Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Sprawca kolizji wycofał oświadczenie. Co robić?

Sprawca kolizji wycofał oświadczenie. Co robić?
mfind.pl

Pan Kamil zjeżdżał z jednego z warszawskich rond. Nagle poczuł mocne uderzenie w tył samochodu po prawej stronie. Kierowca, który spowodował kolizję przyznał, że się pospieszył i za szybko wjechał na rondo. Chwilę później potwierdził to w oświadczeniu. – Wzór takiego dokumentu sam miał zresztą przy sobie, zaproponował żeby nie wzywać policji – opisuje pan Kamil, który dopiero po kilkunastu dniach zorientował się, że to był błąd. Sprawca wypadku prawdopodobnie posłuchał rady sprytnego znajomego. A brzmi ona tak: „wycofaj oświadczenie, przy braku świadków ubezpieczyciel nie udowodni twojej winy”.

Co w takiej sytuacji? Ubezpieczyciel musi wyjaśnić sprawę, działając na własną rękę. Ma przed sobą dwie sprzeczne wersje wydarzeń i ta, która została zmieniona, wcale nie musi być fałszywa. – Nie można przypisać winy danej osobie, bez uzyskania szczegółowych wyjaśnień.  Przypisanie danej osobie spowodowania wypadku powoduje odnotowanie tego faktu w bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego – wyjaśnia Marcin Jaworski, rzecznik TUiR Warta. Co oznacza, że sprawca kolizji płacić będzie wyższą składkę za ubezpieczenie. Co więcej, osoby, które wycofują wcześniejsze oświadczenia często mają racjonalne wytłumaczenie. Wyjaśniają, że zgodziły się na podpisanie dokumentu, bo zaraz po zderzeniu były w szoku, albo wręcz zostały do tego zmuszone. Przypadki, w których sprytny i przekonujący “poszkodowany” wmawiał początkującemu kierowcy winę za stłuczkę, też się zdarzają.

W praktyce odwołanie oświadczenia sprawcy najczęściej następuje wtedy, gdy ubezpieczyciel wysyła do sprawcy pismo z prośbą o potwierdzenie okoliczności zdarzenia. To powszechna praktyka, która pomaga wyeliminować przypadki, kiedy oświadczenie jest sfałszowane albo napisane pod przymusem. Jednak z drugiej strony stanowi pokusę dla kombinatorów, którzy nie potwierdzając okoliczności wypadku próbują uniknąć odpowiedzialności.

Towarzystwa ubezpieczeniowe analizują wszelkie możliwe dowody. Najcenniejsze są dla nich nagrania z ulicznego monitoringu. Trochę trudniej o zeznania bezstronnych świadków. Po zgodnym podpisaniu oświadczeń nikomu nie przychodzi do głowy, żeby szukać osób, które widziały z boku wypadek. Najlepiej jednak w razie jakichkolwiek wątpliwości wezwać na miejsce policję. Problem w tym, że sami funkcjonariusze zniechęcają do takiego kroku, jeżeli sprawę udaje się załatwić między kierowcami, a na miejscu nikt nie odniósł obrażeń. Drogówka na pewno przyjedzie, gdy już od początku kierowcy spierają się o okoliczności wypadku. „Funkcjonariusze posiadają niezbędne kwalifikacje i uprawnienia do rozstrzygania tego typu sporów” – czytamy na stronie Komendy Głównej Policji. Policję można powiadomić również wówczas, gdy od zdarzenia upłynął już jakiś czas – na przykład kiedy sprawca napisał oświadczenie, a potem wypiera się odpowiedzialności.

Czytaj też: Oświadczenie sprawcy kolizji drogowej. Kiedy trzeba wezwać policję, a kiedy wystarczy spisanie oświadczenia?

Skoro jednak pan Kamil nie zadzwonił na policję, musi liczyć na towarzystwo ubezpieczeniowe. Oględziny samochodów, wyjaśnienia złożone przez uczestników, lub ich brak (osoba, która nie odpowiada na pytania ubezpieczyciela działa na swoją niekorzyść!), monitoring, czy świadkowie zdarzenia – to elementy układanki, które mogą prowadzić do wyjaśnienia sprawy.

