Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

7 najczęstszych usterek w używanych autach. Sprawdź, na co zwrócić uwagę przy zakupie

7 najczęstszych usterek w używanych autach. Sprawdź, na co zwrócić uwagę przy zakupie
mfind.pl

Na jakie wydatki muszę się nastawić po zakupie używanego samochodu?

Większość Polaków kupuje używane auta. To rozwiązanie ekonomiczne i często także bardzo rozsądne. Samochody z drugiej ręki, szczególnie te zaraz po okresie gwarancji to pojazdy o dobrym stosunku ceny do jakości. Zaletą jest także to, że nie tracą na wartości tak szybko jak nowe auta, które zaraz po przekroczeniu bramy salonu stają się mniej warte, a po roku czy dwóch latach użytkowania wyraźnie odbiegają wartością od kwoty, którą musieliśmy za nie zapłacić.

Używane auta to jednak pewne ryzyko – jakie są najczęstsze usterki w używanych autach?

Przejrzeliśmy listę najczęstszych usterek w używanych autach i kosztów, na które jesteśmy narażeni kupując używany pojazd. Zobaczcie, czy coś może Was zaskoczyć!

1. Klimatyzacja

Dzisiejsze auta to skomplikowane systemy i zaawansowana elektronika. Zawsze coś może się zepsuć. Z raportów wynika, że dość często psuje się klimatyzacja i że jest to usterka, którą sprzedający skutecznie ukrywają przed kupującymi. Może się okazać, że klimatyzacja w teorii działa, ale np. wyłącza się samoczynnie, albo blokuje, mogą też wystąpić problemy z regulacją temperatury (za gorąco, za zimno), czy wreszcie nieczyszczone filtry mogą powodować, że jazda jest nieprzyjemna, a cyrkulacja powietrza niewłaściwa.

Niestety zdarza się, że te problemy odkrywamy dopiero po pewnym czasie, bo np. kupując auto zimą nie używamy opcji chłodzenia aż do maja.

Koszty? Mogą być niewielkie i zamknąć się w kwocie około 300 zł, ale droższe usterki to rachunek na 2-3 tysiące złotych! Zwróć na to uwagę przed zakupem!

2. Wspomaganie układu kierowniczego

Kiedyś mało popularne, dziś występujące standardowo we wszystkich modelach aut. Niestety też lubi się psuć. Jeśli kupujesz starszy model samochodu, w którym występuje pompa hydrauliczna, koszty są do przełknięcia i zwykle nie przekraczają kwoty 600-700 zł. W nowszych autach występują systemy elektrohydrauliczne, których wymiana może kosztować około 2- 3 tysięcy złotych.

Co powinno wzbudzić Twoją czujność?

Problemy ze skręcaniem (nawet niewielkie), zgrzyty, zacięcia przy manewrach. Jeśli masz wątpliwości, koniecznie sprawdź to z mechanikiem.

3. Radioodtwarzacz i nawigacja

Oczywiście można bez nich żyć i bezpiecznie jeździć, ale skoro już są, dobrze, żeby działały. Dość często zdarza się, że bagatelizujemy takie usterki i stwierdzamy, że skoro auto jest godne uwagi, to nie może być przecież idealne i radio czy nawigację jakoś się naprawi.

Niestety, koszty mogą nas zaskoczyć.

Czasy, w których radio wymieniało się kilkoma ruchami i było ono naprawdę tanim elementem wyposażenia odeszły do przeszłości. Dzisiejsze radioodbiorniki samochodowe to niemalże komputery z dotykowym, kolorowym ekranem, nawigacją i obrazem. Bardzo często za usterki w nich odpowiadają niewielkie układy, które naprawdę trudno sprawnie wymienić. Często jedynym sensownym rozwiązaniem jest wymiana całości urządzenia. I tu może czekać nas niespodzianka: nowe radio w zależności od wybranego modelu kosztuje od tysiąca do pięciu tysięcy złotych!

Można oczywiście szukać używanego, ale nigdy nie mamy gwarancji, czy będzie ono prawidłowo działało.

Jeśli nawigacja lub radio nie działa – negocjuj cenę z właścicielem!

4. ABS

Trudno wyobrazić sobie, że mogliśmy bez niego jeździć. ABS to także źródło usterki, która może być ukryta, albo ujawniać się np. przy kiepskiej pogodzie. Sprzedawca, znając swój pojazd, może nas nie poinformować o problemach, a gdy się już pojawią, trudno będzie udowodnić, że samochód miał problemy już wcześniej.

