Zdałeś egzamin na prawo jazdy? Gratulujemy! Jeżeli ta sztuka udała ci się za pierwszym razem, to należą ci się jeszcze większe gratulacje. Dokument odebrałeś, pochwaliłeś się nim znajomym i rodzinie. Korzystasz z każdej okazji żeby wsiąść za kierownicę i przejechać choć kilka kilometrów pod bacznym okiem któregoś z rodziców. Coraz częściej jednak myślisz o własnych czterech kółkach. Zastanawiasz się, jaki samochód kupić. Przeglądasz ogłoszenia w internecie, konsultujesz się z – już zmotoryzowanymi – znajomymi, odbywasz jazdy próbne ich samochodami. Co warto wybrać?

Jaki powinien być samochód dla młodego kierowcy?

Przede wszystkim powinien być tani w utrzymaniu (choć w przypadku używanego auta to pojęcie względne). Co przez to rozumiem? Przede wszystkim powinien być w miarę popularny w Polsce – do takich samochodów łatwiej znajdziesz części zamienne (zarówno oryginalne jak i zamienniki). Nie będziesz miał też problemów z ewentualnymi naprawami – mechaników potrafiących je naprawić znajdziesz nawet w małych miejscowościach.

Auto dla młodego kierowcy: Jaki silnik?

Oczyma wyobraźni widzisz się np. w Audi czy w BMW. Nie mylę się, prawda? Powinieneś jednak pamiętać, że fakt uzyskania uprawnień nie czyni z ciebie „mistrza kierownicy”. Przez pierwsze miesiące będziesz zdobywał „szlify” za kierownicą, jeżdżąc w różnych warunkach pogodowych, o różnych porach dnia i po różnych drogach. Dlatego twój pierwszy samochód nie powinien być napędzany silnikiem o zbyt wielkiej mocy, takim, nad jakim będziesz mógł łatwo zapanować.

Jaki samochód?

Jeszcze kilkanaście lat temu wybór był w miarę prosty – „świeżo upieczeni” kierowcy zaczynali zazwyczaj swoją przygodę za kierownicą od maluchów, Fiatów 125p (zwanych też FSO 1500) czy od Polonezów. Teraz wybór jest znacznie większy. W portalach internetowych czy komisach można znaleźć sporo używanych samochodów. Wśród nich są zarówno auta pochodzące z polskich salonów, jak i sprowadzone zza granicy. Są auta miejskie, kompakty, reprezentanci klasy średniej, a nawet SUV-y.

Ile musiałbyś zapłacić?

Przejrzeliśmy ofertę jednego z warszawskich komisów samochodowych. Już jego nazwa – Tysiak – pokazuje, jakich cen powinieneś się spodziewać. Znajdziesz w nim auta kosztujące mniej niż tysiąc złotych, jak i takie, które kosztują nawet 8 000 zł. Wśród nich wybrałem pięć samochodów.

Auto dla młodego kierowcy: Ford Ka

Wyprodukowany w 1999 r, Ford Ka wyceniony został na 1 400 zł. Co dostaniesz w zamian za 14 banknotów z Władysławem Jagiełło? Zaskoczę cię – całkiem sporo:

  • ABS,
  • ASR, czyli kontrolę trakcji,
  • poduszki powietrzne kierowcy i pasażera,
  • centralny zamek,
  • immobiliser,
  • radio z CD,
  • klimatyzację manualną.

Jak na samochód za takie pieniądze i z tego rocznika, to chyba całkiem nieźle. Nieprawdaż? Co prawda szyby w drzwiach i lusterka nie są regulowane elektrycznie, ale to nie jest chyba duży problem.

Ford Ka jest autem typowo miejskim – ma zaledwie 3 620 mm długości, a jego rozstaw osi to tylko 2 440 mm rozstawu osi. Napędza go 60-konny silnik benzynowy o pojemności 1.3. Moim zdaniem ta jednostka w zupełności wystarczy do sprawnego przemieszczania się po mieście. Bagażnik tego auta mieści zaledwie 186 l (zakupy zmieszczą się w nim bez problemów). Wnętrze „kaczki” wygląda na mało zużyte i jest oryginalnie – pełno w nim krągłości i owali. Do tej pory auto przejechało 106 000 km.

Ubezpieczenie OC młodego kierowcy. Sprawdź, jak oszczędzić i uniknąć zwyżek za wiek

Skoda Fabia

Kolejna propozycja to Skoda Fabia. Wybór odrobinę kontrowersyjny bo  nie kojarzy się przecież z autem dla młodego kierowcy. Zwyciężyło jednak podejście praktyczne – Fabia nie jest może najładniejszym autem (będę szczery – pierwsza generacja czeskiego auta jest raczej nudna), ale jest na tyle popularna, że nie będziesz miał problemów z dostępnością do części zamiennych, a i ewentualne naprawy nie powinny być zbyt dotkliwe dla twojej kieszeni.

