mfind.pl

„Czarny piątek” (ang. Black Friday) to dzień, w którym rozpoczyna się gorączka świątecznych zakupów. Masa zwabionych przez przeceny, gotowych na wszystko klientów zabija się co roku po dziękczynnej kolacji o zabawki i sprzęty elektroniczne z limitowanej oferty.

Całe to zamieszanie, które zbiera swoje smutne żniwo pośród klientów i pracowników dużych sklepów i centrów handlowych, przenosi się także na parkingi. Tłok, przepychanki i nieustanna walka o miejsca postojowe prowadzą do licznych mniej lub bardziej poważnych stłuczek. Po zakończeniu poprzedniego sezonu zakupowego amerykańska firma ubezpieczeniowa Progressive stworzyła infografikę, która miała uświadomić uczestnikom „czarnego piątku”, jak łatwo o wypadek na parkingu. Liczba złożonych wniosków o odszkodowanie z ubezpieczenia komunikacyjnego wzrosła w feralny dzień o 37% w porównaniu do przeciętnego piątku.  13% stłuczek to uderzenie w tył auta, 11% – stuknięcie zaparkowanego pojazdu, a 8% – zderzenie podczas wycofywania.

Istnieje wiele sposobów, które mogą ustrzec kierowcę przed koniecznością klepania maski samochodu. Po pierwsze i najważniejsze, nie dać się ogłupić przez przeceny i nie pozwolić, żeby szał zakupów odebrał zdolność logicznego myślenia. Po drugie, na parkingu jak w życiu obowiązuje pewna etykieta – jedź powoli, zwracaj uwagę na innych uczestników ruchu, zajmuj tylko jedno miejsce postojowe, zawsze odprowadzaj wózki na zakupy do przeznaczonego na nie miejsca itd. A może warto następnym razem spalić kalorie z dziękczynnej kolacji i na zakupy udać się piechotą?

Niechlubna tradycja „czarnego piątku”, która demaskuje najgorsze cechy społeczeństwa konsumpcyjnego, narodziła się w Stanach Zjednoczonych, ale pomału przedostaje się także do Polski. W związku z rosnącą popularnością e-commerce oprócz czarnego piątku kultywuje się cyber poniedziałek – dzień zakupów online. W zeszłym roku Amerykanie tylko w realu wydali 12,3 mld dolarów, a opowieści o konfliktach, urazach i szkodach, których ofiarami padają ogłupieni konsumenci, stają się bardziej legendarne niż same zdobycze.

Polskie galerie handlowe już od połowy listopada huczą od świątecznych hitów i oślepiają zimowym wystrojem. Choć nasze zakupy nie obrastają w legendy oryginalnego „czarnego piątku”, warto czasami zatrzymać się, wziąć głęboki oddech i przypomnieć sobie na czym polega Boże Narodzenie.

Foto: by Nic Redhead [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/)], via Flickr