Rozwiewając wszelkie wątpliwości – jak najbardziej! Okazuje się, że to jak ryzykujemy na co dzień, decyduje ostatecznie o tym, jak się ubezpieczamy. Open Life przy współpracy z DANAE przeprowadziło badanie dotyczące preferencji ubezpieczeniowych Polaków, a wszystko w odniesieniu do ich deklarowanej skłonności do ryzyka. Wywiady zostały przeprowadzone na próbie 1033osób w wieku od 18 do 65 lat. Wyniki mogą zaskakiwać…

Czy Polacy lubią ryzyko?

Z jednej strony Polacy nie lubią ryzyka, a niechęć do niego przejawiać się może chociażby w zachowawczym stosunku do form oszczędności. Częściej wybieramy nisko oprocentowane lokaty bankowe, niż bardziej zyskowne, ale ryzykowne inwestycje. Jednak jeśli już odkryjemy w sobie lekkie zamiłowanie do ryzyka, najczęściej podejmujemy także decyzję o ubezpieczeniu. Ale z kolei ubezpieczamy się niechętnie. Najczęściej decydujemy się na polisy komunikacyjne (a i to tylko dlatego, że ubezpieczenie OC dla posiadaczy pojazdów mechanicznych jest ubezpieczeniem obowiązkowym). Zdecydowanie rzadziej ubezpieczamy mieszkania, a jeszcze rzadziej swoje życie. Jednak to, w jaki sposób żyjemy często znajduje odzwierciedlenie w naszych preferencjach ubezpieczeniowych. Ryzykujemy? Wolimy się ubezpieczyć. Żyjemy w przeświadczeniu, że nic złego nam się nie przytrafi? W ochronę nie inwestujemy. Ubezpieczamy się dla siebie czy dla kogoś? A to już zależy…

Single ryzykują na zakupach

Jedną z najciekawszych grup, które wzięły udział w badaniu, była grupa singli. Wśród nich panuje przekonanie, że ubezpieczamy się zwykle „dla kogoś”, ale to akurat nie dziwi. W związku z tym, jeśli ci żyją sami, nie mają partnera ani dzieci, wykazują się mniejszą dbałością o płynność finansową. Co zatem robią? Ryzykują. Gdzie? Najczęściej na zakupach. Nie myślą więc o konsekwencjach decyzji konsumenckich. Nie przywiązują wagi do takich kwestii jak gwarancja, skład produktów czy chociażby ich termin przydatności do spożycia. Wśród młodych i samotnych dostrzegamy jeszcze jedną zależność – to oni najrzadziej kupują ubezpieczenie na życie.

W ślad za młodymi i samotnymi idzie jednak o wiele większa grupa Polaków. Ryzyko, jakiego dopuszczamy się podczas zakupów uważane jest przez nas uważane za najbardziej „bezpieczne”, dlatego najczęściej je podejmujemy. Statystyki nie są jednak godne podziwu… Prawie 7 mln Polaków w ogóle nie czyta umów, które podpisuje, a co trzeci Polak nie sprawdza długości gwarancji, kupując wartościową rzecz.

Młodzi mężczyźni w związkach ubezpieczają się na życie

Nieco rzadziej natomiast ryzykujemy zdrowiem i życiem. Pod tym względem, Polska należy do jednych z najbardziej ostrożnych narodów. Mimo to, grono osób świadomie ryzykujących swoim zdrowiem jest całkiem spore. Jedno z pytań, które zadano respondentom dotyczyło kwestii bezpieczeństwa w samochodzie. Co się okazało? 7 na 10 Polaków nie dopuszcza do siebie myśli, że w samochodzie można nie zapiąć pasów. Niemal połowa ankietowanych zadeklarowała, że nigdy nie przebiegła przez pasy na czerwonym świetle. Postawa godna pochwały! Okazało się także, że to mężczyźni są bardziej skłonni do ryzykowania zdrowiem. A konkretniej – jaka grupa mężczyzn? I tutaj spore zaskoczenie – do ryzykownych zachowań w kwestii zdrowia najczęściej przyznają się młodzi mężczyźni będący w stałych związkach. Kolejne zaskoczenie – to właśnie oni najczęściej decydują się na ubezpieczenie na życie.

Polak przewidywalny, Polak odpowiedzialny

Co najciekawsze – Polacy wykazują się wartą podziwu odpowiedzialnością, jeśli chodzi o przewidywanie i zabezpieczanie się na wypadek zdarzeń, do których może dojść w niedalekiej przyszłości. W czym przejawia się ta nasza ostrożność? Chociażby w ubezpieczeniach turystycznych. Na nie decydujemy się coraz częściej. Swoje bezpieczeństwo chcemy też podnieść na własną rękę, a wówczas zabieramy ze sobą w podróż apteczkę. O to dba aż 71 proc. ankietowanych. Tak ostrożni i przewidywalni nie jesteśmy jednak jeśli chodzi o rzeczy materialne i aż 57 proc. ankietowanych nie decyduje się na ubezpieczenie bagażu podczas podróży. A jak to jest z tym naszym bezpieczeństwem na drogach? Jak deklarują Polacy – całkiem nieźle! 73 proc. z nas zawsze lub prawie zawsze zmienia opony na zimowe jeszcze zanim spadnie pierwszy śnieg. Jednocześnie, jak deklaruje 6 proc. Polaków nie robi tego nigdy. W grupie osób, które często troszczą się o przyszłość i zabezpieczają się na różne ewentualności, przeważają osoby posiadające rodzinę. To zazwyczaj ona sprawia, że staramy się przewidywać i neutralizować negatywne skutki swoich potencjalnych decyzji.

Preferencje ubezpieczeniowe Polaków

Badania Open Life można krótko podsumować trzema wnioskami, które idealnie oddają podejście Polaków do kwestii ubezpieczeń. Przede wszystkim, ochrona życia staje się dla nas tym ważniejsza, im więcej mamy do stracenia. I nie chodzi tu wcale o rzeczy materialne. To bliscy motywują nas do zadbania o siebie i zabezpieczenia się na przyszłość od skutków nieprzewidzianych zdarzeń. Ubezpieczenie na życie wybieramy najczęściej wtedy, gdy mamy dzieci i partnera.  Nie bez znaczenia są także nasze osobiste zobowiązania – na ubezpieczenie decydujemy się także wtedy, gdy ciąży na nas odpowiedzialność finansowa, np. w postaci zaciągniętego kredytu. Na koniec została kwestia najbardziej oczywista… Ubezpieczenie na życie, które przez wielu z nas traktowane jest jako dobro luksusowe, wybieramy najczęściej w momencie, gdy podnosi się nasz status materialny.