Na cyberbezpieczeństwo uwagę zwróciła dyrektywa Unii Europejskiej dotycząca bezpieczeństwa danych osobowych, tzw. RODO. Dotyczy ona zarówno małych przedsiębiorstw, jak i wielkich korporacji. Nie brakowało więc szkoleń i testów z zakresu RODO, a wszystko to wynikało z faktu, że kary za nieprzestrzeganie procedur mogą być liczone także w formie procentu od obrotu. Dla największych graczy na rynku mogłoby to więc oznaczać straty idące w miliony złotych, wynikające z błędu pojedynczego pracownika. Nic więc dziwnego, że ubezpieczenia  cyber są coraz popularniejsze.

RODO nie jest jedynym zagrożeniem

Trzeba jednak wiedzieć, że tego typu ubezpieczenia nie chronią tylko przed sankcjami wynikającymi z RODO, ale ich zakres jest dużo szerszy. W końcu cyberzagrożeń nie brakuje, a wykradnięcie danych osobowych klientów jest równie niebezpieczne, co utrata innych danych na temat przedsiębiorstwa, często stanowiących tajemnicę handlową.

Ubezpieczenie cyber – co to takiego?

Ubezpieczenie w zakresie ryzyk cybernetycznych, czyli potocznie ubezpieczenie cyber, to produkt, który chroni przed ryzykami cybernetycznymi. Jest polecamy firmom działającym w branży m.in. e-commerce, pośrednictwa finansowego, sektora edukacji, firmom transportowym czy administracji.

Gdzie nabyć polisę cyber?

Ubezpieczenie cyber: Colonnade

Jedną z firm, która oferuje taką polisę jest Colonnade – firma ta proponuje ubezpieczenie hybrydowe, które może nam pomóc w przypadku kosztów wynikających z okupu za dane, kosztu odzyskania danych elektronicznych, czy nawet przerwy w działalności systemu. Obejmuje ono również postępowanie administracyjne i wszelkie działania prowadzące do namierzenia źródła danego incydentu.

W Colonnade możemy też zastosować rozszerzony zakres ochrony. Pozwala on na trzy dodatkowe elementy ochrony.

  • Pierwszym są zakłócenia w działaniu sieci, czyli pokrycie kosztów utraty zysku wynikającego z takich zakłóceń.
  • Drugim jest działalność multimedialna. Chodzi tu o koszty powstałe wskutek naruszenia praw ochrony własności intelektualnej osoby trzeciej, w związku z treściami przekazywanymi za pośrednictwem mediów.
  • Trzeci to próba szantażu wynikającego z wykradnięcia danych –czy to osobowych, czy firmowych. Obejmuje m.in. koszty niezależnych doradców, czy też kwoty okupu.

Ubezpieczenie cyber: Ergo Hestia

Tak zwaną cyberochronę proponuje też Ergo Hestia. W tym przypadku oferowane są nam cztery główne sekcje ubezpieczenia:

  • ochrona danych elektronicznych,
  • odpowiedzialność cywilna,
  • koszty dodatkowe,
  • utrata zysku.

W ofercie ubezpieczyciela możemy znaleźć zapisy, że ochrona dotyczy szkód wyrządzonych przez wirusy komputerowe, ataki hakerskie i nieuczciwych pracowników, a oferta skierowana jest m.in. do sklepów internetowych, sektora ochrony zdrowia, hoteli, administracji czy firm transportowych. Wszystkie te sektory dysponują dużą bazą danych osobowych, których wykradanie jest ostatnio plagą i może narazić przedsiębiorstwo na niemałe koszty.

Można się spodziewać, że ubezpieczyciele będą tylko poszerzali swoją ofertę w tym zakresie. Koszty wynikające ze złamania nowych przepisów, czy też ze zwykłych skarg konsumentów mogą spowodować ogromne straty nawet dla dużych przedsiębiorstw. Zagrożenie jest o tyle poważne, że ostatnio wiele mówi się o atakach na dane osobowe nawet w przypadku takich serwisów jak Facebook. Problem jest więc realny, a nawet najlepiej zabezpieczone serwisy muszą się liczyć z atakami hakerów, którzy liczą na spory zarobek czy to na handlu wykradzionymi danymi, czy to na okupie. Ubezpieczenia cyber są więc bardzo aktualnym tematem, który w najbliższych latach, w związku z coraz większą powszechnością internetu oraz e-commerce, może tylko zyskiwać na znaczeniu.