Tak jak w życiu trudno znaleźć proste rozwiązanie każdego problemu, tak  interpretacja przepisów prawnych jest procesem złożonym i wymagającym zbadania wielu czynników. Niejednoznaczność przepisów może działać na korzyść  ubezpieczyciela, który odmawia poszkodowanemu wypłaty świadczenia. 4 września zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który raz na zawsze rozstrzygnie spory w sprawie likwidacji szkód wyrządzonych przez użytkowe pojazdy wolnobieżne.

Dotychczas zakłady ubezpieczeń mogły odmówić poszkodowanemu wypłaty odszkodowania z obowiązkowej polisy OC, jeśli do wypadku doszło na przykład na skutek kolizji z koparką. Choć, jak twierdzi podająca informację Gazeta Prawna, w orzecznictwie dominuje szerokie ujęcie odpowiedzialności ubezpieczyciela, zdarza się, że spór zostaje rozstrzygnięty na jego korzyść z powodu zawężenia interpretacji pojęcia „ruch pojazdów”.

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekał w sprawie pomiędzy mieszkańcem Słowenii Damijanem Vnukiem a firmą ubezpieczeniową Zavarovalnica Triglav d.d., która odmówiła wypłacenia odszkodowania z OC w związku z wypadkiem spowodowanym na podwórzu gospodarstwa rolnego przez traktor z przyczepą. Dzięki wyrokowi, który zapadł 4 września wypadki z udziałem koparek, spycharek i innych pojazdów wolnobieżnych nie powinny już budzić wątpliwości. Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł bowiem, że obowiązkowym ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów powinien być objęty każdy wypadek spowodowany podczas użytkowania pojazdu zgodnie z jego normalną funkcją.