Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

AC dla „anglika” – niemożliwe? Poszukiwanie ubezpieczenia

AC dla „anglika” – niemożliwe? Poszukiwanie ubezpieczenia
mfind.pl

Zakup pojazdu sprowadzonego z Wielkiej Brytanii to oszczędność rzędu kilku tysięcy złotych w porównaniu do kupna takiego samego modelu w Polsce. Może niestety okazać się, że ta oszczędność była pozorna. Rejestrując pojazd w Polsce należy liczyć się z koniecznością ubezpieczenia go w zakresie OC. Dodatkowo również, jeżeli „anglik” jest stosunkowo nowym autem, warto pomyśleć nad wykupieniem ubezpieczenia autocasco (AC). Jaką ofertę dla pojazdów z kierownicą po prawej stronie można aktualnie znaleźć na polskim rynku ubezpieczeń komunikacyjnych?

Zanim zarejestrujesz auto z Wielkiej Brytanii

Obecnie polskie przepisy pozwalają na rejestrację tych pojazdów w Polsce bez konieczności dokonywania tzw. przekładki. Jednak posiadacz auta z kierownicą po prawej stronie musi dokonać kilku zmian w swoim aucie:

  • dostosowanie reflektorów do ruchu prawostronnego
  • przystosowanie odczytów prędkościomierza do km/h
  • dostosowanie lusterka wstecznego do ustawienia charakterystycznego do ruchu prawostronnego

Poszukiwanie ubezpieczenia dla „anglika”

Czy ubezpieczenie OC dla auta z kierownicą po prawej stronie jest dużo droższe? Czy jest możliwe wykupienie AC dla „anglika”? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Pani Iwona kupiła sprowadzonego z Wielkiej Brytanii Forda Fusion z 2005 roku. Właścicielka jest doświadczonym kierowcą z prawem jazdy od 2007 roku. Może pochwalić się bezwypadkowym przebiegiem ubezpieczenia i sześćdziesięcioprocentowymi zniżkami za bezszkodową jazdę. Mieszka w Warszawie i parkuje samochód w garażu indywidualnym. Jest mężatką, dzieci samochodem przewozi sporadycznie.  Z tą historią Pani Iwona postanowiła poszukać ubezpieczenia dla swojego „anglika”. Zadzwoniła do kilku towarzystw.

Ubezpieczenie „anglika” w Liberty Ubezpieczenia

Poznanie ceny OC dla samochodu z kierownicą po prawej stronie okazało się nie lada wyzwaniem. W Liberty Ubezpieczenia „na dzień dobry” Pani Iwona została poproszona o dostarczenie następujących dokumentów:

  • zaświadczenie o przebiegu ubezpieczenia komunikacyjnego z ostatnich 6 lat
  • ksero dowodu rejestracyjnego potwierdzone notarialnie
  • aktualne badania techniczne auta wykonane wyłącznie przez autoryzowaną stację diagnostyki potwierdzone notarialnie
  • dowód zakupu pojazdu.

Bez tych dokumentów rozmowa z doradcą Liberty o cenie OC dla „anglika” okazała się niemożliwa. Liberty Ubezpieczenia w ogóle nie oferuje AC dla samochodów z kierownicą po prawej stronie

Ubezpieczenie „anglika” w AVIVA

Początek rozmowy z doradcą Avivy przebiegał idealnie. Pani Iwona została zapewniona, że zakup OC dla jej Forda będzie ekspresową i bezproblemową transakcją. Jednak w momencie gdy pracownik dowiedział się, że chodzi o OC dla „anglika”, poinformował otwarcie, że składka nie będzie atrakcyjna. Okazało się, że za samo OC pani Iwona musiałaby zapłacić ponad 2000 zł.

Doradca wyjaśnił, że cena wynika z polityki firmy, która chce się zabezpieczyć przed ryzykiem związanym z poruszaniem się „anglików” po polskich drogach. Pracownik Avivy wprost zaproponował kontakt  z innymi zakładami, które z pewnością mogą mieć lepsze oferty – oczywiście nie wskazał konkretnych firm.  Również Aviva nie ma w ofercie AC dla „anglików”.

