Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • Liberty
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Ubezpieczenie samochodu od kradzieży. Co zrobić, aby uzyskać pełne odszkodowanie?

ubezpieczenie samochodu od kradzieży
mfind.pl

Porownywarka ubezpieczen oc i ac - najtansze ubezpieczenie

Na skróty: kradzieże samochodów   dobre AC   brak udziału własnego   stała suma ubezpieczenia   indywidualna wycena   ceny AC   ubezpieczenie GAP

Kradzieże samochodów – garść statystyk

Z roku na rok maleje liczba kradzieży samochodów na terenie Polski. W zeszłym roku odnotowano 14,1 tys. takich przypadków. W porównaniu do roku 2004 spadek jest ogromny – w roku wejścia Polski do Unii Europejskiej łupem złodziei padło bowiem aż 45,3 tys. aut.

Kradzieże samochodów w Polsce
201116 285
201215 427
201315 465
201414 124

Według Komendy Stołecznej Policji blisko 80% pojazdów skradzionych w Warszawie to tzw. dawcy. Samochody są rozbierane na części, a te sprzedawane na rynku wtórnym po okazyjnych cenach. Dzięki temu prawdopodobieństwo odnalezienia auta, a przede wszystkim ludzi, którzy je ukradli, spada do minimum.  Jednak swobodny przepływ w ramach Unii, powoduje, że nie trzeba już kraść aż tyle, ponieważ części są ogólnodostępne. Z kolei jedynie 20% warszawskich aut, które padły łupem złodziei, poddawane jest próbie legalizacji.

Gdzie ginie najwięcej aut? Chyba nikogo nie zaskoczy, że w Warszawie. Do ponad 20% kradzieży dochodzi właśnie w stolicy. Ale tutaj wśród najpopularniejszych samochodów, które „zmieniają” właściciela trudno szukać tych, które giną masowo w innych częściach kraju. Podczas gdy w większości polskich miast najczęściej giną auta niemieckiej myśli technologicznej, z naciskiem na tak uwielbiane przez Polaków Volkswageny Passaty i Audi A4 i A6, tak w Warszawie specjalnością gangów są Japończyki”’ – Toyoty, Mazdy, Hondy i Mitsubishi.

To, co łączy stolicę zresztą Polski, to wartość kradzionych aut – najchętniej łupem złodziei padają pojazdy w przedziale cenowym 50-80 tys. zł. Ciekawostką jest, że np. w Łodzi oprócz Volkswagena Golfa najczęściej kradziony jest… Fiat Panda.

Dobre AC zapewnia ochronę nie tylko na wypadek stłuczki

Myśląc o wykupieniu dodatkowego ubezpieczenia, jakim jest AC, kierujesz się głównie tym, żeby pokryło ono koszty naprawy auta w wyniku zdarzenia na drodze, bez względu to na, czy to Ty będziesz sprawcą czy nie. Przeglądając oferty sprawdzasz więc w pierwszej kolejności wysokość składki i metodę likwidacji szkody – kosztorysową lub serwisową. Oprócz tego ważne jest, czy uszkodzone części będą wymieniane na oryginalne czy zamienniki. Rzadziej zwracasz uwagę na zapisy o udziałach własnych czy franszyzie integralnej. Ale zapewne najmniej myślisz o AC jako ochronie przed kradzieżą.

Spokojnie, to nic złego. Nikt przecież nie zakłada, że to właśnie jego auto padnie łupem złodziei. Na blisko 20 mln poruszających się po Polsce samochodów kradzież nieco ponad 14 tys. z nich wydaje się małym, nieznaczącym odsetkiem. Pamiętaj jednak, że park samochodowy w naszym kraju to w zdecydowanej większości auta starsze niż 7-8 letnie. Im zatem auto jest nowsze a jego wartość wyższa, tym prawdopodobieństwo kradzieży się zwiększa. Jeśli więc jesteś właścicielem stosunkowo nowego samochodu i dodatkowo parkujesz go na ulicy pod blokiem, to warto przeanalizować, czy oszczędzanie na dobrym AC ma sens. Poniżej kilka wskazówek, jak dobrze dobrać ubezpieczenie, aby w przypadku kradzieży ubezpieczyciel wypłacił Ci tyle, ile faktycznie jest warte auto.

Czytaj także: Kradzież samochodu z dokumentami. Czy dostaniesz odszkodowanie z AC?

