Planując kupno używanego samochodu zwracamy uwagę na różne parametry. Jednym z nich jest przebieg samochodu. W powszechnym przekonaniu – im mniejszy, tym lepszy. Szukamy więc taniego auta z możliwie jak najniższym przebiegiem – ot, w naszym przekonaniu, właśnie taki jest samochód idealny. Używany, więc tańszy, a ponieważ mało eksploatowany – w świetnym stanie. Idąc tym tokiem rozumowania bardzo często możemy wpaść w pułapkę małego przebiegu… Dlaczego? Jak się okazuje, mały przebieg samochodu wcale nie jest taki dobry. Nie wszystko lubi sporadyczną eksploatację, a niski przebieg wcale nie jest gwarancją niezawodności.

Przebieg samochodu nie taki straszny jak go malują

Samochody z małym przebiegiem cieszą się największą popularnością – w tym nie ma żadnej tajemnicy. To między innymi dlatego tak popularne jest cofanie licznika, które swoją drogą od września 2018 roku karane może być nawet pozbawieniem wolności. Ale wracając do sedna – czy mając do wyboru używany samochód z około 300 tys. km na liczniku i auto, które przejechało niespełna 100 tys. km – będziemy mieli jakieś wątpliwości co do tego, który samochód wybrać? Wydaje się, że żadnych. A niesłusznie… W rzeczywistości przebieg samochodu nie jest najpewniejszym miernikiem jego niezawodności. Na to wpływ ma niekoniecznie liczba przejechanych kilometrów, a chociażby same warunki eksploatacji. Spore znaczenie ma fakt, czy auto pokonywało sporadycznie krótkie dystanse, czy może regularnie wyjeżdżało w trasę? Czy miało okazję wykazać się podczas jazdy drogami szybkiego ruchu, czy może przeznaczone było do typowej miejskiej jazdy? Koniec końców mogłoby się okazać, że samochód z imponująco dużym przebiegiem, ale eksploatowany głównie na autostradach, byłby pewniejszym wyborem od samochodu, który służył poprzedniemu kierowcy raz na tydzień, w drodze do kościoła. Miejmy też na uwadze fakt, że samochód z większym przebiegiem mógł być też odpowiednio serwisowany, być może ma wymienione kluczowe podzespoły i tak naprawdę jest znacznie smakowitszym kąskiem w całej tej motoryzacyjnej dżungli.

Cofanie licznika będzie karane! Karą za przekręcenie licznika będzie więzienie!

Mały przebieg samochodu źle wpływa na…

Przyszedł czas na rozprawienie się z wieloma mitami dotyczącymi małego przebiegu samochodu. Musimy uświadomić sobie fakt, że nie wszystkie podzespoły lubią sporadyczną eksploatację, a niektóre wręcz jej nie tolerują. Oszczędzanie samochodu i wyprowadzanie go na drogę od wielkiego święta, nie uchroni nas przed wymianą gumowych przewodów, opon czy chociażby płynów eksploatacyjnych.

Płyny eksploatacyjne

Rzadkie użytkowanie samochodu wcale nie oznacza rzadszej potrzeby wymiany pewnych części i podzespołów. Jednym z elementów, których żywotność wcale nie jest uzależniona od ilości przejechanych kilometrów, a właśnie czasu eksploatacji, są chociażby płyny eksploatacyjne. Przyjęło się, że olej silnikowy powinniśmy wymieniać co roku, natomiast płyn chłodniczy i hamulcowy co 2-4 lata. Oznacza to, że nawet jeśli kupujemy auto, które było użytkowane raz na jakiś czas, a na jego liczniku notujemy minimalny przebieg, prewencyjnie powinniśmy zainwestować w wymianę płynów.

Silnik

Wbrew pozorom, pokonywanie autem niewielkich dystansów, wcale nie wpływa dobrze na kondycję silnika. Auto takie nie jest w stanie osiągnąć optymalnej temperatury chłodzenia, a częste gaszenie auta wymuszę pracę silnika na nierozgrzanym oleju. To wszystko niekorzystnie odbije się na kondycji jednostki napędowej, skrzyni biegów, a także akumulatora.

Sprzęgło i skrzynia biegów

To, że sprzęgło nie za bardzo odnajduje się w miejskiej jeździe nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem. Podobnie jest z biegami – częsta ich zmiana wymuszona częstymi przyspieszeniami i zwolnieniami, niekorzystnie wpłynie na mechanizm wybierania biegów.

Ogumienie samochodu

Sporadyczne użytkowanie auta nie wpływa także najlepiej na kondycję ogumienia auta. Leciwe opony, które odznaczają się nawet nienaganną ilością bieżnika, zazwyczaj nie zapewniają już należytego poziomu bezpieczeństwa, a guma traci już swoje właściwości.

Rozrząd

Interesująco wygląda także kwestia rozrządu – producenci zalecają, aby niezależnie od tego, jak dużo auto jeździ, wymiana rozrządu miała miejsce co ok 4-10 lat. Niedopilnowanie tego okresu może skutkować zerwaniem starego paska rozrządu.

Klimatyzacja

Na koniec zostawiliśmy element pozornie najmniej ważny. Musimy jednak wiedzieć, że aby układ klimatyzacji zachował swoją trwałość, powinien być używany systematycznie przez cały rok. Nieużywanie klimatyzacji skutkuje ubywaniem czynnika chłodzącego oraz zatarcie sprężarki. Zaniedbanie tego może rodzić konieczność kosztownej wymiany elementów.