mfind.pl

Jeśli chcesz oszczędzać pieniądze i gdzieś już słyszałeś słowo polisolokata, przeczytaj poniższe porady. Dowiesz się, że ubezpieczeniowe produkty inwestycyjne to propozycja nie dla wszystkich.

Nabici w polisy

Pan Stefan wszedł do banku, żeby założyć lokatę na rok, a wyszedł z polisą inwestycyjną na piętnaście lat. Jak to możliwe? Widocznie ktoś w banku przekonał go, że polisa będzie korzystniejsza. Po kilku tygodniach pan Stefan doczytał w dokumentach, że będzie mógł wypłacić swoje pieniądze bez ponoszenia opłaty likwidacyjnej dopiero po piętnastu latach trwania umowy. Unieważnić umowy nie można, bo już minęło trzydzieści dni na odstąpienie. Co robić? – zastanawia się pan Stefan.

Klient na szczęście nie włożył w polisę oszczędności całego życia, więc postanawia zacisnąć zęby i czekać. Na funduszach kapitałowych się nie zna, ale ostrożnie zaczyna je zmieniać, licząc na to, że może przynajmniej wyciśnie jakiś zysk z tej swojej polisy. Ubezpieczyciel dał panu Stefanowi dostęp do kolorowej aplikacji internetowej, więc klient co jakiś czas z duszą na ramieniu podgląda wartość swojego rachunku. Na razie spada, ale może się odbije…? I tak przez piętnaście lat.

Sytuacja taka, jak pana Stefana, spotkała wiele osób. Jedni wpłacili od razu dużą sumę pieniędzy, inni zobowiązali się do wpłat regularnych co miesiąc lub co kwartał. Tacy klienci mówią o sobie „nabici w polisy”. Niektórzy z nich walczą z ubezpieczycielami, składając zbiorowe lub indywidualne pozwy, inni cicho „płaczą i płacą” jak pan Stefan, jeszcze inni zrywają umowę, zabierają nędzne resztki swoich oszczędności i poddają się bez walki. We wszystkich przypadkach problemem jest wysokość opłaty likwidacyjnej, w pierwszych latach umowy ubezpieczenia przewyższająca nawet 90% wartości rachunku.

Nie kupuj w ciemno

Drogi Czytelniku, czy masz wrażenie, że ja Cię straszę? Nie, ja Cię tylko przestrzegam. Przez ostatnie lata wszelkiej maści doradcy finansowi, agenci ubezpieczeniowi, pracownicy banków sprzedawali ubezpieczeniowe produkty inwestycyjne komu popadło, często nie zachowując żadnych standardów informacyjnych wobec klientów. Dlaczego? Bo to im się opłacało. A także dlatego, że mogli, ponieważ klienci ufali im, nie czytali dokumentów i nie zadawali pytań. Tu przeczytasz porady, jak świadomie kupować ubezpieczenie. A gdy już przeczytasz, będziesz mógł zainteresować się inwestowaniem w produkty ubezpieczeniowe, które ostatecznie przecież są dla ludzi. Tylko dla ludzi świadomych.

Czytaj także: Agent ubezpieczeniowy – 3 sprawy, o których musisz pamiętać gdy z nim rozmawiasz [ANALIZA]

Polisolokata niejedno ma imię

Czym charakteryzuje się polisa inwestycyjna? Przede wszystkim w każdym przypadku musi być ona ubezpieczeniem, czyli umową ubezpieczenia na życie lub na życie i dożycie. Jak każde ubezpieczenie na życie, musi mieć określoną sumę ubezpieczenia, czyli kwotę, jaką zakład ubezpieczeń zobowiązuje się wypłacić wskazanej przez Ciebie osobie w przypadku Twojej śmierci. Dodatkowo określa się świadczenie, które ubezpieczyciel wypłaci w przypadku dożycia przez Ciebie do końca umowy ubezpieczenia. Tu właśnie napisane jest mniej lub bardziej przejrzyście od czego będzie zależeć Twój zysk z inwestycji w produkt ubezpieczeniowy.

Musisz wiedzieć, że to, co popularnie nazywamy polisolokatami, jest w rzeczywistości ogromną grupą rozmaitych produktów finansowych, różniących się od siebie czasem trwania inwestycji, jej mechanizmem i stopniem ryzyka. W tej grupie wyróżniamy trzy podstawowe typy produktów: polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, polisolokaty oraz ubezpieczeniowe produkty strukturyzowane. Widzisz zatem, że, polisolokaty to tylko jeden z typów ubezpieczeń inwestycyjnych. Omówmy więc wszystkie rodzaje.

  1. Polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (tzw. polisy unit-linked). Jest to najpopularniejszy typ polis inwestycyjnych, pan Stefan właśnie taką miał. Mogą być bardziej inwestycyjne (z sumą ubezpieczenia równą sumie wpłaconych składek – wtedy prawie cała składka jest inwestowana), lub bardziej uniwersalne (możesz wskazać kwotowo sumę ubezpieczenia – wtedy odpowiednia część składki będzie przeznaczona na ochronę ubezpieczeniową). Twoja składka alokowana jest w jednostki funduszy inwestycyjnych lub plany inwestycyjne, które wybierasz z oferty ubezpieczyciela. W trakcie umowy będziesz mógł je zmieniać. Tego typu polisy są to inwestycje długoterminowe, kilkunastoletnie. Inwestowanie długoterminowe wymaga bardzo świadomego podejścia, zwłaszcza że wiele polis z UFK nie daje żadnej gwarancji nie tylko zysku, ale nawet zainwestowanego kapitału.

