Tesla wprowadziła nowy plan ubezpieczeniowy „InsureMyTesla”, który jest tańszy niż standardowe oferty ubezpieczeniowe. Na cenę pakietu wpływa niska szkodowość aut tej marki, związana między innymi z autopilotem oraz niskie koszty utrzymania samochodu.

Pakiet jest dostępny na razie w USA, Australii, Hong Kongu i 20 innych krajach, ale Tesla zapowiada, że wprowadzi tę możliwość również na pozostałych rynkach.

Tesla – drogie auta, tanie ubezpieczenie dzięki InsureMyTesla?

Tesla to marka znana z bycia pionierem najnowocześniejszych technologii w dziedzinie motoryzacji, ale także z zawrotnych cen aut, sięgających ponad pół miliona złotych.  Oszczędność na ubezpieczeniu Tesli może więc wydawać się tutaj czynnikiem zupełnie marginalnym, ale „InsureMyTesla” może także być wyznacznikiem nowych trendów na rynku ubezpieczeniowym.

CZYTAJ TAKŻE

Jaki jest koszt polisy OC?

Nowoczesne i zarazem bardzo drogie auta, to coraz mniejsze ryzyko zaistnienia szkody – a więc z punktu widzenia towarzystw ubezpieczeniowych – mniejsza wysokość składki.

Tesla potwierdza, że wprowadzenie autopilota zmniejszyło ilość szkód z udziałem samochodów tej marki o ponad 40 %.

Samochody elektryczne –  czy to ma sens?

Samochodów Tesli, podobnie jak innych elektryków, nie ma na naszym rynku wiele (w 2016 sprzedano w Polsce 556 nowych aut elektrycznych), a ewentualnych klientów Tesli odstrasza nie tylko cena, ale także trudna dostępność stacji ładujących samochody elektryczne.

Co z tego, że auto jest wygodne, ciche i przyjazne środowisku plus tanie w eksploatacji, skoro nie ma go gdzie naładować i trudno wybrać się nim w dalszą trasę? To się jednak zmienia.

Spółka Greenway Infrastructure Poland, która instaluje w Polsce stacje szybkiego ładowania aut elektrycznych ogłosiła, że do 2020 r., na terenie całej Polski zainstaluje 200 nowych stacji ładowania.

Stacje mają znajdować się docelowo co 85 km, a więc korzystanie z auta o takim rodzaju napędu stanie się sensowniejsze i prostsze. Dziś takie stacje znajdują się głównie w dużych miastach, co czyni korzystanie z elektryków możliwe właściwie tylko na krótkich dystansach, chyba że jesteśmy w stanie zaakceptować opcję długiego ładowania samochodu ze zwykłego gniazdka elektrycznego.

Mimo tych utrudnień, ilość aut elektrycznych stale rośnie: w tej chwili w Europie jest ich ponad 50 tysięcy.

Tesla –  autopilot czy auto – ściema?

Co prawda amerykańska Krajowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego potwierdza niską szkodowość aut z autopilotem, ale użytkownicy zdają się nie być aż tak bardzo zachwyceni samochodami ze stajni Tesli.

Ostatnio firmę skrytykował jej sławny klient, współzałożyciel Apple, Steve Wozniak. W wywiadzie dla CNBC powiedział on, że „Tesla próbuje utwierdzić ludzi w przekonaniu, że mają samochody, które potrafią samodzielnie jeździć, a to jest dalekie od prawdy. Można zatem powiedzieć, że oszukali nas„.

Nawet jeśli Tesla produkuje auta, w których kierowca może czuć się mocno wsparty dzięki technologii, to prawdziwy autopilot, czyli system, który sprawia, że samochód przemieszcza się sprawnie i bez udziału człowieka od punktu A do punktu B, to ciągle jeszcze pieśń przyszłości.