Ubezpieczenie OC samochodu powyżej 25 lat, czyli kiedy auto staje się zabytkiem?

Jaguar Roadster z 1972 roku jest oczkiem w głowie pana Tadeusza. Zaraz po sprowadzeniu samochodu z zagranicy nowy właściciel postanowił ubrać go w żółte tablice zabytkowe i z dumą prezentować na zlotach motoryzacyjnych, na których do tej pory był tylko oglądającym. Zarejestrowanie samochodu w Polsce jako pojazdu zabytkowego nie okazało się dużym problemem, gdyż w momencie rejestracji Jaguar Roadster miał już ponad 40 lat (został więc także uznany za pojazd historyczny zgodnie z Ustawą z 22.05.2003 o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych).

Po kilku tygodniach załatwiania formalności związanych z otrzymaniem statusu pojazdu zabytkowego oraz rejestracją pojazdu pan Tadeusz otrzymał wymarzone żółte tablice rejestracyjne i profity z ich posiadania: przegląd wieczysty oraz możliwość wykupienia krótkoterminowego OC w myśl zasady: nie jeździsz, nie płacisz.

Auto zabytkowe od ilu lat?

Aby samochód został uznany za zabytkowy, a tym samym spełniał wymagania co do otrzymania żółtych tablic rejestracyjnych, musi spełniać poniższe warunki:

  1. Ma co najmniej 25 lat.
  2. Produkcję tego modelu zakończono co najmniej 15 lat temu.
  3. Posiada minimum 75% zachowanych oryginalnych części.

Od powyższych warunków istnieją jednak wyjątki.

Są to m.in. przypadki, w których auto brało udział w ważnych wydarzeniach historycznych lub posiada unikalne rozwiązania konstrukcyjne. Wówczas, bez względu na wiek, lata produkcji czy stosunek oryginalnych części do zamienników, będzie ono również uznane za samochód zabytkowy. Tym samym będzie mogło zostać zarejestrowane na „żółtych blachach”.

Pojazd zabytkowy – ustawa

Zgodnie z ustawą, pojazd historyczny staje się zabytkiem, gdy zostanie wpisany do rejestru zabytków albo zostanie ujęty w centralnej ewidencji dóbr kultury (art. 2 par. 39 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, Dz.U. nr 98 z dnia 19 sierpnia 1997 r.). Jeżeli nie wpiszemy auta do takiego rejestru, pozostanie tylko autem historycznym.

Pojazd zabytkowy a pojazd historyczny – różnice

Kiedy natomiast pojazd mechaniczny może stać się pojazdem historycznym? Wiemy już, że dzieje się tak w przypadku, gdy ma co najmniej 40 lat lub został uznany za pojazd zabytkowy. Status pojazdu historycznego może także uzyskać auto, które ma co najmniej 25 lat i zostało uznane przez rzeczoznawcę samochodowego za “unikatowe lub mające szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji”.

Podstawowa różnica polega na tym, że pojazd uznany wyłącznie za historyczny nie będzie posiadał dedykowanej pojazdom zabytkowym rejestracji i żółtych tablic. Każdy pojazd zabytkowy w rozumieniu przepisów Prawa o ruchu drogowym jest natomiast pojazdem historycznym.

Kto może skorzystać z krótkoterminowego ubezpieczenia OC?

Zgodnie z ustawą możliwość skorzystania z krótkoterminowego OC na czas krótszy niż 12 miesięcy, ale nie krótszy niż 30 dni mają osoby prowadzące działalność komisową, lub handlową polegającą na kupnie/sprzedaży pojazdów mechanicznych, osoby, których pojazd zarejestrowany jest czasowo, czyli w polskich realiach ma tak zwany miękki dowód, osoby, których pojazd jest zarejestrowany za granicą i nie posiadają ubezpieczenia OC Zielona Karta, oraz posiadacze pojazdów historycznych tak, jak pan Tadeusz.

Warto od razu wspomnieć, że krótkoterminowe ubezpieczenie OC nie wymaga wypowiedzenia z Twojej strony i rozwiązuje się wraz z upływem terminu, na jakie zostało zawarte. W teorii pan Tadeusz mógł w każdym towarzystwie wykupić na swój pojazd zabytkowy 30 dniowe OC, które niezbędne było mu do wzięcia udziału w zlocie oldtimerów. Praktyka okazała się zupełnie inna.

Czy pojazd zabytkowy musi mieć OC? Wyjaśniamy przepisy

Jeśli zamierzasz poruszać się swoim samochodem zabytkowym po drogach publicznych, musisz mieć wykupione choćby krótkoterminowe OC. Zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) nie ma jednak konieczności zachowania ciągłości polisy ubezpieczeniowej.

Dla przykładu, jeśli posiadasz pojazd zarejestrowany jako zabytkowy, którym wyjeżdżasz na drogi tylko raz w roku (np. na zlot), wystarczy, że wykupisz krótkoterminowe OC na 30 dni, a przez resztę roku możesz pozostać bez wykupionego ubezpieczenia. Oczywiście pod warunkiem, że nie wyjedziesz tym autem na drogi publiczne. Tak wygląda ubezpieczenie pojazdu historycznego w naszym kraju.

Ubezpieczenie aut zabytkowych – dlaczego tak trudno o polisę?

W związku z tym, że pan Tadeusz nie miał doświadczenia w ubezpieczaniu samochodów zabytkowych, postanowił tradycyjnie podejść do tematu i poszukać najtańszej oferty OC wśród ubezpieczycieli. Nie okazało się to wcale łatwe, gdyż wielu ubezpieczycieli odesłało go z kwitkiem, informując że nie ubezpieczają zabytków (np. AXA czy Uniqa). Inne podawały stawkę, której zadaniem było odstraszenie potencjalnego klienta (Hestia).

Dlaczego towarzystwa niechętnie ubezpieczają samochody zabytkowe? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Na szczęście są na polskim rynku ubezpieczyciele, którzy doceniają weteranów szos.

Gdzie najlepiej wykupić ubezpieczenie OC samochodu zabytkowego?

Jeśli w przyszłości zmuszony będziesz wykupić ubezpieczenie pojazdu zabytkowego, możesz skierować kroki od razu do Compensy, które posiada specjalną ofertę skierowaną właśnie dla weteranów szos. Dodatkowo od 01.01.2019 roku proponuje członkom Polskiego Związku Motorowego…

Do 70% + 20% zniżki na ubezpieczenie klasyka

Na czym polega promocja “OC Motoklasyki”? Każdy samochód – oldtimer i youngtimer, który ma ponad 25 lat, może liczyć na zniżkę w wysokości do 70% na ubezpieczenie OC. Dla członków Polskiego Związku Motorowego Compensa proponuje także dodatkowe 20% zniżki na OC.

W tej chwili jest to najlepsza oferta na rynku. Inne firmy, które proponują takie ubezpieczenia to między innymi: PZU, Link4 czy Warta. Są one jednak o kilkanaście procent droższe niż we wspomnianej Compensie.

Czy możliwe jest ubezpieczenie samochodu zabytkowego w zakresie AC?

Pan Tadeusz po kilku dniach poszukiwań ubezpieczyciela zawarł umowę OC w Compensie i uskrzydlony tym sukcesem postanowił dowiedzieć się o ubezpieczenie AC swojego „nowego” jaguara. Niestety ta misja nie zakończyła się pomyślnie. Wykupienie autocasco dla pojazdu zabytkowego na polskim rynku graniczy z cudem.

W związku z tym, że AC nie jest ubezpieczeniem obowiązkowym, ubezpieczyciel może odmówić klientowi takiej ochrony i niestety większość towarzystw w Polsce korzysta z tego przywileju. Wyłącznie Warta w swoim ubezpieczeniu Warta Klasyki proponuje polisę AC dla pasjonatów aut klasycznych, która jednak wyceniana jest ostatecznie dopiero po oględzinach samochodu. Niemniej jednak, ubezpieczenie starego samochodu w ramach autocasco jest jak najbardziej możliwe.

Czy istnieje możliwość ubezpieczenia samochodu zabytkowego w OC i to w dodatku po stawce, jaka nam odpowiada?

Okazuje się, że tak. Wystarczy być cierpliwym i dobrze znać prawo, tak jak Pan Mateusz z Grudziądza, właściciel zabytkowego Cadillaca. Wiedząc o tym, iż ubezpieczyciel nie może odmówić ubezpieczenia OC żadnego zarejestrowanego zgodnie z prawem pojazdu, pan Mateusz sam wystosował do kilku firm pisemną ofertę z dokładnie określonym czasem ubezpieczenia, parametrami samochodu oraz proponowaną składką.

Nie otrzymawszy odpowiedzi na swoją ofertę w ciągu 14 dni od jednego z towarzystw, pan Mateusz automatycznie zawarł umowę z opieszałym ubezpieczycielem na warunkach, jakie zaproponował. Zgodnie z prawem bowiem zakład ubezpieczeń w ciągu 14 dni musi ustosunkować się do takiej korespondencji. W innym przypadku polisa uznana jest za zawartą na warunkach określonych w ofercie złożonej przez ubezpieczającego. Jak widać, też jest to sposób na ubezpieczenie pojazdów zabytkowych. Jeśli macie czas i ochotę, warto sprawdzić tę nietypową formę ubezpieczenia pojazdu.

