Hypermiling – wielu z nas, zbyt dużo to nie powie. Tymczasem jest to amerykański sposób na ekonomiczną jazdę. Tutaj można by powiedzieć oczywiście o eco-drivingu, czyli europejskim sposobie, jednak to nie to samo. Technika określana jako hypermiling jest nieco bardziej ekstremalną wersją ekonomicznej jazdy. Chodzi tutaj przede wszystkim o obniżenie emisji substancji szkodliwych i spalania. Zatem jak oszczędzać paliwo?

Eco-driving czy hypermiling: czyli jak oszczędzać paliwo?

O eco-drivingu było już sporo. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Dziś jednak powiemy sobie o sposobie wymagającym nieco więcej zaangażowania ze strony kierowcy. Za to jednak otrzymamy jeszcze lepsze wyniki. Konkretniej? Na 100 km różnice w spalaniu mogą sięgać nawet 2 litrów benzyny czy oleju napędowego.  Jeśli chcielibyśmy jednak zacząć stosować metodę amerykanów, musielibyśmy się do niej odpowiednio przygotować.

Kontroluj ciśnienie opon

Podstawą jest kontrola zbieżności kół i ustawienie odpowiedniego ciśnienia. Według niektórych, to zalecane przez producenta, warto podnieść o około 10-20 proc. To z kolei wiąże się z dodatkowym ryzykiem, dlatego też bardzo ważne jest wówczas obserwowanie zachowania auta. Zasada jest prosta – jeśli ciśnienie jest za niskie, wzrastają opory toczenia, co przyczynia się do wzrostu spalania.

Nie rozgrzewaj silnika przed ruszeniem

Powszechnie wiadomo, że ciepły silnik samochodu zużywa mniej paliwa. Oczywistym jest, że w celach oszczędnościowych pomyślimy o tym, aby rozgrzać samochód jeszcze przed rozpoczęciem jazdy. Tymczasem, nie tylko nie przyniesie to większych korzyści, ale jeszcze możemy na tym stracić –pozostawienie auta z włączoną jednostką napędową może nas kosztować nawet 100 złotych… mandatu.

Planuj rozpoczęcie podróży

Co najciekawsze – w przypadku hypermilingu znaczenie ma także pora dnia czy temperatura. Ruszając w podróż w godzinach szczytu, narażamy się na stanie w korkach. Dodatkowo, na większe zużycie paliwa przekłada się także wysoka temperatura. Chcąc zaoszczędzić co nieco, jeśli tylko mamy taką możliwość, powinniśmy unikać podróży w czasie, gdy natężenie ruchu jest największe.

Przyspieszaj i hamuj z uczuciem. Przewiduj

Jeśli chcemy oszczędzić na paliwie powinniśmy jeździć rozważnie, a przede wszystkim wykazać się niemałą przewidywalnością. Dostosujmy prędkość do panujących na drodze warunków, dojeżdżając do czerwonego światłą, zwalniajmy stopniowy i unikajmy gwałtownego ruszania. Zaprzyjaźnijmy się z hamowaniem silnikiem. Starajmy się dbać o płynność jazdy. Choć przykładowo na autostradzie dopuszczalna prędkość wynosi 140 km/h, to jeśli chcemy kultywować ekologiczną jazdę i oszczędzić paliwa, dobrze byłoby utrzymywać prędkość na poziomie 100-115 km/h. Dlaczego to takie ważne? Zasada jest prosta – większa prędkość zwiększa opór aerodynamiczny, czego efektem jest większe spalanie.

Rozważnie z klimatyzacją

Jednym z niepozornych elementów, który może być jednak bardzo paliwożerny, to klimatyzacja. Wykorzystywana na krótkich odcinkach pokonywanych z niewielką prędkością, zwiększa spalanie. Są jednak sposoby, aby znacząco zminimalizować uboczne skutki działania klimatyzacji. Przed rozpoczęciem podróży wywietrzmy samochód i włączmy obieg wewnętrzny. Dzięki temu klimatyzacja nie będzie musiała cały czas chłodzić gorącego powietrza z zewnątrz.

Zrezygnuj z niepotrzebnego obciążenia

Podobne znaczenie ma obciążenie bagażnika – wożenie w nich niepotrzebnych rzeczy, znacząco odbije się na ilości spalanego paliwa. Tak samo działa bagażnik dachowy.

Umiejętnie zmieniaj biegi

Na koniec zaskoczenia nie będzie – umiejętna zmiana biegów to klucz do sukcesu. Włączanie wyższego biegu powinno mieć miejsce najpóźniej po osiągnięciu 2500 obrotów w silniku benzynowym lub 2000 obrotów w silniku wysokoprężnym. W przypadku jazdy pod górę odpowiedniejsza będzie jednak zmiana nawet przy 3500 albo 4000 obrotów.