Do czego potrzebna jest umowa sprzedaży samochodu?

Udało Ci się kupić auto. Od poprzedniego właściciela dostajesz wszystkie dokumenty – kartę pojazdu, dowód rejestracyjny, polisę ubezpieczeniową i mapę w prezencie. Jednak to umowa sprzedaży, gdy już odbierzesz kluczyki od sprzedawcy, może okazać się najważniejsza. To często jedyny dowód, że auto należy do Ciebie. Do czasu. A czas ten jest ściśle określony w przepisach:

  • W ciągu 14 dni w Urzędzie Skarbowym musisz zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych w wysokości 2% wartości auta.
  • W ciągu 30 dni w wydziale komunikacji urzędu miasta, dzielnicy, lub w starostwie powiatowym powinieneś złożyć wniosek o rejestrację pojazdu.

W obu tych przypadkach w okienku będziesz musiał pojawić się z umową sprzedaży (potocznie nazywana umową kupna sprzedaży, może i słusznie, bo podpisują je obie strony – sprzedający i kupujący).

Warto pospieszyć się z tymi formalnościami. Jeżeli bowiem zdarzy Ci się łagodnie mówiąc zawieruszyć gdzieś umowę, możesz wpaść w nie lada tarapaty. Problem nie jest tylko teoretyczny. Fora internetowe zalane są pytaniami od osób, które nie mogą znaleźć dokumentu potwierdzającego zakup samochodu.

Bez umowy nie zarejestrujesz samochodu

Podstawowa zasada w kontakcie z wydziałem komunikacji jest taka, że bez dokumentu potwierdzającego, że jesteś właścicielem pojazdu, nie uda Ci się go zarejestrować. Nie dostaniesz więc dowodu rejestracyjnego, który w przyszłości będzie też dowodem własności pojazdu. Wszelkie dane potrzebne do wydania dowodu będą leżeć spokojnie w aktach urzędu. Dowód rejestracyjny możesz spokojnie w przyszłości gubić, jeżeli tylko nie szkoda Ci czasu na ponowne załatwianie formalności. Ale na razie jedynym dowodem zakupu jest właśnie umowa sprzedaży. Pamiętaj, że oprócz Ciebie powinna posiadać ją też druga strona transakcji, czyli sprzedający. I to u niego szukaj pomocy.

Utrzymuj kontakt ze sprzedającym

Jeżeli udało ci się kupić samochód, nie pozbywaj się najprostszego nawet kontaktu z osobą, z którą zawarłeś transakcję, nawet gdy wszystko przebiegło pomyślnie. Czasem jest to tylko numer telefonu – zapisz go choćby pod nazwą „gość od auta”. Być możesz będzie potrzebował tylko porady dotyczącej klimatyzacji lub zepsutego zamka. Ale możesz potrzebować pomocy w poważniejszej sprawie, a taką jest właśnie odtworzenie umowy sprzedaży. Jeśli zgubiłeś ją, poproś albo o przepisanie i podpisanie umowy jeszcze raz, albo o jej kopię. Pamiętaj jednak, że odbita na ksero, też musi mieć oryginalne podpisy wszystkich sprzedających i kupujących.

Bardziej skomplikowane zadanie czeka właścicieli aut, które przechodziły z rąk do rąk bez rejestracji. Aby wyrobić dowód rejestracyjny z własnym nazwiskiem, będziesz musiał w urzędzie pokazać wszystkie umowy sprzedaży, czyli historię pojazdu od momentu poprzedniej rejestracji. Kupując samochód, zawsze sprawdź dowód rejestracyjny. Jeżeli w dokumencie wpisana jest inna osoba, zażądaj od sprzedawcy poprzedniej umowy lub umów.

Sprzedający zapadł się pod ziemię. Co wtedy?

Co zrobić jednak, gdy zaginęła nie tylko umowa sprzedaży, ale i sam sprzedający? Tu pojawiają się kłopoty. Teoretycznie mógłbyś zwrócić się do sądu z wnioskiem o ustalenie własności pojazdu. Trudno jednak przewidzieć, w jaki sposób sąd miałby dotrzeć do osoby, która sprzedała auto. To bardziej sprawa dla detektywa. Ustalenie własności auta na drodze sądowej częściej przydaje się w skomplikowanych sytuacjach życiowych, na przykład gdy jeden ze współwłaścicieli auta wyjechał i odmawia kontaktu, albo gdy sprzedający jest znany, ale za to w dokumentach, na podstawie których wydział komunikacji ma zarejestrować auto, roi się od błędów czy nieścisłości.

Umowa sprzedaży przydaje się także sprzedającemu

Umowę sprzedaży auta powinieneś zachować także w sytuacji, gdy to Ty właśnie się go pozbyłeś. Nie tylko po to, żeby pomóc w przyszłości nowemu, roztargnionemu właścicielowi. Zdarzają się też kłopoty z ubezpieczeniem. Jeżeli w ciągu 14 dni nie powiadomisz swojego ubezpieczyciela o fakcie sprzedaży auta (tu umowa też będzie potrzebna), w oczach towarzystwa nadal będziesz uchodził za właściciela pojazdu.

Czytaj także: Sprzedaż samochodu a OC