Niektóre okoliczności wprost wskazują na sprawcę zdarzenia. Do takich należy wyjazd z drogi podporządkowanej. Ale są sytuacje, w których o ocenę bardzo trudno. Klasycznym przykładem jest zderzenie na parkingu. Gdy jeden kierowca twierdzi, że poczuł, jak ktoś uderza w tył jego samochodu, drugi odpowiada, że to tamten cofał, nie patrząc, czy z tyłu jest inne auto.

– Zdarzają się przypadki, gdy mimo dołożenia wszelkich starań, nie jesteśmy w stanie jednoznacznie potwierdzić odpowiedzialności naszego klienta. Wówczas jesteśmy zmuszeni odmówić wypłaty odszkodowania – mówi Marek Węgrzyn, główny specjslista do spraw likwidacji szkód z Ergo Hestia SA. Zapewnia jednak, że większość spraw udaje się wyjaśnić.

Aby uniknąć takich komplikacji, następnym razem (choć liczymy na to, że takiego nie będzie) pan Kamil powinien wezwać policję, po spisaniu oświadczenia wziąć telefon do osoby, która z boku widziała zdarzenie, albo zamontować kamerę w swoim samochodzie. Na ten ostatni krok, wzorem rosyjskich kierowców, decyduje się coraz więcej osób nad Wisłą. Na razie naszego bohatera czeka żmudne zbieranie wszelkich dowodów, które pomogą przekonać ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania.

Podsumowanie

  • Po zgłoszeniu szkody ubezpieczyciel wyśle do sprawcy pismo z prośbą o potwierdzenie okoliczności zdarzenia.
  • Zdarza się, że na tym etapie sprawcy próbują wypierać się odpowiedzialności twierdząc, że napisali oświadczenie będąc w szoku lub pod przymusem.
  • Ubezpieczyciel i tak będzie próbował ustalić przebieg zdarzenia na podstawie dostępnych dowodów.
  • Jeśli sprawca odwołuje oświadczenie, możesz zgłosić się na policję, nawet gdy upłynął już jakiś czas od kolizji.
  • Nawet gdy sprawca jest ugodowy i chętnie napisał oświadczenie, dobrze jest wziąć kontakt do świadka, który z zewnątrz obserwował zdarzenie.

Autor artykułu:

Radiowiec, poranny budzący w Radiu Plus, a do tego człowiek rozlicznych zainteresowań - prywatnie dzieli czas między dzieci, dobrą prozę, teatr i oglądanie piłki nożnej (okazjonalnie tenisa), zawodowo - oprócz budzenia, interesuje się tym, jak wielki biznes i polityka wpływa na nas, małych konsumentów.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

34 komentarzy do "Sprawca kolizji wycofał oświadczenie. Co robić?"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
asia
Gość
Co zrobić Z PZU gdy uznało współwinne bo sprawca stwierdził ze go zmusiłam do podpisania oświadczenia a to było tak chciałam wyjechać na drogę dwukierunkową dojeżdżając do skrzyżowania zobaczyłam długi korek [ w stronę prawą ]przed przejazdem kolejowym [ miał przejeżdżać pociąg] . chciałam jechać w lewo tak jak samochód przede mną dojechałam do krawędzi drogi Upewniłam się ze pan stojący w korku nie ruszy do przodu i wjechałam na drogę zatrzymując się znów przed linią przerywaną dzielącą drogę dwukierunkową na pół sprawdziłam czy nikt nie jedzie drugim pasem Spojrzałam w lewo droga była z zakazem wymijania na drodze linie… Więcej »
Łukasz Leus
Ekspert

Witam,
w takim wypadku nie pozostaje nic innego jak zgłoszenie sprawy na policję, która zbada sprawę i ustali okoliczności zdarzenia oraz winę.

Pozdrawiam,
Łukasz

robert
Gość

A co robić gdy miałem stłuczke nie swoim autem auto pracodawcy zatrudniony na czarno i spisaliśmy oświaczenie wstępne były dane spisane moje noi przyszło do mnie pismo z allianz o wypełnienie oświaczenia i chciałem się spytać co jak tego nie wypełnie muwiłem to pracodawcy a on to olał co bedzie mi grozić jak tego nie wypełnie

Maciej Putrzyński
Gość

Dzień dobry

ubezpieczyciel przysłał pismo w celu potwierdzenia zdarzenia, które opisane było w oświadczeniu. Może Pan zadzwonić i poinformować bezpośrednio firmę ubezpieczeniową o poprawności danych i przebiegu zdarzenia.

