Zastanawiając się, jak obliczyć średnie spalanie paliwa przez dany samochód, należy zwrócić uwagę na specyfikę komputera pokładowego. Teoretycznie odpowiada on na pytanie, ile pali dany pojazd. W praktyce wyniki generowane przez komputer nie do końca muszą – z różnych przyczyn – odpowiadać rzeczywistości. Inną kwestią jest obliczenie spalania paliwa w sytuacji, gdy samochód jest starszej generacji i nie ma komputera analizującego dane.

Oblicz spalanie zużycia paliwa przez samochód

Sprawdzenie ile pali auto, nie jest skomplikowane, ale opiera się na precyzji i dokładności ze strony osoby, która go używa. Należy dwukrotnie – w niewielkim odstępie czasu, o zbliżonej porze roku – zatankować samochód do pełna i tzw. odbicia. To szczególnie istotne – oba pomiary muszą uwzględniać tę samą ilość paliwa w zbiorniku.

Następnym krokiem po zatankowaniu jest wyzerowanie dziennego przebiegu lub – jeśli samochód nie umożliwia takiej opcji – spisanie aktualnego stanu licznika. To umożliwia kolejny etap: jazdę i analizowanie, ile paliwa zużyto podczas np. 100 km trasy. To wartość minimalna – warto jednak np. zadbać o bardziej pogłębioną analizę i sprawdzić spalanie na dalszej trasie.

Po trasie wystarczy ponownie zatankować paliwo do pełna i zanotować, ile paliwa dolano w tym razem. W ten sposób użytkownik ma dwie kluczowe dane:

  • liczbę przejechanych kilometrów,
  • ilość pobranego paliwa na stacji.

Do obliczenia tego, ile realnie pali auto, wystarcza kilka działań i mechanizm proporcji. Zakładając, że na trasie 540 km samochód zużył 47 litrów, należy użyć zestawienia:

  • 47 l = 540 km
  • X l = 100 km.

W ten sposób odpowiedź na pytanie kryć będzie się w wyniku ze wzoru proporcji:

  • X = (47:540) x 100.

W efekcie:

  • X = (0,087) x 100, czyli:
  • X = 8,7.

Dzięki temu w łatwy i prosty sposób można obliczyć, że rzeczywiste spalanie paliwa na trasie pokonanej przez auto wyniosło 8,7 l/100 km. Sporo – jeśli nie była to droga po mieście.

Ile spali auto, czyli jak średnią oblicza komputer pokładowy?

Przede wszystkim: bardzo optymistycznie. Komputer pokładowy opiera się na danych fabrycznych, które analizują, jaka ilość paliwa jest potrzebna do danego procesu – ocenia również parametry ciśnienia czy czasu wtrysku. Wystarczy jednak nieprawidłowe działanie jednego z elementów układu napędowego, a dane te mogą być zafałszowane i nie uwzględnią realnego zużycia. Testy wykazują regularnie kilkuprocentowe – choć zdarzają się nawet bliskie wartości 10 – różnice między spalaniem deklarowanym przez producenta samochodu a rzeczywistymi wartościami. W efekcie warto analizując parametry auta – pojemność silnika, osiągi czy deklarowane spalanie – samodzielnie zweryfikować wyniki. To korzystne nie tylko ze względu na własną wiedzę, ale też weryfikację działania auta – znacznie podwyższone rezultaty stanowią znak, że układ spalania nie funkcjonuje prawidłowo.

Ecodriving – sposoby na mniejsze spalanie

Niezależnie od analiz tego, ile spala dany samochód, warto zadbać o kilka podstawowych zasad oszczędnej jazdy. Dobre nawyki pozwalają ograniczyć zużycie PB lub ON i nie wiążą się z żadnymi utrudnieniami dla kierowcy.

Czytaj także: Jak oszczędnie jeździć samochodem?

Podstawowa zasada to przewidywanie wydarzeń. Płynna jazda – np. hamowanie silnikiem i stopniowe zwalnianie zamiast dynamicznej jazdy polegającej na zwalnianiu i rozpędzaniu auta – bezpośrednio przekłada się na ekonomikę transportu. Należy również unikać ogólnego poruszania się na wysokich obrotach – optymalna wartość to około 2,5 tys. Inną kwestią jest dbałość o silnik. Nie musi – wbrew powszechnej opinii – być on rozgrzewany przed startem podróży. Podobnie też nie musi działać, gdy kierowca czeka na kogoś w samochodzie. Nieprzypadkowo nowoczesne auta z założenia wyposażone są w system Start/ Stop.

Warto również pamiętać, że symboliczny motoryzacyjny diabeł tkwi w szczegółach. Na podwyższenie spalania w samochodzie wpływ mogą mieć źle dobrane opony bądź ich niewłaściwe lub zróżnicowane ciśnienie.