Napięcie akumulatora w stanie spoczynku – od tego zaczynamy

Nasi czytelnicy wiedzą już m.in., czy trzeba wozić dowód rejestracyjny i OC oraz jak korzystnie kupić auto do 15 tys, wybierając spośród modeli dostępnych aktualnie na wtórnym rynku motoryzacyjnym. Dzisiaj, w ramach naszego cyklu poradnikowego dla kierowców, podpowiemy, jak sprawdzić akumulator samochodowy. Warto to zrobić jeszcze przed zimą. Dlaczego? To o tej porze roku system elektroniczny samochodu działa najintensywniej. Ogrzewanie, podgrzewane fotele i szyby, dmuchawa – wszystko to potrzebuje prądu, a zatem i sprawnego akumulatora. Dodatkowo, przy niskich temperaturach, jakie panują zimą, jedynie sprawny akumulator zapewni bezproblemowy rozruch silnika.

Jak sprawdzić akumulator? Weryfikację powinniśmy rozpocząć od sprawdzenia, jakie jest jego napięcie w stanie spoczynku, czyli napięcie na akumulatorze przy wyłączonym zapłonie. Do tego celu potrzebny nam będzie prosty miernik prądu stałego (popularny miernik elektroniczny) – w sklepach dostępny za ok. 20 – 30 zł. Prawidłowe napięcie zmierzone na wyłączonym silniku powinno wynosić 12,4 – 12,6 V. Wartości niższe od podanych będą oznaczały, że akumulator jest częściowo rozładowany. Dużo niższe mogą wskazywać nawet na uszkodzenia akumulatora.

Napięcie akumulatora podczas rozruchu

Kolejnym etapem testu akumulatora powinno być sprawdzenie, o ile spadnie napięcie podczas rozruchu silnika. Wartości poniżej 10V będą świadczyły o kiepskim stanie akumulatora. Pomiar napięcia akumulatora na zaciskach wykonany na pracującym silniku powinien dać z kolei wynik w granicach 13,6 – 14,5 V (w najnowszych modelach aut może to być do 15 V).

Pamiętajmy, że nawet jeśli napięcie na akumulatorze jest właściwe, może on mieć kiepską moc rozruchową. Choć stary i nie do końca sprawny akumulator najczęściej uda nam się naładować, może się okazać, że będzie on słabo kręcił rozrusznikiem i szybko się rozładuje. Aby zweryfikować moc rozruchową akumulatora, trzeba się udać do warsztatu samochodowego, gdzie do sprawdzenia prądu rozruchu i pojemności baterii specjaliści używają specjalnych testów obciążeniowych.

Jak sprawdzić akumulator? Kontrola gęstości elektrolitu

Jeśli akumulator zamontowany w naszym samochodzie daje możliwość dostępu do „cel”, możemy skontrolować gęstość elektrolitu, która określa stan naładowania. W tym przypadku potrzebny nam będzie aerometr – urządzenie dostępne praktycznie w każdym sklepie motoryzacyjnym za kilkanaście złotych. Pomiar rozpoczynamy od ewentualnego uzupełnienia poziomu elektrolitu – służy do tego woda destylowana. Po mniej więcej 30 minutach od uzupełnienia możemy dokonać pomiaru. Prawidłowa gęstość elektrolitu wynosi 1,28g/cm3. Kiedy akumulator jest niedoładowany? Wtedy, gdy wynik pomiaru jest mniejszy niż 1,25g/cm3.

Sprawdzenie układu ładowania

Sprawdzając, czy akumulator jest naładowany, możemy zweryfikować także sam układ ładowania. W tym celu uruchamiamy silnik i włączamy po kolei wszystkie odbiorniki prądu w samochodzie. Na mierniku odczytujemy wartości napięcia. Sprawny układ to wyniki w granicach 13,9 – 14,4 V, stałe, niezależnie od obrotów. Pamiętajmy, że wydajność układu z czasem spada. W najnowszych samochodach wyższych klas może przekraczać 15 V, z kolei w starszych samochodach prawidłowe wartości będą oscylowały wokół 14 V.

Doładowanie akumulatora

Czasem, np. po dłuższym postoju samochodu, akumulator może wymagać doładowania, zwłaszcza jeśli dokonane pomiary na to dodatkowo wskazują. W tym celu należy zaopatrzyć się w prostownik – bez problemu dostępny w stacjonarnych i internetowych sklepach motoryzacyjnych. Najsprawniejszym rozwiązaniem są prostowniki sterowane automatycznie. W tym przypadku, po zakończeniu cyklu ładowania, urządzenie samoczynnie wyłącza się, zapobiegając tym samym przeładowaniu akumulatora.

Lepsze prostowniki posiadają funkcję symulowania pracy baterii w czasie eksploatacji samochodu. Takie rozwiązanie sprawdza się podczas długiego postoju samochodu, kiedy to urządzenie doładowuje i minimalnie rozładowuje akumulator, tym samym przedłużając jego żywotność.

Aby naładować akumulator, powinniśmy go wymontować z auta. Niestety takie zadanie jest najczęściej bardzo trudne, a czasem wręcz niemożliwe do samodzielnego wykonania. Jeśli dostęp do akumulatora jest utrudniony, producenci najczęściej wyposażają samochody w specjalny port, do którego można podłączyć prostownik. Podczas ładowania akumulatora istotne jest, aby wykonywać tę czynność w miejscu dobrze wentylowanym. Proces doładowywania baterii generuje bowiem uwalnianie się łatwopalnego wodoru.

Naładowany akumulator – test

Aby zweryfikować stan naładowania akumulatora, możemy udać się do warsztatu samochodowego. Większość punktów serwisowych posiada na wyposażeniu specjalne testery do sprawdzania akumulatorów. Urządzenia te, poza pomiarem, dokonują oceny baterii, symulując obciążenie, a więc stwarzając warunki, jakie występują np. przy niskich temperaturach otoczenia. Tego typu pomiar trwa zaledwie kilkanaście sekund i najczęściej jest bezpłatne.