Pozdrawiam

ewa
Gość

Dzień dobry a jeśli sprawca mimo spisanego oświadczenia na miejsci. nie odesle do firmy tego zapytania o zdarzenie od ubezpieczyciela to czy bez problemu dostane odszkodowanie?

Maciej Putrzyński
Gość

Dzień dobry

jeśli zdjęcia i oświadczenie z Pani strony nie będą wystarczającym potwierdzeniem dla ubezpieczyciela do wypłacenia kwoty bezspornej, to może to oddalić w czasie wypłatę odszkodowania.

Pozdrawiam

Wiola
Gość

Sprawca kolizji uciekł.Są świadkowie,w trakcie kolizji nikt nie widział numerów ale tu pomocny okazał się monitoring.Była wzywana też policja.Jak długo trzeba czekać na jakąkolwiek informację o tym że sprawca został przesłuchany i szkoda zostanie pokryta z OC sprawcy.

Maciej Putrzyński
Gość

Dzień dobry

po numerach rejestracyjnych zostanie znaleziony sprawca, otrzyma wezwanie od policji. W międzyczasie może Pani uzyskać informację od policji o numerze rejestracyjnym sprawcy i sprawdzić w bazie UFG jego aktualną polisę OC. Wtedy zgłasza Pani sprawę do ubezpieczyciela sprawcy i jest szansa, że już cały proces potoczy się szybciej. W związku z tym, że sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, to ubezpieczyciel wypłaci Pani odszkodowanie i tę kwotę będzie regresować od sprawcy kolizji.

Pozdrawiam

Waldek
Gość
Witam, proszę o ocenę sytuacji – czy mam szansę na pozytywne załatwienie sprawy? Sytuacja wyglądała tak: Witam, Uprzejmie proszę o ponowne rozpatrzenie sprawy zgłoszonej przez kierowcę pojazdu Skoda nr rej. …. dotyczącej rzekomej kolizji. W zdarzeniu brała udział moja córka …… kierująca pojazdem m-ki Renault Clio nr rej….. Rzekomy poszkodowany wysiadł na skrzyżowaniu ze swojego samochodu twierdząc, że córka uderzyła w tył jego pojazdu. Krzycząc i używając słów powszechnie uważanych za wulgarne pod groźbą użycia rękoczynów zmusił córkę do napisania w oświadczeniu dyktowanych przez siebie słów, córka, będąc w szoku, pod wpływem silnego wzburzenia emocjonalnego podpisała oświadczenie obawiając się o… Więcej »
Urszula Borowiecka
Ekspert

W zaistniałej sytuacji mówimy o okolicznościach fatycznych zdarzenia, zatem niestety nie jestem w stanie ocenić, czy stanowisko towarzystwa ubezpieczeniowego jest zasadne. Jedynym organem, który może wypowiedzieć się w sposób wiążący jest sąd powszechny po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. W razie, gdyby odpowiedź ubezpieczyciela na przedmiotowe pismo w dalszym ciągu była niesatysfakcjonująca, może Pan wystąpić z wnioskiem o podjęcie działań w Pana sprawie do Rzecznika Finansowego.

Grzegorz
Gość
Witam,proszę o pomoc w poprowadzeniu sprawy związanej z kolizją parkingową. W dniu wczorajszym na parkingu osiedlowym (poza drogą publiczną) uszkodzono mój samochód. Sprawca nie zostawił żadnego kontaktu i odjechał. Analizując zapis kamery samochodowej ustaliłem możliwego sprawcę i przystąpiłem do poszukiwań. Następnego dnia odnalazłem samochód, który nosi ślady odpowiadające moim uszkodzeniom (zabezpieczyłem fragmenty rozbitej lampy sprawcy, które zostały na parkingu). Zrobiłem zdjęcia, a ponieważ nie znałem właściciela uznałem, ze wezwanie Policji jest jedyną szansą na ustalenie winnego. W trakcie oczekiwania na przyjazd radiowozu sprawca odnalazł się (w sumie to go sam znalazłem) i chciał się ze mną dogadać. Wziąłem nr tel… Więcej »
Urszula Borowiecka
Ekspert