1. Brak udziału własnego w szkodach kradzieżowych

W przypadku większości ubezpieczycieli standardowa umowa ubezpieczenia autocasco zawiera zapisy dotyczące udziału własnego w szkodzie. Jest to wyrażona kwotowo lub procentowo wartość, którą w przypadku powstania szkody będziesz musiał sam dołożyć, aby szkodę naprawić. W praktyce wygląda to tak, że  jeśli udział własny w szkodzie wynosi 10% ,to za szkodę wycenioną na 1000 zł otrzymasz od ubezpieczyciela tylko 900 zł (przy założeniu, że nie potrąci od tego amortyzacji części).

Na ogół udział własny ustala się na poziomie 10-20%. Jego całkowite zniesienie wiąże się z koniecznością opłacenia wyższej składki ubezpieczeniowej. O ile w przypadku naprawy auta w wariancie bezgotówkowym dla nowych aut (najczęściej do 3 lat) udziały własne nie będą miały zastosowania, tak już w przypadku kradzieży takiego pojazdu owszem. Jeśli więc Twoje auto o wartości 30 tys. zł zostanie skradzione, to przy dziesięcioprocentowym udziale własnym ubezpieczyciel wypłaci Ci tylko 27 tys.

Niektórzy ubezpieczyciele rozdzielają udział własny w szkodzie częściowej od udziału własnego w zdarzeniu kradzieży. Tak robi np. PZU, które w swoich ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU) uzależnia stosowanie udziału własnego od tego, czy w czasie poprzedzającym okres ubezpieczenia skradziono Ci samochód.

OWU PZU

Przyglądając się zatem ofertom ubezpieczenia autocasco zwróć uwagę nie tylko na to, aby wyeliminować udziały własne, ale i na to, czy ubezpieczyciel rozdziela udział własny w szkodzie “zwykłej”, czyli polegającej na uszkodzeniu samochodu, i kradzieżowej.

2. Stała suma ubezpieczenia przez cały okres umowy AC

W przypadku kradzieży auta bardzo ważne jest to, czy podczas trwania umowy AC suma ubezpieczenia jest stała czy zmienna. Podstawowy zakres większości polis autocasco obejmuje ten drugi wariant. Co to oznacza?

Po pierwsze, z roku na rok suma ubezpieczenia pojazdu spada, ponieważ w związku z eksploatacją i wiekiem samochód jest wart coraz mniej. Po drugie, każda szkoda z AC, zmniejsza sumę ubezpieczenia Twojego auta o kwotę wypłaconego przez ubezpieczyciela odszkodowania. Zatem jeśli szkoda na Twoim pojeździe została wyceniona na 1 tys. zł, udział własny był określony na poziomie 20% a wartość Twojego auta w dniu zdarzenia wynosiła 25 tys. zł to nie dość, że firma ubezpieczeniowa wypłaci Ci tylko 800 (znów pomijając amortyzację) zł to jeszcze suma ubezpieczenia spadnie do 24 tys. zł.

Zmienna suma ubezpieczenia w trakcie trwania umowy jest solą w oku przede wszystkim dla kierowców, którzy cechują się stosunkowo dużą szkodowością, ale i dla tych, którzy mają nowe auta. Ich wartość spada bowiem najszybciej – nowy pojazd w ciągu 3 lat eksploatacji traci średnio ok. 50% swojej wartości. Tak duży spadek wartości auta nie idzie jednak w parze z proporcjonalnie zmniejszoną składką za ubezpieczenie. Nietrudno zatem wyobrazić sobie sytuację, w której kupione za 80 tys. zł auto po 3 latach zostaje skradzione. Jego wartość oscyluje w okolicach 50 tys., a odszkodowanie pomniejszone o 20-procentowy udział własny powoduje, że z 80 tys., które wydano na samochód, ubezpieczyciel wypłaca jedynie połowę. Z takim odszkodowaniem bardzo trudno kupić samochód o podobnych parametrach a już na pewno nie osobom, które traktują swoje cztery kółka jak oczko w głowie i robią wszystko, by ich pojazd tracił na wartości jak najmniej.

Alternatywą dla takiego zapisu umowy AC jest wybór wariantu ze stałą lub gwarantowaną sumą ubezpieczenia.

Przykładowo Gothaer w swoim AC przewiduje taką możliwość:

Gothaer

Wiązać się to będzie z dość dużym wzrostem składki, ale jak wiadomo, nie ma nic za darmo. Z takiego wariantu powinni korzystać przede wszystkim posiadacze stosunkowo nowych aut. W przypadku pojazdów starszych niż 5-6  lat stała suma ubezpieczenia może być po prostu nieopłacalna, ponieważ ich wartość nie spada już tak drastycznie jak w pierwszych 3-4 latach eksploatacji. Dzięki takiemu rozwiązaniu kradzież auta nie będzie musiała się wiązać z dokładaniem dużych kwot do zakupu nowego pojazdu, ponieważ większość kosztów pokryje wypłacone odszkodowanie. Pamiętaj jednak, że stała suma ubezpieczenia obowiązuje w jednym roku polisowym. W kolejnych latach owszem, możesz pozostać przy stałej sumie, ale będzie ona inna, ponieważ wartość auta po prostu spadnie.

