mfind.pl

W atmosferze przymusu i kary rozpoczął się konflikt między klientami a firmami ubezpieczeniowymi, który rozgrywa się w sądzie od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz dla poszkodowanych konsumentów zapaliło się światełko w tunelu.

Jak podaje portal informacyjny Wyborcza.biz, stołeczny sąd okręgowy przyjął do rozpatrzenia pierwszy pozew zbiorowy przeciwko Generali w sprawie klauzuli wcześniejszego wyjścia, stosowanej przez ubezpieczyciela w umowach inwestycyjnych. Zapis ten oznacza, że klient nie może bezkarnie odstąpić od płacenia składek, nawet jeśli nie jest zadowolony z tego, w jaki sposób inwestowane są jego pieniądze. Zobowiązuje się go wtedy do płacenia tak zwanej opłaty likwidacyjnej, co sprawia, że jego oszczędności topnieją wbrew idei produktu. Co prawda wcześniejsze sprawy indywidualne przyniosły powodom zwycięstwo, a zapis o opłatach likwidacyjnych został uznany przez Sąd Ochrony Konkurencji za niedozwolony, ale nie przyniosły one spodziewanych zmian w praktyce ubezpieczycieli. Dopiero masowe pozwy zbiorowe mogą być pierwszym, milowym krokiem w stronę zwycięstwa.

O ile grupowe inicjatywy nie sprawdzają się w sprawach przeciwko skarbowi państwa (pozwy w sprawie katastrofy hali MTK i w sprawie Amber Gold zostały odrzucone przez sąd jako niedopuszczalne prawnie), o tyle szykująca się walka z sektorem prywatnym ma mocne podstawy i historię zwycięstw w sprawach wytoczonych przez indywidualnych klientów.

W czasie, kiedy główna bitwa toczy się w sądzie, wojna trwa także pośród szeregów stowarzyszenia „Przywiązani do polisy”, które zorganizowało pikietę pod siedzibą KNF, protestując przeciwko bezczynności nadzoru wobec nieuczciwych praktyk w sektorze ubezpieczeniowo-inwestycyjnym. Stowarzyszenie zarzuciło nadzorowi wspieranie ubezpieczycieli w sądzie oraz brak troski o interesy konsumenta tracącego oszczędności.

Według informacji podanych przez portal Bankier.pl KNF opublikował na swojej stronie odpowiedź na krytykę niezadowolonych klientów, w której oświadcza, że na bieżąco informuje o niedozwolonych zapisach w umowach, kieruje do ubezpieczycieli rekomendację podkreślającą znaczenie stosowania dobrych praktyk w sprzedaży, a także wywołuje inne podmioty odpowiedzialne za ochronę praw ubezpieczonego.

Protestujący widzą polisy z UFK jako produkty pozornie ubezpieczeniowe, podczas gdy KNF sprzeciwia się takiemu postrzeganiu polis inwestycyjnych, zaznaczając, że są one legalne  oraz znane i powszechnie oferowane w wielu krajach Europy.

Foto: by Simon Cunningham, [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/)], via Flickr