mfind.pl

Projekt Olshansky’ego  zakłada, że dzięki analizie rysów twarzy można przewidzieć długość czyjegoś życia. Wyobraź sobie, że odwiedza Cię agent, który zapisuje dane dotyczące Twojego zdrowia, a potem strzela Ci fotkę i wprowadza ją do systemu, który odpowiada mu podstawowe pytanie: jak długo będzie Ci dane żyć i opłacać składkę?

Technika rozpoznawania i analizowania rysów twarzy była dotychczas wykorzystywana przez organy ścigania czy przez portale społecznościowe. Teraz ma ona służyć stworzeniu bazy zdjęć, dzięki której będzie można porównać wygląd poszczególnych elementów twarzy u osób w tym samym wieku, tej samej rasy i tej samej płci. Dzięki temu będzie można ustalić kto starzeje się wolniej, a kto szybciej. I w konsekwencji przewidzieć długość życia.

Udoskonalona, oparta na skomplikowanych algorytmach technologia może nie tylko stać się narzędziem dla ubezpieczyciela, ale również pomóc w diagnostyce lekarskiej. A może badanie rysów twarzy okaże się sposobem na przedłużenie średniej długości życia? Kto wie, może niedługo każdy będzie mógł przeżyć swoje setne urodziny.

Eksperci stworzyli stronę internetową, na której można zamieścić swoje zdjęcie i poznać wiek swojej twarzy. Usługa nazywa się Face My Age i jest grą słowną, którą trudno przetłumaczyć dosłownie na język polski, choć myślę, że jej sens oddaje fraza „Twarzą w twarz z wiekiem”. Odważysz się?

Źródło: The Washington Post

Foto: by Steve Jurvetson, via Flickr