Jak wygląda w Polsce ubezpieczenie 25 letniego auta bez żółtych tablic?

Decydując się na ubezpieczenie OC auta zabytkowego, który ma 25 lat i nie posiada żółtych tablic rejestracyjnych, nie ma z tym w Polsce większego problemu. Istnieją jednak duże rozbieżności cenowe w proponowanych składkach. Pani Joanna, chcąc ubezpieczyć nowo zakupionego Mercedesa S 320 L z 1995 roku, skontaktowała się z kilkoma firmami i oto rezultat jej poszukiwań:

Dane ubezpieczającego:

Wiek: 31 lat

Stan cywilny: panna

Zniżki 60%

Dane pojazdu:

Data produkcji: 1995

Data pierwszej rejestracji: 1995

Kod parkowania pojazdu: 09-410

Dotychczasowy przebieg: 300 tys. km

Planowany przebieg roczny: do 5 tys. km

Masa własna: 1770 kg

Pojemność: 3199 cm3

Moc: 231KM

TowarzystwoProponowana roczna składka za polisę
MTU24795 zł - OC
Link4919 zł - OC + Ass
Euroins951 zł - OC + NNW + Ass
Proama1308 zł - OC + NNW + Ass
TUZ1462 zł - OC + NNW

Jak wygląda likwidacja szkód w samochodach zabytkowych w ramach ubezpieczenia?

Kluczowa dla posiadaczy samochodów klasycznych jest gwarancja pokrycia realnych kosztów napraw. Tym bardziej, że w tym wypadku nie można się posiłkować katalogami cen części czy opierać na standardowych stawkach za robociznę.

Jak wygląda likwidacja szkody pojazdu zabytkowego w Warcie?

Likwidacją szkód z ubezpieczenia Warta Klasyki zajmuje się dedykowany zespół likwidatorów. Ubezpieczyciel ustala odszkodowanie na poziomie odpowiadającym realnym, pełnym kosztom przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody (bez stosowania tzw. amortyzacji). Uwzględnia ceny rynkowe stosowane dla usługi i części zamiennych dostępnych dla danego modelu pojazdu.

„Doskonale wiemy, że koszty naprawy oldtimera mogą być znacznie wyższe niż standardowego samochodu” – mówi Rafał Stankiewicz. Dlatego podwyższyliśmy próg uznania szkody całkowitej, gdy koszty naprawy przekraczają 80 %, podczas gdy standard rynkowy to 70%. Jeśli klient mimo orzeczenia szkody całkowitej, zdecyduje się naprawiać samochód i udokumentuje to, zrefundujemy poniesione koszty nawet do 100% wartości auta – dodaje Stankiewicz.

Pojazdy historyczne w PZU – indywidualna ocena ryzyka

PZU nie stosuje ograniczeń w ubezpieczeniach AC pojazdów zabytkowych, historycznych czy unikatowych. Jednak w zależności od stanu i wartości konkretnego egzemplarza, ubezpieczyciel może zastosować indywidualną ocenę ryzyka. Pojazdy takie często mają dużą wartość kolekcjonerską, którą należy dokładnie ustalić.

Innym problemem jest utrudniona dostępność części zamiennych, które mogą być bardzo drogie lub dostępne na indywidualne zamówienie. Pojazdy takie mogą wymagać napraw w warsztatach specjalizujących się w serwisowaniu pojazdów zabytkowych. Stąd może zaistnieć konieczność indywidualnego uzgodnienia szczegółów dotyczących sposobu rozliczenia szkody.

Szkody w pojeździe zabytkowym z reguły nie da się wycenić tak, jak robi się to we współczesnych samochodach, nie mają tu zastosowania systemy takie jak Audatex, czy Eurotax, które byłyby pomocne w wycenie pojazdów współczesnych. PZU bazuje więc na kosztorysie wykonawcy naprawy, który z reguły jest w stanie zweryfikować każdy doświadczony rzeczoznawca pracujący dla zakładu ubezpieczeń. W razie problemów ubezpieczyciel powołuje rzeczoznawcę, który wycenia koszty naprawy.

Kupując ubezpieczenie auta zabytkowego w PZU sam możesz wybrać warsztat lub skorzystać z warsztatu współpracującego z ubezpieczycielem. To, który serwis naprawi auto, nie ma wpływu na sposób rozliczenia szkody ani na wysokość odszkodowania. Nie jest wykluczone, że starszy pojazd uda się naprawić w warsztacie sieci naprawczej PZU, bo często technologie naprawy są podobne, a części są dostępne. Jednak warsztaty współpracujące z PZU zajmują się zwykle naprawami współczesnych pojazdów. Dlatego może się zdarzyć, że będziesz musiał samodzielnie wybrać warsztat.