Kevin Pratt – ekspert od ubezpieczeń komunikacyjnych z serwisu Moneysupermarket.com – za liczby piętnujące lekarzy i pielęgniarki jako najbardziej niebezpiecznych kierowców obwinia stres i przemęczenie osób związanych z medycyną. Lekarzami najczęściej odpowiedzialnymi za kolizje są chirurdzy i interniści. Trzecie miejsce zajmują opiekunowie medyczni. Jedyną profesją na liście notorycznych sprawców wypadków drogowych spoza szpitalnego kręgu jest kurator sądowy, który spędza dużo czasu w aucie krążąc między podopiecznymi, ofiarami i policją.

Prawdopodobieństwo, że chirurg spowoduje wypadek drogowy jest stukrotnie większe niż prawdopodobieństwo, że za kolizję odpowie urzędnik towarzystwa budowlanego, który znajduje się na szczycie listy najmniej problematycznych kierowców. Na kolejnych pozycjach listy bezpiecznych kierowców można odnaleźć między innymi pracownika myjni samochodowej, wesołego miasteczka i rzeźni.

Analiza przeprowadzona przez brytyjską porównywarkę produktów finansowych nie jest tylko ciekawostką. Ryzyko związane z uprawianym przez kierowcę zawodem ma znaczenie przy obliczaniu składki ubezpieczenia motoryzacyjnego. Lekarze zapłacą zatem więcej za OC niż ich pacjenci.

Źródło: The Guardian