Ubezpieczenie domu i mieszkania

20%
zniżki
Zainteresowany zakupem najlepszej i najtańszej oferty ubezpieczeniowej dostępnej na rynku? Zostaw nam swoje dane, a oddzwonimy.
+48
Potrzebujesz polisy szybko?
Zadzwoń 22 490 90 00

Można ubezpieczyć zwierzęta hodowlane lub rasowe w trosce o utratę zarobku i straty finansowe na większą skalę, ale można też ubezpieczyć kundla czy dachowca, tym samym traktując go jak chronionego członka rodziny. Jeśli nie wiesz, gdzie znaleźć odpowiednią polisę dla swojego pupila, służę pomocą jako doradca, miłośnik zwierząt i ambasador psich potrzeb.

 „Ależ skąd, łagodny, w życiu nikogo nie ugryzł” – OC dla właścicieli psów i kotów

 Jasne, że kochasz swoje zwierzę i mu ufasz, ale musisz pamiętać, że instynkt psa lub kota może zadziałać w sposób, jakiego nie jesteś w stanie przewidzieć. Nie tylko agresywne zachowanie pupila może przysporzyć Ci kłopotów, ale także inne jego zachowania, które doprowadzą do szkody, za którą będziesz musiał ponieść odpowiedzialność prawną. Dlatego warto zastanowić się nad wykupieniem polisy od odpowiedzialności cywilnej dla właścicieli zwierząt. Rozporządzenie MSWiA w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne z 2003 roku oraz Ustawa o ochronie zwierząt oprócz zmuszenia właścicieli rottweilerów i pitt bulli do starania się o specjalne pozwolenie, wzmocniła także popyt na OC. Jednak nie tylko pies agresywnej rasy może przysporzyć kłopotu swojemu panu. Wiele towarzystw proponuje tego typu ochronę jako rozszerzenie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym, które obejmuje pokrycie szkód wyrządzonych przez zwierzę domowe – psa albo kota. Taką opcję dają Ci takie towarzystwa ubezpieczeniowe jak Generali, Hestia albo Warta, przy czym należy pamiętać o wyjątkach nieobjętych ochroną, takich jak zdarzenia spowodowane umyślnie.

Allianz wydaje się wychodzić naprzeciw właścicielom psów i kotów ze swoją rozszerzoną ofertą OC nazwaną wdzięcznie „Podaj łapę”, przygotowaną wraz z Polskim Towarzystwem Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt (stąd warunkiem zawarcia umowy jest elektroniczne oznakowanie zwierzaka). Polisa ma chronić przed roszczeniami osób poszkodowanych w wyniku pogryzienia, zniszczenia mienia lub spowodowania wypadku przez czworonoga, a jej roczny koszt to 47 zł za psa, 57 zł za psa rasy agresywnej i 38 zł za kota. Składka nie jest wysoka, a jest rozsądnym rozwiązaniem, zwłaszcza, jeśli myślisz o zainwestowaniu w OC w życiu prywatnym.

PZU także próbuje skusić klienta ciepłą nazwą – „Cztery łapy”, ale trzeba przyznać, że wyszedł także naprzeciw jego potrzebom i stworzył polisę specjalnie dla zwierząt domowych. Chroni ona nie tylko od odpowiedzialności cywilnej, ale także na wypadek zachorowania, nieszczęśliwego wypadku, śmierci i pochówku zwierzęcia. Ponadto istnieją już na rynku firmy, których cała działalność polega na sprzedaży ubezpieczeń dla zwierząt domowych lub takie, które specjalizują się w jeszcze węższej grupie – rasowych psów i kotów.

Na lekarza i na hotel – ubezpiecz czworonoga kompleksowo

Firma ubezpieczeniowa Lynx wprowadziła na polski rynek produkt, idąc za przykładem ubezpieczeń istniejących już w innych krajach Unii Europejskiej, takich jak Niemcy, Anglia czy Francja. Petsupport oferuje polisy o zróżnicowanym zakresie ochrony Twojego psa lub kota. Od Ciebie zależy, czy chcesz zapewnić sobie jedynie podstawową ochronę, która obejmie OC, leczenie powypadkowe i koszty pochówku czy chcesz, żeby ubezpieczenie pokryło także koszty leczenia choroby, hotelu dla zwierząt, poszukiwania zaginionego pupila itd. Możesz także zdecydować jaka powinna być wysokość udziału własnego w odszkodowaniu.

Warunkiem zawarcia umowy każdego ubezpieczenia, pokrywającego koszty leczenia lub następstw nieszczęśliwych wypadków zwierząt, jest przedstawienie orzeczenia lekarskiego, które możesz otrzymać od każdego weterynarza, który zbada Twojego psa lub kota. Częstym wymogiem jest także minimalny wiek psa – 6 miesięcy oraz wspomniana już elektroniczna rejestracja czworonoga.  Jeśli udasz się do gabinetu weterynaryjnego, z którym Petsupport nawiązał współpracę, unikniesz zbędnych formalności i załatwisz sprawę o wiele szybciej. W czerwcu 2014 roku firma do swojej oferty dołączyła całodobową usługę Assistance, która zapewni transport chorego zwierzaka do weterynarza i z powrotem do miejsca zamieszkania oraz dopilnuje, żebyś mógł z łatwością odwiedzić swojego pupila, jeśli ten będzie przebywał w szpitalu dłużej niż cztery dni. Usługa powstała we współpracy z Europ Assistance Polska, które dostarczy Ci wszystkich potrzebnych informacji i pomoże, jeśli Twój przyjaciel zaginie.

Pamiętaj o tym, że zwierzęta domowe można też ubezpieczyć od nieszczęśliwych wypadków poprzez standardową polisę mieszkaniową, która obejmie „mienie ruchome”, jak bezdusznie nazywa się psy, koty i innych futrzanych przyjaciół. Jeśli więc Twój pupil ucierpi podczas zalania, pożaru lub włamania, będzie to szkoda objęta odszkodowaniem. Na Twojego niewinnego kundla czai się więcej niebezpieczeństw, niż sam jest w stanie objąć swoim małym, psim rozumem, ale Ty powinieneś wiedzieć lepiej i ubezpieczyć się na każdą ewentualność. Na pewno zdajesz sobie sprawę, że najprawdopodobniej prędzej czy później Twój czworonóg urwie się ze smyczy albo czmychnie z gzymsu Twojego mieszkania. Na ratunek przybywa firma mySafety, która chce nie tylko chronić Twoją własność przed zaginięciem, dzięki zawieszce identyfikującej „Psaport”, ale także poprzez ubezpieczenie, które zapewnia Ci zwrot kosztów leczenia i transportu do kliniki. MySafety, dzięki pakietowi Pupil, oferuje usługę Assistance, która obejmie opieką czworonoga na czas podróży.

Pies, kot, koń, krowa i struś – ubezpiecz zwierzęta, na których zarabiasz

Ubezpieczenie zwierząt hodowlanych istnieje w sprzedaży nie od dziś i nie od wczoraj, sprzedawane jest rolnikom i zabezpiecza przede wszystkim na wypadek padnięcia i przymusowego uboju, tym samym chroniąc płynność finansową właściciela hodowli. Taka polisa może zapewnić bezpieczeństwo między innymi trzodzie chlewnej, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś ubezpieczył także swoją innowacyjną hodowlę strusi. Towarzystwa ubezpieczeniowe, które mogą Ci pomóc i posłużyć radą to chociażby Allianz, Warta i PZU, przy czym to ostatnie znów wychodzi naprzeciw, tym razem hodowcom koni. Standardowe ubezpieczenie zwierząt hodowlanych może bowiem objąć również konie wyścigowe czy rekreacyjne, a polisa będzie dobrana do potrzeb klienta (można na przykład wykupić polisę krótkoterminową na czas wyścigów).

Nowością na rynku jest oferta ubezpieczenia rasowych psów i kotów, jaką oferuje Petspot w ramach współpracy z hodowcami. Ochrony udziela Towarzystwo Ubezpieczeń Europa, za to Petspot zajmuje się wdrażaniem PUPiKR, czyli Programu Ubezpieczeń Psów i Kotów Rasowych. Brzmi luksusowo i w gruncie rzeczy jest to program elitarny. Zwierzę ubezpiecza hodowca, a w momencie transakcji, dokonuje cesji umowy na nowego właściciela czworonoga, w czym również pomaga Petspot. Zakres ochrony obejmuje, bez niespodzianek: OC, koszty leczenia weterynaryjnego w związku z chorobą lub nieszczęśliwym wypadkiem, transportu, uśpienia oraz świadczenia z tytułu śmierci. Ubezpieczeniem mogą być objęte zwierzęta od 7 tygodni do 7 lat.

Niezależnie od tego czy jesteś hodowcą strusi, wychowujesz przyszłych championów czy po prostu lubisz pobiegać ze swoim bernardynem, zarówno Ty, jak i Twój podopieczny, zasługujecie na ochronę. Przemyśl to i wybierz jedno z wielu rozwiązań ubezpieczenia zwierząt domowych lub hodowlanych.

Czytaj także: Ubezpieczenia dla rolników. Część 2: ubezpieczenia dobrowolne