3. Sposób ustalenia wartości pojazdu

Ten punkt jest najtrudniejszy, bo najczęściej nie masz większego wpływu na to, w jaki sposób towarzystwo ubezpieczeniowe określi wartość Twojego auta. Problemu nie ma, gdy chodzi o pojazdy fabrycznie nowe. W zależności od ubezpieczyciela, suma ubezpieczenia będzie równa kwocie na dowodzie zakupu, jeśli od nabycia samochodu nie minęły 2 miesiące (Liberty Ubezpieczenia), 6 miesięcy (PZU) czy 12 miesięcy (AXA Direct).

Sprawa komplikuje się przy ustalaniu wartości starszych pojazdów (oczywiście nie starych, tylko takich, które nie są fabrycznie nowe). Zdecydowana większość firm ubezpieczeniowych ma w OWU zapisy, że suma ubezpieczenia jest ustalana jako równowartość rynkowa danego samochodu. Ale czym jest owa wartość rynkowa?

Przede wszystkim są to średnie ceny pojazdów zawarte w katalogach Eurotax oraz Info-Expert. Jeśli w tych systemach brakuje notowań dla danego auta (co w praktyce raczej nie ma miejsca) to auto wyceniane jest przez rzeczoznawcę. Często zdarza się jednak, że agenci ubezpieczają auta swoich klientów na podstawie wartości, za jaką ci zadeklarowali, że nabyli auto (ewentualnie system, z którego korzystają samodzielnie “narzuca“ wartość pojazdu). Nie opłaca się jednak ani zbytnio zawyżać ani zaniżać wartości pojazdu. W pierwszym przypadku może dojść do sytuacji, w której będziesz płacił wyższą składkę a ewentualna szkoda i tak zostanie wyceniona na podstawie wartości rynkowej części/pojazdu – wtedy stracisz podwójnie. Zaniżanie wartości, aby płacić niższą składkę, jest równie niekorzystne. Z jednej strony płacisz mniej, ale z drugiej wypłata odszkodowania może nie zrekompensować nawet połowy kosztów naprawy.

W większości przypadków ustalona przez ubezpieczyciela wartość samochodu będzie zbliżona do stanu faktycznego, ponieważ opierają się oni na zewnętrznych źródłach takich jak katalog Eurotax. Jeśli jednak Twoje auto było kupione za większą lub mniejszą kwotę niż średnia cena rynkowa, warto postarać się o indywidualne dostosowanie sumy ubezpieczenia do Twojego konkretnego auta, tak abyś miał poczucie, że polisa jest adekwatna do Twoich potrzeb. Mimo że większość ubezpieczycieli nie ma takich zapisów w OWU, warto dopytać o to agenta lub zasięgnąć informacji na infolinii danego zakładu ubezpieczeń, ponieważ trend indywidualizacji ubezpieczeń komunikacyjnych powoduje, że oferty firm są coraz bardziej elastyczne. Przykładowo, zapisy o indywidualnym ustaleniu wartości pojazdu (a tym samym sumy ubezpieczenia) pojawiają się w OWU AC w Ergo Hestii:

OWU Hestia

Dobre ubezpieczenie samochodu od kradzieży nie będzie tanie

Postanowiliśmy sprawdzić, jak kształtowałyby się ceny AC, które ma chronić auto przed kradzieżą. Wybraliśmy kilka firm ubezpieczeniowych i obliczyliśmy składkę dla 35-letniego kierowcy z Warszawy, który ma maksymalne zniżki na AC i porusza się Toyotą Avensis z 2012 roku. Dla każdego z poniższych ubezpieczycieli obliczyliśmy składkę w dwóch wariantach – jeden ze stałą sumą ubezpieczenia a drugi ze zmienną. Ponadto w obu wariantach zniesione zostały udziały własne.

TowarzystwoSuma ubezpieczeniaSkładka przy zmiennej SUSkładka przy stałej SU
InterRisk*49 0001 114 zł1 362 zł
Allianz47 0001 287 zł1 480 zł
Compensa47 0001 576 zł1 655 zł
Generali47 0001 835 zł2 120 zł
Gothaer*47 0001 636 zł2 456 zł

Jak widać najtańsze ubezpieczenie w obu przypadkach oferuje InterRisk. Oprócz tego dla takiego pojazdu firma oferuje najwyższą sumę ubezpieczenia – chociaż i tak jest ona niższa niż cen podobnych Toyot, które można znaleźć na portalach internetowych. Dlatego tak ważne jest znalezienie oferty, która pozwoli na ustalenie sumy ubezpieczenia na poziomie bardzo zbliżonym do ceny, za którą nabyłeś auto.