Ubezpieczenie „anglika” w AXA Direct

Podobna sytuacja spotkała Panią Iwonę w trakcie rozmowy z konsultantem AXA Direct. Klientka usłyszała, że dla tego typu pojazdów AXA ma nieatrakcyjne oferty i lepiej rozejrzeć się u konkurencji. O autocasco w AXA Direct też nie ma mowy, i jest to wprost wpisane w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU) tego towarzystwa:

AXA OWU

Ubezpieczenie „anglika” w Generali

Ze zwyżką za OC na poziomie 200% należy liczyć przy próbie ubezpieczenia „anglika” w Generali. Składka dla Forda pani Iwony będzie dwukrotnie wyższa niż w przypadku gdyby kierownica auta była po lewej stronie. W Generali, podobnie jak w poprzednio omówionych firmach, nie ma możliwości ubezpieczenia tego pojazdu w ramach autocasco.

Dlaczego tak trudno znaleźć AC dla „anglika”?

Autocasco dla „anglików” okazało się niedostępne również w ofercie takich firm jak Proama, Compensa, czy Allianz. Z czego to wynika?

Krzysztof Michałek, Dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Komunikacyjnych Klienta Indywidualnego w Compensie, tak argumentuje brak oferty autocasco dla pojazdów z kierownicą  po prawej stronie:

„Z danych, jakie posiadamy z krajów Europy Zachodniej, gdzie liczba tych pojazdów jest stosunkowo wysoka, wynika, że kierowcy pojazdów, które posiadają kierownicę po prawej stronie, częściej powodują szkody i ich auta częściej ulegają wypadkom. Dodatkowo, pojazdy sprowadzane z krajów, w których obowiązuje ruch lewostronny, mają dużo niższą wartość niż ich odpowiedniki sprowadzane z pozostałych krajów europejskich i obecne systemy do wyceny tych pojazdów nie są w stanie prawidłowo automatycznie wycenić tych aut. Wynika to z faktu, że liczba takich pojazdów na polskim rynku jest na chwilę obecną bardzo mała. Ze względu na powyższe czynniki podjęliśmy decyzję o nieoferowaniu ubezpieczenia Autocasco dla tego typu pojazdów”.   

Historia Pani Iwony  i jej nieudane próby ubezpieczenia „anglika” w zakresie AC, wskazują jednoznacznie, że ubezpieczyciele nie chcą przyjmować na siebie ryzyka związanego „anglikami”. W związku z tym robią wszystko, aby skutecznie zabezpieczyć swój interes przed ryzykownym klientem, nie proponując mu autocasco. Ubezpieczenie OC muszą zaoferować, ponieważ zobowiązuje ich do tego ustawa, ale skutecznie odstraszają klientów zaporowymi cenami lub wręcz starają się ich odesłać do konkurencji.

PZU ma AC dla „anglika”!

Poszukiwania ubezpieczenia dla Forda pani Iwony zakończyły się sukcesem.  PZU zaoferowało OC i AC w cenie 1650 zł. Oto szczegóły oferty:

  • OC z bezpośrednią likwidacją szkód
  • AC, wariant serwisowy, zmienna suma ubezpieczenia, brak udziału własnego, franszyza integralna 300 zł
  • suma ubezpieczenia NNW 10 000 zł
  • assistance, wariant Komfort

Wprawdzie cenowo nie przedstawia się to szczególnie korzystnie, biorąc pod uwagę fakt, że jest mamy do czynienia z ubezpieczeniem dla 10-letniego samochodu, z uwzględnieniem maksymalnych zniżek właściciela pojazdu. Zważywszy jednak na to, tego typu oferty są wyjątkowe na rynku, to chyba trzeba się po prostu cieszyć, że są w ogóle koś ubezpiecza „angliki” w zakresie AC.

Podsumowanie

  • Aby zarejestrować auto z kierownicą po prawej stronie, nie musisz już przekładać kierownicy, ale musisz m.in dostosować lusterka i światła do ruchu prawostronnego.
  • Ustawa nakazuje, aby wszyscy ubezpieczyciele oferowali obowiązkowe OC dla każdego rodzaju aut, również „anglików".
  • Firmy ubezpieczeniowe zniechęcają właścicieli „anglików" wysokimi składkami i często wręcz sugerują, aby poszli do konkurencji.
  • Większość firm ubezpieczeniowych nie ma w ofercie dobrowolnego ubezpieczenia AC dla aut z kierownicą po prawej stronie.
  • PZU zaoferowało pakiet OC i AC dla naszego przykładowego „anglika" za 1650 zł.

Autor artykułu:

Mój związek z ubezpieczeniami trwa już ponad 9 lat. Prywatnie - wierna kibicka polskiej reprezentacji siatkówki. Miłośniczka podróży, zarówno tych samotnych z plecakiem, jak i tych All Inclusive. Od lat zakochana w García Márquezie i jego „Stu latach samotności".

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz