mfind.pl

Tak było w przypadku Szybkich i wściekłych 7 i największego roszczenia ubezpieczeniowego w historii Holywood wniesionego w związku z tragiczną śmiercią gwiazdy serii Paula Walkera i tak jest w przypadku filmu Midnight Rider, którego producenci domagają się odszkodowania w wysokości 1,6 miliona dolarów.

Kontrowersyjny Midnight Rider, który ma opowiadać historię muzyka rockowego Gregga Allmana zmaga się z przywróceniem prac nad produkcją po wypadku, w którym zginęła asystentka operatora kamery Sarah Jones. Do tragedii doszło na planie zdjęciowym, kiedy niekontrolowane odłamki z kolizji wagonu towarowego i ustawionego na torach metalowego szpitalnego łóżka uderzyły w pracującą nad sceną Sarah. Produkcję wstrzymano, a twórcy filmu  zostali oskarżeni o nieumyślne spowodowanie śmierci. Randall Miller – reżyser obrazu – doznał stresu pourazowego i nie był w stanie wrócić do pracy przez kilka miesięcy po wypadku. Firma ubezpieczeniowa zatrudniona przez studio filmowe odmówiła wypłaty odszkodowania za straty poniesione na skutek opóźnienia, a także zagroziła zerwaniem umowy.

Sprawa obecnie rozgrywa się w sądzie, a powstanie biografii założyciela zespołu The Allman Brothers Band stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Kto wie, może uda się skutecznie wznowić produkcję, a obraz przejdzie do historii kina, jak Kruk, na którego planie w niewyjaśnionych okolicznościach został zastrzelony Brandon Lee.

Źródło: http://deadline.com/