  1. Polisy lokacyjne (tzw. polisolokaty). Działają podobnie do lokat bankowych i mają podobne oprocentowanie. Wymagają jednorazowej wpłaty znacznej kwoty, od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, na okres od pół roku do kilku lat. Są to zatem inwestycje średnioterminowe. W przypadku dożycia przez Ciebie do końca umowy ubezpieczyciel zobowiązuje się wypłacić Ci na przykład 105 % sumy ubezpieczenia, czyli wartość wpłaconego kapitału plus 5% premii. Ponieważ Twoje pieniądze nie są inwestowane, tylko lokowane, więc nie ma mowy o ryzyku takim jak w polisach z UFK.

  1. Produkty strukturyzowane. Najbardziej skomplikowane pod względem konstrukcji. Podobnie jak polisolokaty, wymagają jednorazowej wpłaty i zakładają kilkuletni horyzont inwestycyjny. Twoje środki inwestowane są częściowo w bezpieczne obligacje skarbowe, co zapewnia częściową lub całkowitą ochronę kapitału. Pozostała część środków inwestowana jest w instrument pochodny. Jak to działa? W największym uproszczeniu: robisz z ubezpieczycielem zakład o to, że wartość danego instrumentu bazowego, np. cena ropy naftowej na amerykańskiej giełdzie w określonym czasie będzie się zawierała w przedziale od-do. Jeśli rzeczywiście będzie się zawierała w tym przedziale, to zarabiasz. Ubezpieczeniowe produkty strukturyzowane najczęściej można kupić w bankach i u doradców finansowych. Mogą nosić ciekawe nazwy, wzięte od instrumentów bazowych, np. Złoto Teksasu, Światowe Trio, Niemiecka Jakość, Czarne Złoto. Charakteryzują się tym, że można je kupić tylko w tzw. okresie subskrypcji, najczęściej kilkutygodniowym.

Podatki i spadki

Czy wszystkie ubezpieczeniowe produkty inwestycyjne są zwolnione z podatku od dochodów kapitałowych (podatku Belki)? Do 18 października 2014 r. polisolokaty i produkty strukturyzowane były zwolnione z opodatkowania, jednak po ostatniej zmianie przepisów od tego rodzaju inwestycji będzie pobierana danina dla fiskusa. W przypadku polis z UFK podatek Belki zapłacisz dopiero w momencie gdy będziesz chciał wypłacić środki. Nie zapłacisz go przy konwersji, czyli przenoszeniu środków pomiędzy funduszami.

Ubezpieczeniowe produkty inwestycyjne są korzystne z punktu widzenia prawa spadkowego. Świadczenie z Twojej inwestycji nie będzie zaliczane do masy spadkowej, podobnie jak inne świadczenia z umów ubezpieczenia. Osoby, które wskażesz jako uprawnione do odbioru świadczenia w przypadku Twojej śmierci, otrzymają pieniądze bezpośrednio od ubezpieczyciela, bez względu na to, czy są Twoimi spadkobiercami. Oczywiście nie zapłacą podatku od spadku.

Na co zwracać uwagę?

Gdy wybierasz ubezpieczeniowy produkt inwestycyjny, szukaj w ogólnych warunkach ubezpieczenia informacji dotyczących opłat, które będą towarzyszyć Twojej inwestycji. Najczęściej są one zebrane z tabeli opłat. Oprócz osławionej opłaty likwidacyjnej mogą tam być między innymi opłaty za zawarcie i obsługę umowy, za prowadzenie rachunku, opłaty manipulacyjne za wykup całkowity i częściowy, opłaty z tytułu konwersji środków. Przeanalizuj ich wysokość i zastanów się, czy te wszystkie opłaty nie „zjedzą” Twojej inwestycji.

Jak już zauważyłeś, każdy typ ubezpieczeń inwestycyjnych charakteryzuje się innym poziomem ryzyka. Po jednej stronie są stosunkowo najbezpieczniejsze polisolokaty, z których zysk jednak jest porównywalny z depozytami bankowymi, a po drugiej stronie są polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, zwłaszcza jeśli wybierzesz fundusze akcyjne. Na nich możesz zarobić najwięcej, ale też najwięcej ryzykujesz. Sam musisz określić, jaki poziom ryzyka jest dla Ciebie akceptowalny.

Karta Produktu Twoim sprzymierzeńcem

Ogromna skala nieprawidłowości, do jakich dochodziło przy sprzedaży polis inwestycyjnych sprawiła, że Polska Izba Ubezpieczeń, opracowała rekomendację dotyczącą dobrych praktyk w oferowaniu polis z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Zgodnie z rekomendacją każdy klient, który interesuje się polisą z funduszem, przed zawarciem umowy musi dostać od pośrednika Kartę Produktu. Z treści Karty Produktu dowiesz się, jakiego rodzaju i w jakiej wysokości opłaty będziesz ponosił podczas trwania umowy, będzie tam także jasna informacja o ryzyku związanym z inwestycją. Obowiązkowo dostaniesz również trzy prognozy Twojej inwestycji: bazową, o podwyższonej rentowności oraz o obniżonej rentowności.

Ubezpieczyciele muszą przedstawiać Kartę Produktu. Jeśli poważnie myślisz o inwestycji w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe, zażądaj, aby Twój pośrednik ją dla Ciebie sporządził. Karta Produktu oczywiście nie zastępuje ogólnych warunków ubezpieczenia, a jedynie jest ich skrótem, więc pamiętaj, że powinieneś otrzymać od pośrednika również OWU. No i nie zapomnij dokładnie przeczytać tych dokumentów przed zawarciem umowy.

Czytaj także: Uwaga na ubezpieczenia w bankach: pracownicy nie wiedzą, co sprzedają