tytułu kar za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC do kasy UFG po trzech kwartałach 2016 r., wpłynęła kwota sięgająca ponad 50 mln zł. Jest to o jedną piątą więcej niż rok wcześniej (wzrost o 8,6 mln zł).

Według ekspertów Funduszu spadła liczba zawiadomień przede wszystkim od zewnętrznych organów kontrolnych. To wynik większej świadomości kierowców, którzy pilnują ważności polisy OC oraz mają ją przy sobie podczas jazdy, a także spadku liczby nieubezpieczonych wobec coraz większej szczelności systemu. Mimo że drastyczne podwyżki cen OC wielu kierowców zniechęciły do regularnego płacenia, to system jest w stanie ich wykryć. Gdy ceny osiągną w miarę stały pułap, podwyżki nie będą już powodem do zaniechania opłat.

Wciąż ok. 100 tysięcy nieubezpieczonych kierowców

Według najnowszych szacunków UFG, po polskich drogach wciąż może poruszać się  ok. 90-100 tysięcy nieubezpieczonych pojazdów. Sanowi to między 0,4 a 0,5 proc., wszystkich pojazdów biorących udział w ruchu.

Joanna Pasturczak, dyrektor biura windykacji opłat UFG, którą cytuje Samar, że UFG obserwuje skłonność kierowców do szybkiego regulowania zaległych płatności i kar. Mając na myśli szybko, zaznaczyła, że chodzi o pierwsze dwa lata windykacji.

– Wzrost wartości zainkasowanych kar wynika również z uruchomienia możliwości dokonywania tych płatności za pośrednictwem portalu UFG, nawet kartą kredytową – dodała.

Kierowco płacz i płać

Przypomnijmy, że posiadanie polisy OC jest w Polsce obowiązkowe. Za jej brak grożą nam poważne konsekwencje, możemy zapłacić karę w wysokości dwóch aktualnych pensji minimalnych (jeśli jeździmy samochodem bez ważnej polisy OC powyżej 14 dni). Kary są odpowiednio niższe przy mniejszej liczbie dni jazdy bez ważnego ubezpieczenia. Gdy policja złapie nas na jeździe bez polisy, ale mamy ją wykupioną, zapłacimy ok. 50 zł mandatu.

Według ekspertów UFG rocznie do  Funduszu wpływa ponad 6,5 tysiąca roszczeń od osób poszkodowanych w wypadkach drogowych, spowodowanych przez nieubezpieczonych i nieznanych kierujących. Wypłacane im odszkodowania finansowane są przede wszystkim ze składek kierowców wykupujących OC. W ubiegłym roku odszkodowania te przekroczyły 100 mln złotych. Jeśli właściciel pojazdu lub osoba nim kierująca nie posiada ważnej polisy OC, a będzie sprawcą wypadku, w wyniku którego dojdzie do spowodowania szkody, osoba taka będzie musiała zwrócić UFG koszty związane z wypłatą odszkodowania. Jak podaje UFG, rekordzista musi oddać z własnej kieszeni aż 1,8 mln zł. Dlatego, chociażby z dbałości o nasze samopoczucie psychiczne i zasobność portfeli, nie warto ryzykować i jeździć bez ważnej polisy OC.

 

Podsumowanie

  1. Kierowcy w Zachodniopomorskiem, Lubuskiem, Dolnośląskiem i Opolskiem najczęściej nie płacą za OC.
  2. System – baza danych UFG jest coraz szczelniejsza, kierowcy bez obowiązkowego OC szybko wykrywani muszą płacić wysokie kary.
  3. Wzrost cen OC spowodował, że młodszych kierowców nie stać na ubezpieczenie, wzrosła liczba rejestracji na osoby starsze.
  4. Nieubezpieczony rekordzista za spowodowanie wypadku musi oddać z własnej kieszeni aż 1,8 mln zł.

Dziennikarka prasowa i radiowa, redaktor, obecnie w Dzienniku Gazecie Prawnej. Pisze o sprawach społecznych i gospodarczych. Zajmuje się również tematyką konsumencką i społeczną. Była dziennikarką Polskiego Radia w Katowicach i Gazety Wyborczej. Przez kilka lat współpracowała również z Polskim Radiem w Warszawie (IAR, Program 1, Trójka). Skończyła filologię rosyjską z językiem angielskim na UwB oraz podyplomowe studia z komunikacji perswazyjnej na Uniwersytecie Śląskim.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz