Według policyjnych statystyk z ostatnich lat w wypadkach na polskich drogach ucierpiało tysiące dzieci do 14 roku życia: zarówno w 2015 jak i 2016 roku zginęło ok. 70 dzieci, a około trzy tysiące rocznie było rannych. To powinno nam jasno uświadomić, że choć fotelik samochodowy to spory wydatek, to jednak nie wolno na nim oszczędzać. Odpowiedzialni rodzice mają świadomość, że obowiązek przewożenia dzieci w fotelikach to nie jest przepis wzięty z sufitu i bezwzględnie należy unikać sytuacji, w których dzieci podróżują bez nich, bo stwarza to zagrożenie dla zdrowia i życia małych pasażerów.

Zasady przewożenia dzieci w fotelikach

Przed 2015 rokiem każde dziecko poniżej 12. roku życia musiało być przewożone w foteliku. Obecnie obowiązują nowe przepisy i decydującym kryterium nie jest wiek, a wzrost – bez fotelików mogą być przewożone dzieci mające powyżej 150 cm. Z kolei dzieci poniżej trzeciego roku życia nie mogą być przewożone w pojazdach, które nie są wyposażone w pasy bezpieczeństwa. Warto pamiętać, że jeśli samochód ma włączoną poduszkę powietrzną z przodu, fotelika z niemowlakiem nie można montować na przednim siedzeniu tyłem do kierunku jazdy.

 Z kolei na tylnej kanapie można przewozić dzieci bez fotelika od wzrostu 135 cm (wcześniej granica ta wynosiła 150 cm). Nowe przepisy zezwalają na przewożenie dziecka, które ma co najmniej 3 lata, bez fotelika pośrodku tylnej kanapy, kiedy dwa miejsca boczne kanapy oraz miejsce z przodu już są wyposażone w foteliki, a kolejnego fotelika z tyłu zamontować się nie da.

Po co wymieniać fotelik, jeśli nie widać uszkodzeń?

Producenci uczulają, że w wyniku uderzenia w nasz samochód konstrukcja fotelika lub jego podzespoły mogą ulec osłabieniu, co zagraża bezpieczeństwu małego pasażera na przyszłość.

Do uszkodzenia fotelika może dojść nawet w przypadku pozornie niegroźnej stłuczki.

Zdecydowanie lepiej wymienić fotelik, niż stwarzać choćby cień zagrożenia dla życia i zdrowia dziecka, zwłaszcza że uszkodzenia mogą się ujawnić dopiero przy kolejnym wypadku –  a sama wymiana w przypadku likwidacji szkody z OC sprawcy może być nam zrefundowana przez ubezpieczyciela.

Które foteliki są najbardziej podatne na uszkodzenia? Zwykle rodzice są najbardziej skłonni chuchać na te w których przewożone są najmłodsze dzieci, ale tak naprawdę każdy fotelik jest narażony na uszkodzenia w czasie wypadku.

Co trzeba zrobić, by otrzymać rekompensatę za fotelik z OC sprawcy?

Należy zdobyć potwierdzenie, że w chwili, gdy doszło do zdarzenia, fotelik znajdował się w samochodzie. Wystarczy, że ten fakt zostanie odnotowany w oświadczeniu spisanym przez uczestników lub w notatce policyjnej.

Przydatny będzie także dowód zakupu fotelika, by można było ustalić jego wartość. Jednak jeśli takiego dowodu nie mamy –  ubezpieczyciel może ustalić wartość fotelika szacunkowo.

Odszkodowanie za fotelik z AC

Jeśli to my spowodowaliśmy kolizję lub stłuczkę, wymiana fotelika również jest konieczna, tyle że zapłacimy za to z własnej kieszeni. W takiej sytuacji bardzo przydaje się ubezpieczenie AutoCasco, które działa także w przypadku kradzieży fotelika. Nie każda polisa AC obejmuje ubezpieczenie fotelika, więc należy dokładnie wczytać się w warunki zawieranej umowy.

Używany fotelik? Nie kupuję!

Kiedy natrafisz w Internecie na korzystną ofertę kupna używanego fotelika, podchodź do niej z rezerwą. Nikt nie zagwarantuje, że nie jest to egzemplarz powypadkowy. Często uszkodzeń nie widać gołym okiem, a jak mówi Paweł Kurpiewskiego z fotelik.info: „W Polsce nie ma prawnego nakazu, ani nawet zwyczaju przecinania pasów w fotelikach powypadkowych. Robi tak niemiecka policja, która przecina pasy na skos.”

Wielu rodziców przewozi dzieci w fotelikach przechodzących z „pokolenia na pokolenie”. Tymczasem specjaliści odradzają eksploatację fotelików samochodowych z grup 0-13 i 9-18 przez okres dłuższy niż 5 lat od daty zakupu.

Właściwości produktu mogą niepostrzeżenie ulec pogorszeniu wskutek starzenia się plastiku (m.in. pod wpływem działania promieni słonecznych), a niestety nie widać tego gołym okiem. Konstrukcje starsze niż 4 lata bywają także po prostu przestarzałe i znacznie słabiej chronią dzieci.

Rozważmy to używając fotelika,  w którym jeździła już 2 czy 3 dzieci…

Przeczytaj również: Czy zimowa kurtka może zabić? Jak przewozić dzieci zimą.