Panuje powszechne przekonanie, że korozja samochodu to przypadłość starych aut. Dodatkowo, rzadko kiedy zaprzątamy sobie nią głowę, traktując ją jako czynnik wpływający jedynie na estetykę auta. Tymczasem proces korodowania może mieć miejsce także w przypadku kilkuletnich aut, a zaawansowane zardzewienie znacznie obniża bezpieczeństwo pasażerów podczas wypadku.

Korozja samochodu: bezpieczeństwo sprawdzone w crash testach

W przypadku leciwych aut, rdza na samochodzie nie dziwi. Na tempo jej rozwoju wpływ ma szereg czynników zewnętrznych, a nie jedynie poziom fabrycznego zabezpieczenia. Choć wiadomo, że rdza może znacznie osłabić elementy nośne auta, dotychczas nie było żadnych badań, które udowadniałyby, w jakim stopniu wpływa ona na bezpieczeństwo samochodu. Zbadanie tej kwestii zleciła szwedzka firma ubezpieczeniowa Folksam, a wyniki przeprowadzonego eksperymentu mogą szokować.

Badanie przeprowadzono według metodologii EURO NCAP i odbyło się ono na zasadzie crash testów używanych aut. W tym celu wykorzystano Mazdę 6, która charakteryzowała się już poważną korozją i VW Golfa V, który miał jedynie pojedyncze ogniska rdzy. Osobne egzemplarze wykorzystano do zderzeń czołowych, a osobne do zderzeń bocznych.

W przypadku tego pierwszego było to uderzenie 40 proc. powierzchni w odkształconą przeszkodę przy 64 km/h, w przypadku uderzenia bocznego – było to uderzenie nieruchomego auta przez rozpędzony do 50 km/h wózek z odkształcalnym blokiem. Dodatkowo Golf został poddany testowi zderzenia ze słupem przy prędkości 50 km/h.

Rdza na samochodzie: zmniejszona ochrona pasażerów

W przypadku VW Golfa z pojedynczymi ogniskami korozji, okazało się, że te praktycznie nie wypłynęły na wynik testu zderzeniowego. Niewielki spadek bezpieczeństwa odnotowano jedynie przy zderzeniu czołowym (z 13 punktów spadek do 12,15) i to właśnie za to ostateczna ocena auta została obniżona z pięciu gwiazdek na mocne cztery.

Zdecydowanie gorzej wypadła w teście Mazda, której niektóre fragmenty blachy były przerdzewiałe praktycznie na wylot. To zauważalnie pogorszyło poziom ochrony pasażerów zarówno w przypadku zderzenia czołowego, jak i bocznego, w związku z czym auto uzyskało w teście tylko trzy gwiazdki. Poziom bezpieczeństwa przy zderzeniu czołowym spadł z 11 punktów do 7,29, a w przypadku zderzenia bocznego – z 13 do 8,52. Na tym przykładzie wykazano, że zaawansowany poziom korozji nadwozia zwiększa ryzyko śmierci w wypadku czy też odniesienia poważnych obrażeń aż o 20 proc.

O ile w przypadku Golfa suma punktów w crash testach zmniejszyła się jedynie o jeden punkt, o tyle Mazda straciła ich aż  8.

Korozja samochodu: jak chronić auto przed rdzą?

Przed rdzą łatwiej jest się zabezpieczyć, niż się jej pozbyć. W przypadku niewielkiej korozji pomóc może oczywiście wizyta u lakiernika, która jednak nie dość, że będzie kosztowna, to i tak pozostawi ślad na karoserii. Pierwszą oznaką rdzy na samochodzie mogą być zmiany na obrzeżach nadkoli. Podobnie narażone są także dolne krawędzie drzwi i progi oraz podwozie. Aby im zapobiec, o auta trzeba dbać. Tutaj warto zwrócić uwagę przede wszystkim na miejsce parkowania. I o ile nie każdy ma możliwość trzymania pojazdu w wentylowanym garażu, tak warto chociażby parkować auto na utwardzonej powierzchni, a nie na utrzymujących wilgoć trawnikach. Korozji możemy oczywiście zapobiegać stosując na przykład dostępne na rynku preparaty na bazie wosku i oleju. Pamiętajmy jednak, że jest to działanie doraźne.