Ubezpieczenie turystyczne

20%
zniżki
Zainteresowany zakupem najlepszej i najtańszej oferty ubezpieczeniowej dostępnej na rynku? Zostaw nam swoje dane, a oddzwonimy.
+48
Potrzebujesz polisy szybko?
Zadzwoń 22 490 90 00

Babymoon, czyli wakacje dla par, które spodziewają się dziecka, to coraz bardziej popularna forma wypoczynku stworzona na wzór podróży poślubnej (honeymoon). W pułapkę nowej mody dało się złapać także małżeństwo z prowincji Saskatchewan w Kanadzie. Nowy członek rodziny urodził się przedwcześnie podczas pobytu pary na Hawajach. Firma ubezpieczeniowa Blue Cross odmówiła pokrycia kosztów hospitalizacji na terenie Stanów Zjednoczonych ze względu na rzekome wcześniejsze problemy zdrowotne młodej mamy.

Spór o sześciocyfrowe odszkodowanie trwa, a tymczasem ubezpieczyciele wykorzystują zdarzenie, które utrwaliło się już w zagranicznych mediach jako sprawa „Milion Dollar Baby”, żeby uczulić przyszłe matki na konieczność dokładnego zapoznania się z warunkami ubezpieczenia turystycznego przed zawarciem umowy. Financial Post informuje, że większość polis oferowanych przez kanadyjskie firmy ubezpieczeniowe wyłącza pokrycie kosztów leczenia związanego z porodem dla kobiet powyżej 27. tygodnia ciąży, a opieka nad noworodkiem w USA może kosztować nawet 15 tys. dolarów za jeden dzień pobytu w szpitalu.

W Polsce zakres ubezpieczenia turystycznego dla przyszłych mam również może przybrać różne formy. Przeważnie ochronie nie podlegają zdarzenia związane z ciążą powyżej 32. tygodnia. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe oferują możliwość pokrycia kosztów jednej wizyty lekarskiej lub niezbędnego transportu do określonej kwoty. Karta EKUZ natomiast uprawnia do otrzymania opieki zdrowotnej związanej z ciążą lub porodem w krajach członkowskich UE/EFTA, ale tylko jeśli interwencja medyczna jest niezbędna.

Miłości matki do dziecka nie da się wycenić. Dla młodych rodziców z całego świata, którzy nie chcą, żeby ktoś wycenił ją za nich – sprawa „Million Dollar Baby” ku przestrodze.

Foto: by Bridget Coila [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/), via Flickr