Zapewnij sobie spokojny urlop

Wyszukamy dla Ciebie najlepszą polisę turystyczną
Nawet 50% taniej za pełny pakiet ochrony

Kup online lub przez telefon

Wojna może zaskoczyć

Niedawno pisaliśmy o tym, że dziś jeszcze nie wiadomo, kto zapłaci za zestrzelony samolot – czy linie lotnicze, czy towarzystwo, w którym były ubezpieczone od odpowiedzialności cywilnej. W normalnych warunkach rodziny ofiar oprócz odszkodowania z OC dostałyby jeszcze pieniądze z prywatnych polis – turystycznych, wypadkowych, życiowych. Niestety wojna, akty terroru czy zamieszki to nie są normalne warunki. Większość ubezpieczeń nie działa.

Czy Ty, kupując bilet, zastanawiasz się, nad jakimi terenami będzie przelatywał Twój samolot? Wsiadasz na pokład, wybór trasy pozostawiając załodze, podobnie jak w autobusie zdajesz się na kierowcę. Pasażerowie feralnego lotu nie mieli pojęcia, którędy będą lecieć, a nawet jeśli wiedzieli, to przecież nie mieli na to żadnego wpływu. Wydawałoby się, że skoro poszkodowany nie narażał się specjalnie, a nawet nie wiedział, że przez pewien czas będzie „nad wojną”, to ubezpieczyciel powinien wypłacić pieniądze z dobrowolnej polisy. Niestety tak nie jest.

Polak zapłacił, więc jedzie

Pasażerowie malezyjskiego boeinga nieświadomie znaleźli się w rejonie wojny. Są jednak sytuacje, w których możesz uniknąć zagrożenia. Skoro tylko możesz go uniknąć – zrób to. A już na pewno nie myśl: „Przecież jestem ubezpieczony”.

Pielgrzymka do Ziemi Świętej, wycieczka objazdowa po Ukrainie – brzmią bardzo kusząco, ale jeśli jesteś turystą, poczekaj z wyjazdem, aż zrobi się tam bezpieczniej.

W ubiegłym roku w miesiącach wakacyjnych w Egipcie odbywały się masowe protesty i zamieszki. Zdjęcia z krwawych zajść na ulicach Kairu polskie media komentowały informacjami od biur podróży, że nasi rodacy nie rezygnują z wyjazdów pod piramidy. Biura odwoływały wszystkie wycieczki w głąb Egiptu, a klienci i tak tam jechali, tylko zamiast na wycieczki, zapisywali się na kursy nurkowania. Dlaczego jechali? Bo zapłacone. Bo jak operator organizuje, to chyba wie, co robi. Bo ostatecznie co się może stać w hotelu? A jak Cię porwą? – Oj tam, jeszcze nikogo nie porwali.

Co to jest wojna? Co to są zamieszki?

Intuicyjnie chyba każdy czuje, że to, co obecnie dzieje się na wschodzie Ukrainy, nie może być nazwane pokojem. Ale przecież oficjalnie nikt nikomu wojny nie wypowiedział, więc może jakieś ubezpieczenie tam chroni? Oficjalnie władze ukraińskie prowadzą akcję antyterrorystyczną, a niestety terroryzm jest kolejnym generalnym wyłączeniem odpowiedzialności w większości istniejących ubezpieczeń.

Następną sytuacją, za której skutki ubezpieczyciele nie ponoszą odpowiedzialności, są zamieszki, strajki, rozruchy społeczne, wymieniane w OWU najczęściej jednym tchem z wojną i terroryzmem. Chodzi o te wydarzenia, które miały miejsce przed rokiem w Egipcie oraz te, które obserwowaliśmy wiosną tego roku w Turcji – tłumy walczących ze sobą ludzi, najczęściej na placach dużych miast.

Ubezpieczenie na wypadek wojny? Nic z tego

Spróbuj sobie uświadomić, jakie ubezpieczenia masz: pewnie wykupiłeś obowiązkowe OC samochodowe, może jeszcze masz autocasco lub ubezpieczenie mieszkania od ognia i innych zdarzeń losowych. W pracy lub w szkole jesteś objęty ubezpieczeniem grupowym, może masz polisę na życie. Niestety na żadne z tych ubezpieczeń nie możesz liczyć, jeśli coś Ci się stanie w związku z wojną, terroryzmem lub zamieszkami.

Co dokładnie to oznacza? Że jeśli Twoje mieszkanie zostanie zdemolowane w trakcie rozruchów społecznych, nie dostaniesz odszkodowania z polisy. Gdy zaparkujesz samochód w miejscu, gdzie wybuchnie bomba podłożona przez zamachowca, również nic nie dostaniesz. Także polisa turystyczna, nawet taka, która chroni podczas uprawiania sportów ekstremalnych, nie zadziała, jeśli ucierpisz podczas wojny czy ataku terrorystycznego.

Nieliczne wyjątki, czyli kiedy możesz dostać odszkodowanie

Po pierwsze: aby ubezpieczyciel mógł wyłączyć swoją odpowiedzialność, zdarzenie musi mieć związek z wojną/terroryzmem/zamieszkami. Jeśli przewrócisz się w hotelowym basenie i złamiesz rękę, będziesz miał prawo do odszkodowania, nawet jeżeli w tym czasie w mieście będą trwały zamieszki. Co innego, gdy zostaniesz zaatakowany przez tłum.

Po drugie: jest kilku ubezpieczycieli, którzy obejmują częściową ochroną zdarzenia powstałe w wyniku wojny bądź terroryzmu:

  1. Signal Iduna w ubezpieczeniu Bezpieczne Podróże udziela ochrony wtedy, gdy wojna zaskoczy Cię w podróży, ale tylko przez 7 dni.

  1. TU Europa w polisie turystycznej Travel World odpowiada za skutki niespodziewanych zdarzeń do 5 dni.

Żołnierze zawodowi, czyli osoby, które jadą w rejon wojny, bo na tym polega ich praca, nie znajdą dla siebie oferty wśród polis ogólnie dostępnych w agencjach ubezpieczeniowych. Nie oznacza to jednak, że nie są ubezpieczeni. Polskich żołnierzy i pracowników wojska poza granicami kraju obejmuje umowa ubezpieczenia zawarta pomiędzy Dowództwem Operacyjnym Sił Zbrojnych a towarzystwem ubezpieczeniowym Gothaer. Również korespondenci wojenni i inne osoby wybierające się na obszary działań wojennych mogą się ubezpieczyć, ale na zupełnie indywidualnych warunkach uzgodnionych z ubezpieczycielem. Nie muszę chyba wspominać, że taka polisa będzie bardzo, bardzo droga.

Działania wojenne, terroryzm, masowe rozruchy – to sytuacje, w których przestają działać zasady społeczne i prawne, którymi w czasie pokoju kierujemy się na co dzień. Podstawą ubezpieczeń jest szacowanie ryzyka metodami matematycznymi, a jak tu oszacować ryzyko na wojnie? Ubezpieczenia mogą funkcjonować i dobrze spełniać swoją rolę wyłącznie w czasie pokoju.