mfind.pl

Właściciele psów będą mogli liczyć na 20% zniżki na ubezpieczenie dla zwierząt dzięki mikrochipowi wbudowanemu w obrożę ukochanego pupila. GPS ma śledzić ruchy zwierzaka i umożliwić jego odnalezienie, jeśli oddali się od swojego pana. Takie rozwiązanie ma już swoją rzeszę użytkowników, ale dopiero teraz dzięki podrasowanej obroży będzie można nie tylko zlokalizować psa, ale również kontrolować ilość zażywanego przez niego ruchu.

Brytyjski The Telegraph przedstawia swoim czytelnikom, na jakiej zasadzie ma działać psi GPS. Firma ubezpieczeniowa zobowiązuje właściciela czworonoga do przestrzegania planu treningowego dostosowanego do wymagań rasy. Jeśli dane pobrane z nadajnika wykażą, że pies zażywa odpowiedniej dawki ruchu dziennie, właściciel może zapłacić niższą składkę. Informacje zebrane za pomocą mikrochipu można ściągnąć na telefon lub tablet, żeby sprawdzić wyniki swojego psa w skali tygodnia lub miesiąca.  GPS posiada także sensor prędkości, który uniemożliwi właścicielom próby oszukania systemu na przykład poprzez wożenie czworonoga autem. Nowa technologia ma zostać udostępniona klientom firmy More Than od przyszłego roku.

Yorkshire terrier potrzebuje 20-40 minut spaceru dziennie, a nowoczesny system monitorowania aktywności zwierzaka i związane z nim korzyści mają zapewnić mu minimum koniecznego ruchu. Nadwaga jest dużym problemem u psów w Wielkiej Brytanii – jedno z trzech roszczeń ubezpieczeniowych jest związane z otyłością czworonoga.

Foto: by Juan Camilo Trujillo [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/)], via Flickr