Czytaj też: Wyższe kary za brak OC i droższe ubezpieczenia. Gdzie znajdziesz tanie OC?

Pan Eugeniusz kupił forda fiestę 14 lutego 2013 r. w Płocku. Jeszcze tego samego dnia udał się do Łodzi, aby odebrać tablice rejestracyjne. Pan Eugeniusz chciał o tym poinformować dilera, ale salon był już zamknięty. Skontaktował się z nim dopiero następnego dnia rano i wtedy sprzedawca ubezpieczył samochód. Auto bez OC stało w salonie przez 20 godzin.

Kilka miesięcy później Pan Eugeniusz otrzymał od Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wezwanie do zapłaty kary za nieopłacenie obowiązkowego ubezpieczenia OC. Kara za jeden dzień (w tym wypadku 20 godzin w salonie) wyniosła 640 zł. O 90 zł więcej, niż ubezpieczenie OC forda za cały rok…

Łodzianin próbował przekonać UFG, że nieubezpieczone auto znajdowało się w salonie, ale przedstawiciele Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego nie zamierzali się ugiąć – zgodnie z ustawą o obowiązkowych ubezpieczeniach, właściciel samochodu musi wykupić OC najpóźniej w dniu rejestracji pojazdu.

Czytaj też: Kierowcy bez OC w Polsce i Europie. Raport mfind

Pan Eugeniusz zwrócił się o pomoc do Rzecznika Ubezpieczonych, który wystosował prośbę do UFG o zmniejszenie kary ze względu na „nietypowe” okoliczności. Jak się okazuje, byłoby to jednak możliwe tylko w przypadku, gdyby właściciel auta był w szczególnie trudnej sytuacji materialnej (np. bezrobotnym ojcem samotnie wychowującym gromadkę dzieci).

„Ja już się chyba nie będę wygłupiał z tym formularzem. Wprawdzie jestem skromnym emerytem, ale od tych 640 zł nie zbankrutuję” – mówi Gazeta.pl zrezygnowany Pan Eugeniusz.

Czytaj także: UFG – w czym może Ci pomóc a za co ukarać?

Okiem eksperta mfind:

„Z opisanej sytuacji wynika, że błąd popełnił przede wszystkim przedstawiciel salonu, który nie poinformował klienta o obowiązku ubezpieczenia samochodu w dniu rejestracji. Poza tym, u niektórych ubezpieczycieli polisę można wykupić bez tablic rejestracyjnych, jedynie na podstawie numeru VIN. Zabrakło więc odpowiedniej komunikacji na linii salon – klient. I chociaż sytuacja budzi kontrowersje, to decyzja UFG jest zgodna z prawem.”- mówi Edyta Skórka – ekspert ubezpieczeniowy, Koordynator Contact Center mfind

Fot. By Corvettec6r (Own work) [CC0], via Wikimedia Commons