Rozbieżność między cenami AC w poszczególnych towarzystwach jest dość znaczna i między skrajnymi ofertami wynosi nawet 700 złotych. Z kolei mniejsze są dysproporcje między ofertą danej firmy ze stałą lub zmienną sumą ubezpieczenia. Tutaj wyjątkiem jest Gothaer – różnica to ponad 800 zł. Wytłumaczenie jest dość proste – w przypadku oferty tego ubezpieczyciela wykupienie stałej sumy ubezpieczenia nie jest możliwe bez zrezygnowania z jej odnawialności. Na podstawie tych kilku kalkulacji można stwierdzić, że średnia cena AC ze stałą sumą ubezpieczenia dla przykładowego kierowcy i jego auta wynosi około 1800 zł.

Rozglądając się za taki ubezpieczeniem pamiętaj, że niektórzy ubezpieczyciele nie mają w swojej ofercie „gołego” AC i będzie można je kupić tylko w pakiecie z obowiązkowym OC. Z jednej strony ogranicza to wybór ubezpieczycieli, z drugiej jednak, decydując się na ofertę tej samej firmy można liczyć na dodatkowe zniżki w składce.

Ubezpieczenie GAP – dodatkowa ochrona dla aut kredytowanych i leasingowanych

Dla złodzieja nie ma znaczenia, czy kradnie auto kupione za gotówkę, czy takie, które jest przedmiotem umowy leasingu lub kredytu samochodowego. Co prawda, w przypadku zarówno leasingu jak i kredytu, instytucje finansowe, które ich udzielają, wymagają pełnego pakietu AC (bez udziałów własnych, w wariancie serwisowym ze stałą sumą ubezpieczenia), to warto dopłacić kilkadziesiąt złotych w skali roku i wykupić ubezpieczenie dodatkowe od utraty wartości pojazdu, czyli GAP (Guaranteed Asset Protection), szczególnie w pierwszym okresie umowy leasingu/kredytu. W przypadku szkody kradzieżowej (tak jak i całkowitej) odszkodowanie jest wypłacane firmie leasingowej/kredytodawcy i jest przeznaczane na poczet pozostałych do spłat rat.

Jeśli odszkodowanie będzie wyższe niż Twój dług, to nadwyżka trafi do Ciebie. Gorzej jednak, jeśli odszkodowanie nie pokrywa pozostałej do spłaty kwoty – wtedy różnicę musisz pokryć z własnej kieszeni. Dzięki ubezpieczeniu GAP nie będziesz musiał się tym martwić, bo ubezpieczyciel dopłaci różnicę.

Czytaj także: Odszkodowanie za ukradzione auto. Kiedy mogę go nie dostać?

Podsumowanie

  • W Polsce najczęściej kradzione są auta niemieckie.
  • Wyjątkiem na naszej mapie jest Warszawa, gdzie łupem złodziei padają głównie "japończyki".
  • Dobre ubezpieczenie AC nie powinno mieć udziału własnego w szkodzie kradzieżowej.
  • Stała suma ubezpieczenia jest dobrym rozwiązaniem dla stosunkowo nowych aut.
  • Zazwyczaj ubezpieczyciel wyceni Twój samochód na podstawie informacji zawartych w systemie Eurotax lub Info-Expert.
  • Przy zawieraniu umowy możesz u niektórych ubezpieczycieli zlecić indywidualną wycenę auta - to jest najlepsze rozwiązanie.
  • Ubezpieczenie GAP zapewni Ci spłatę zobowiązania gdy Twój samochód jest kupiony na kredyt lub wzięty w leasing.

Politolog w ubezpieczeniach. Aktualnie student SGH i pracownik jednego z towarzystw ubezpieczeniowych. W wolnych chwilach dźwigam ciężarki, czytam kryminały i podnoszę umiejętności kulinarne, najczęściej słuchając przy tym polskiego hip-hopu.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Ubezpieczenie samochodu od kradzieży. Co zrobić, aby uzyskać pełne odszkodowanie?"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Champion50
Gość

Nie ufam ubezpieczycieli, wolę swój samochód dodatkowo zabezpieczyc. W swoim aucie mam system radiowy od firmy Gannet i napawde fajna sprawa, bo nikt mnie na bieżąco nie śledzi. Działa on w garażach podziemnych oraz w kontynerach. Polecam http://www.Gannet.pl

wpDiscuz