Fabia opuściła bramę fabryki w 2002 r., i – do tej pory – przejechała 161 000 km. Mała Skoda została wyceniona na 2 900 zł. Za tę cenę dostaniesz:

  • alarm i immobiliser,
  • wspomaganie układu kierowniczego,
  • radio z CD (nie jest to radio fabryczne),
  • centralny zamek
  • poduszkę powietrzną kierowcy.

Mała Skoda nie jest niestety wyposażona w klimatyzację. Jej wnętrze nie jest tak „pozytywne” jak w Fordzie Ka i widać po nim – w niektórych miejscach – ślady zużycia (np. w kratkach nawiewów).

Pod maską Fabii pracuje benzynowy silnik o pojemności 1.4 i mocy 60 KM. Do bagażnika zmieścisz 260 l bagaży (jak na miejskie auto sprzed kilkunastu lat jest to całkiem niezły wynik).

Toyota Corolla

Czas przejść do aut kompaktowych. Pierwszą propozycją jest Toyota Corolla. A konkretnie Toyota Corolla VIII. Znaleziony przeze mnie egzemplarz wyprodukowany został w 1998 r. i do tej pory przejechał… 374 000 km. Zanim zaczniesz kręcić nosem na niemały przebieg sprawdź, co dostaniesz za 2 400 zł, bo na tyle został wyceniony ten niebieski 3-drzwiowy hatchback. A wyposażenie – jak na ten rocznik – jest całkiem niezłe i obejmuje:

  • ABS,
  • poduszkę powietrzną kierowcy i pasażera oraz boczne poduszki powietrzne,
  • immobiliser,
  • centralny zamek,
  • elektrycznie sterowane szyby i lusterka,
  • radiootwarzacz.

Do szczęścia brakuje tylko klimatyzacji. Z informacji podanej przez sprzedającego wynika, że auto niedawno przeszło przegląd. Corollę napędza benzynowy silnik o mocy 86 KM. Kufer pomieści 281 l bagażu. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że auto to wyprodukowane zostało w Japonii.

Skoda Octavia

Skoro była Skoda Fabia, to teraz nadeszła pora na… Tak, zgadłeś – na Skodę Octavię. A konkretnie na przedstawicielkę pierwszej generacji tego modelu, wyprodukowaną w 1998 r. Przebieg? Adekwatny do wieku – 257 000 km. Cena? 4 500 zł. Silnik? 1 600 cm3 o mocy 75 KM wyposażony w instalację LPG (a to oznacza niskie koszty eksploatacji). Na co możesz liczyć za tę kwotę? Octavia wyposażona jest w:

  • ABS,
  • elektrycznie sterowane szyby w przednich i tylnych drzwiach,
  • elektrycznie ustawiane lusterka,
  • immobiliser,
  • poduszkę powietrzną kierowcy,
  • centralny zamek,
  • radiootwarzacz.

Samochód ma ważny przegląd, ubezpieczenie OC i homologację na instalację LPG.

Octavią możesz się już śmiało wybrać na wakacyjny lub weekendowy z grupą znajomych. Autem może podróżować pięć osób, a pojemność bagażnika to imponujące 528 l. Do zalet Skody Octavii dodać trzeba – tak jak przy jej mniejszej siostrze – popularność na polskim rynku, przekładającą się m.in. na dostęp do części zamiennych.

Długo zastanawialiśmy się, jaki samochód powinien być tym piątym. Zwieńczeniem zestawienia. Wisienką na torcie. Saab 9-5? Ford Mondeo Mk3? Volvo V70?  Tak więc, panie i panowie, przedstawiamy…

Samochody dla młodego kierowcy z fantazją: Toyotę Celicę

Celica z oferty warszawskiego komisu została wyprodukowana w 2000 r. Pod jej maską pracuje silnik o pojemności 1 800 cm3 rozwijający moc 143 KM. Sportowa Toyota przejechała dotychczas 250 000 km. Auto wycenione zostało na równe 8 000 zł. Za tę cenę – oprócz frajdy z jazdy – dostaniesz:

  • ABS,
  • centralny zamek,
  • immobiliser,
  • poduszki powietrzne kierowcy i pasażera,
  • elektrycznie sterowane szyby i elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka,
  • klimatyzację automatyczną,
  • światła przeciwmgłowe,
  • komputer pokładowy,
  • radiootwarzacz z CD.

Auto wyposażone jest w Short Shifter – rozwiązanie mające na celu skrócenie skoku lewarka zmiany biegów. Wg sprzedającego skrzynia biegów działa bardzo precyzyjnie.

Pięć różnych propozycji. Od małego samochodu, którego żywiołem jest miasto, przez uniwersalny kompakt, którym będziesz mógł pojechać po zakupy czy na wakacje, aż po sportowe coupe. A wszystko to za maksymalnie 8 000 zł. A może macie inne propozycje na samochód dla młodego kierowcy? Dajcie znać w komentarzach.