Cofanie licznika nie jest obce żadnemu kierowcy. Nawet jeśli się tego nie dopuścił, to z pewnością o nim słyszał. Jeśli nie w kontekście samego procederu, to kar grożących za manipulowanie wskazaniami licznika.

Stan licznika to jedno, przebieg auta drugie

Związek Dilerów Samochodowych szacuje, że nawet 80 proc. aut sprowadzanych do Polski może mieć cofnięty licznik. U nas wcale nie jest lepiej. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło „cofanie licznika”, aby zobaczyć jak wielką skalę ma ten proceder w naszym kraju. Do tej pory był on przeprowadzany praktycznie bezkarnie. Zyskiwali na nim handlarze, tracili nabywcy, którzy nieświadomie kupowali pojazd z wyższym przebiegiem. Teraz role się odwrócą.

18 września 2018 roku Rada Ministrów przyjęła przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości zmiany w prawie, które miały zakończyć popularne cofanie licznika samochodowego.

15 marca z kolei Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy Kodeks Karny, wprowadzając kary za fałszowanie wskazań liczników oraz szereg dodatkowych czynności kontrolnych, które mają ograniczyć ten proceder do minimum. Kierowcy, którym kłębił się w głowie chytry plan mogli jednak póki co jeździć spokojnie, bowiem wiadomo było tylko tyle, że zmiany wejdą w życie jeszcze w tym roku. Teraz wiadomo więcej – nowelizacja zacznie obowiązywać od 25 maja 2019 roku, a za majsterkowanie przy liczniku będzie można trafić do więzienia. Na długo.

Cofanie licznika – przestępstwo, za które można trafić do więzienia

Przepisy, które już wkrótce wejdą w życie będą się składać z dwóch części – czysto administracyjnej oraz karnej. Ta ostatnia wzbudza sporo emocji – wprowadza ono do Kodeksu karnego nowego typu przestępstwo. Art. 306a Kodeksu karnego będzie stanowił:

  • „Kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”,
  • „Tej samej karze podlega, kto zleca innej osobie wykonanie czynu, o którym mowa w ust. l. §3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu kreślonego w §1 lub §2,podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Wobec powyższego za cofanie licznika odpowie nie tylko wykonawca zlecenia, ale także klient zlecający tego typu usługę.

Wymiana drogomierza – kiedy jest możliwa?

Nowelizacja stanowi, że właściciel pojazdu, który dokona wymiany licznika na nowy, będzie miał 14 dni na przedstawienie go w dowolnej stacji kontroli pojazdów. Tam też będzie musiał zostać dokonany odczyt nowego licznika. Koszt takiego badania? 100 złotych. To jednak nie wszystko! Konieczne będzie także złożenie oświadczenia o wymianie drogomierza. Zgodnie z przepisami, właścicielowi auta, który nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów wymiany licznika na nowy, będzie grozić grzywna do 3 tysięcy złotych. Kiedy więc możliwa będzie legalna wymiana licznika?

    Wymiana drogomierza dopuszczalna jest jedynie w dwóch ściśle określonych sytuacjach – gdy drogomierz nie odmierza właściwie przebiegu pojazdu oraz wtedy, gdy konieczna jest wymiana elementu pojazdu, z którym licznik się nierozerwalnie związany. Warunkiem jest także wymiana na drogomierz sprawny i właściwy dla konkretnego typu pojazdu.

Przekręcony licznik: po co to robimy?

Pytania w stylu: „jak cofnąć licznik w samochodzie” nie dziwią już nikogo. Do tej pory był to bezkarny proceder przeprowadzany na porządku dziennym. Według ekspertów AAA AUTO aż 80 proc. samochodów używanych z importu może mieć cofnięty licznik. Dane są zatrważające – w 2018 roku do Polski zostało sprowadzonych ponad milion takich samochodów, co w porównaniu do roku 2017 stanowi wzrost o 7 proc. A dlaczego cofanie licznika jest tak popularne i chętnie wykorzystywane? W jakim celu to robimy?

Przebieg auta to jeden z czynników mających wpływ na wartość pojazdu. W powszechnym przekonaniu ideałem jest samochód o najmniejszym przebiegu, czyli mało eksploatowany. W rzeczywistości jednak nie do końca tak jest. Idąc tym tokiem rozumowania, bardzo często możemy wpaść w pułapkę małego przebiegu. Nie wszystkie elementy lubią sporadyczną eksploatację, a niski przebieg wcale nie jest najpewniejszym miernikiem jego niezawodności.

Jak sprawdzić cofnięty licznik?

Kupując używane auto nigdy nie mamy całkowitej pewności co do jego stanu. Podobnie jest z przebiegiem. Czy zostaje nam zatem wierzyć słowom handlarza? Czy możemy sprawdzić cofnięty licznik? Eksperci rynku samochodów używanych twierdzą, że nigdy nie będziemy mieli stuprocentowej pewności, że kupiliśmy auto bez przekręconego licznika. Jest jednak kilka sposobów, które mogą nas nieco uspokoić…

W połowie 2014 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uruchomiło bezpłatną e-usługę Historia Pojazdu. Wchodząc na stronę historiapojazdu.gov.pl możemy uzyskać takie informacje z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, jak np. dane techniczne, wersja nadwozia czy liczba miejsc. W raporcie generowanym przez tę e-usługę znajdziemy także informacje o odnotowanym przebiegu podczas okresowych badań technicznych. W nowoczesnych samochodach mamy szanse na sprawdzenie rzeczywistego przebiegu poprzez diagnostykę elektroniczną.

Zmiany, zmiany, zmiany

Wprowadzenie kar za cofanie licznika samochodowego to jednak nie jedyna zmiana w przewidziana w projekcie nowelizacji. O ile aktualnie, stacje kontroli pojazdów przekazują do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców stan licznika odczytywany podczas obowiązkowych przeglądów technicznych, o tyle po wprowadzonych zmianach wszelkie informacje o wymianie licznika i stanu jego przebiegu będą przekazywane na bieżąco w chwili odczytu przez diagnostę. Mało tego, podczas każdej kontroli policji, Straży Granicznej, Inspekcji Transportu Drogowego, Żandarmerii Wojskowej lub służby celnej ich funkcjonariusze będą mieli obowiązek odnotowania aktualnego stanu licznika i przekazania tych informacji do centralnej ewidencji pojazdów.

Auto z małym przebiegiem – co źle znosi sporadyczną eksploatację?