porównywarka ubezpieczeń zdrowotnych

Jeden na czterech dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych w wieku od 18 do 29 lat nie posiada ubezpieczenia zdrowotnego – to dwa razy więcej niż wśród dorosłych w pozostałych grupach wiekowych (dane pochodzą z badań przeprowadzonych przez InsuranceQuotes.com). Niewielu z nich decyduje się także na kupno ubezpieczenia motoryzacyjnego, mieszkaniowego czy polisy na życie.

Co prawda młodzi ludzie od zawsze uważali się za nieśmiertelnych, ale pokolenie nowego milenium bardzo długo pozostaje pod opieką rodziców, co tylko wzmaga poczucie bezwzględnego bezpieczeństwa. Choć osiemnastolatkowie opuszczają gniazdo udając się na studia, często wracają do niego zaraz po zdobyciu wykształcenia. Podczas gdy rynek pracy i bezlitosna konkurencja nie rozpieszczają młodego absolwenta, rozpieszcza go portfel współczującego rodzica. Zjawisko przeżywania pierwszego wejścia w dorosłość pod opiekuńczymi skrzydłami rodziny zyskało nawet swoją nazwę – psychologowie nazywają ten etap w życiu człowieka  „wczesną dorosłością”. Młodzi nie czują potrzeby zaopatrywania się w ubezpieczenia, bo mają świadomość, że w sytuacji podbramkowej zawsze mogą zadzwonić do rodziców, którzy wesprą ich finansowo.

Chociaż statystyki dotyczą młodych wchodzących w dorosłość w rzeczywistości Stanów Zjednoczonych, wnioski równie dobrze mogłyby służyć za lustrzane odbicie Polaków w wieku 18-29 lat. Młodzi Amerykanie nie mają monopolu ani na poczucie nieśmiertelności, ani na nadopiekuńczość rodziców, ani na nieprzyjazny krajobraz gospodarczy. Wystarczy rozejrzeć się dookoła.

Źródło: http://time.com/

Foto: by Hartwig HKD, What will be there? [CC BY-ND 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/)], via Flickr