Najczęściej psują się czujniki przy kołach, zdarzają się też awarie elektrozaworów pompy lub awarie sterowników elektronicznych. O ile wymiana czujników nie jest bardzo kosztowna (100-300 zł czujnik), o tyle sterownik w autoryzowanym serwisie może kosztować nawet kilka tysięcy złotych.

Uwaga: jazda bez sprawnego ABS może być bardzo niebezpieczna!

5. Szyby

Tu także zdarza nam się bagatelizować temat i machać ręką na mikro pęknięcia, zarysowania czy niewielkie ślady np. po odbiciu się kamyka.

Tymczasem szyby dobrze dokładnie obejrzeć. Co prawda rzadko całkowicie pękają (są przed tym zabezpieczone), ale w razie wypadku czy kolizji uszkodzenie może nie wytrzymać i zachować się w sposób trudny do przewidzenia: niebezpieczny dla zdrowia lub życia kierowcy czy pasażerów.

Jeśli zauważysz pęknięcie czy odprysk, licz się z kosztami. Naprawa uszkodzenia w warsztacie to zwykle koszt zamykający się w przedziale 150- 300 złotych. Wymiana całej szyby kosztuje od 1000 do nawet 2500 złotych.

6. Turbosprężarka

Wielu kierowców dowiaduje się o istnieniu tego elementu dopiero przy okazji… naprawy usterki. Kiedy samochód zaczyna gwizdać, warczeć przy przyśpieszaniu, a z tyłu pojawia się biały/szary dym, możemy podejrzewać, że z naszą turbosprężarką dzieje się coś niedobrego. Po co nam ten element w aucie? Mechanizm daje zastrzyk dodatkowej mocy i sprawia, że paliwo jest pożytkowane w lepszy sposób.

Niestety jest to urządzenie, które wymaga dbałości. Turbo jest wrażliwe na jakość oleju, przegrzanie i problemy ze smarowaniem. Gdy kupujemy używane auto, nigdy do końca nie wiemy, jak było użytkowane przez poprzedniego właściciela. Czy wymieniał olej, czy jeździł rozsądnie, czy miał tzw. „ciężką nogę”.

Regeneracja turbosprężarki zwykle kosztuje od kilkuset do 2 tysięcy złoty, a nowy element kilka tysięcy.

7. Drobiazgi

Zostawiliśmy je na koniec, ale niestety nie są bez znaczenia. To one składają się na osławiony przez mechaników i znienawidzony przez klientów „morderczy koszt małych napraw”.

Kupujący, który znajdzie wymarzony samochód w rozsądnej cenie, często ma klapki na oczach i bagatelizuje drobiazgi, których nie powinien traktować w ten sposób.

O czym mowa? Lista może być długa, warto wymienić choćby:

  • Filtry, płyny, paski
  • Lusterka i ich regulację
  • Usterki w regulacji foteli
  • Drobne wgniecenia, otarcia karoserii
  • Tarcze hamulcowe (często odrobinę zużyte)
  • Opony (sprawdź zbieżność!)
  • Wycieraczki (silniczki!)

Koszt wymiany czy naprawy każdego z tych elementów wydaje się niewielki, ale jeśli zsumujemy usterki, może się okazać, że naprawa kosztuje tyle, ile wymiana silnika!

W przypadku aut starszych, o mniejszej wartości, drobne usterki mogą stanowić połowę lub więcej kosztu samochodu.

Nie warto traktować ich pobłażliwie, bo może się zdarzyć, że kiedy to my zdecydujemy się na sprzedaż naszego używanego samochodu, kupujący zażąda naprawy niedziałających elementów, albo znacznego obniżenia ceny. Niestety, rzadko się nam to opłaca.

Materiał powstał we współpracy z serwisem Motoraporter.com.

 

Podsumowanie

  1. Gdy kupujesz używane auto, sprawdź wszystko dokładnie i nie bagatelizuj drobiazgów.
  2. Najczęstsze usterki związane są z klimatyzacją, wspomaganiem kierownicy czy ABS-em.
  3. Jeśli w aucie nie działa fabryczne radio, domagaj się upustu od sprzedawcy. Wymiana radia to duży koszt.
  4. Sprawdź stan szyb, każdy odprysk to zagrożenie dla Ciebie!

Autor artykułu:

Redaktorka, pisarka, blogerka i mama. Doradzi na każdy temat. Lubi kawę i życie bez pośpiechu.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "7 najczęstszych usterek w używanych autach. Sprawdź, na co zwrócić uwagę przy zakupie"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Radosław R.
Gość

Kupując auto miałem oczywiście pare rzeczy do zrobienia, ale oddałem auto do warsztatu [reklama]i wszystko zostało naprawione bardzo szybko i za przystępną cenę. Polecam każdemu 😉

wpDiscuz