Jeśli samochód zarejestrowany jest za granicą, ale nie wie Pan, w jakim towarzystwie ubezpieczony jest pojazd sprawcy, proszę skontaktować się z PZU S.A. lub TUiR Warta S.A. i zgłosić szkodę w jednym z tych zakładów ubezpieczeń, podając numer rejestracyjny i państwo rejestracji pojazdu sprawcy (ważne: liczą się tablice rejestracyjne, a nie obywatelstwo lub narodowość kierowcy). Towarzystwa te powiadomią Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK) na mocy zawartych porozumień. W ramach prowadzonej działalności PBUK zajmuje się m.in. organizowaniem likwidacji lub bezpośrednią likwidacją szkód spowodowanych w Polsce przez posiadaczy pojazdów mechanicznych zarejestrowanych za granicą.

Zenobia
Gość

W dniu dzisiejszym dostałam pismo od jednego z towarzystw ubezpieczeniowych, że została zgłoszona kolizja z moim udziałem. Problem w tym, że w danym dniu nie miałam żadnej kolizji i tym bardziej nie posiadam ani nie użytkowałam pojazdu, o którym mowa w piśmie. Pani z towarzystwa powiedziała, że ją to nie obchodzi bo takie jest zgłoszenie. Co zrobić w takiej sytuacji? Policja też mnie olała mówiąc kolokwialnie. Nie chcę odpowiadać za coś czego nie zrobiłam i mieć nieprzyjemności z tego tytułu. Dziękuję za radę i odpowiedź. Pozdrawiam

Urszula Borowiecka
Ekspert

W ciągu trzydziestu dni firma ubezpieczeniowa przeprowadzi postępowanie likwidacyjne w celu ustalenia zasadności zgłoszonych roszczeń. Skoro twierdzi Pani, że nie miała żadnej kolizji i nie użytkowała Pani pojazdu, o którym mowa w piśmie, nie ma się czym martwić. Towarzystwo ubezpieczeniowe ma obowiązek zająć się zgłoszoną sprawą, co nie oznacza, że przyjmie odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu zgłoszonego zdarzenia, tym samym nie oznacza to, że wypłaci pieniądze z Pani polisy.

Aga
Gość
Miałam Stłuczkę tzn… jechałam drogą przy pasażu handlowym, po lewej stronie były miejsca parkingowe prostopadle ułożone względem chodnika, zauważyłam że auto X wyjeżdżało z parkingu w lewą stronę więc się zatrzymałam chcąc pozwolić mu wyjechać (sama szukałam miejsca do zaparkowania) zauważyłam, że auto Y które stało przed autem X wyjeżdżającym też chciało wyjechać w lewą stronę, po chwili poczułam uderzenie w lewe przednie nadkole, Niestety nie zdążyłam użyć klaksonu. wezwałam policję, sprawca przyznał się do winy, dostał mandat i go przyjął… po czym sprawca się odwołał od mandatu stwierdzając że to nie jego wina, podał zupełnie inny przebieg sytuacji niż… Więcej »
Urszula Borowiecka
Ekspert

Proszę odwołać się do ubezpieczyciela, towarzystwo ubezpieczeniowe powinno przedstawić szczegółowo argumentację i dokumenty na podstawie których zajęło stanowisko. Towarzystwo ubezpieczeniowe nie powinno uzależniać swojego stanowiska od tego, że sprawca odwołał się od mandatu.

Krzys
Gość

Żona miała stłuczkę na wąskiej drodze, w efekcie urwane lusterka. Jest ona osoba unikająca konfliktów, dlatego pod wpływem krzyków drugiego uczestnika spisali umowę o odkupienie lusterka. Jednak gdy emocje zeszły i nie była już zastraszana stwierdziła, że wina jest obopólna. Co w takim przypadku?

Adrian Glinka (mfind)
Użytkownik

Dzień dobry,
wszystko zależy, jaki rodzaj dokumentu został sporządzony przez strony. W przypadku jeżeli „umowa” jest oświadczeniem o winie, to w przypadku gdy „poszkodowany” zgłosi się po odszkodowanie, najlepiej zgłosić do Towarzystwa swoją opinię na ten temat zdarzenia, jego przebiegu oraz przyczynieniu się. Uszkodzenia własne według mnie, w świetle przedstawionego opisu są do uzyskania na drodze powództwa cywilnego, ponieważ zakładam, że „poszkodowany” raczej nie zgodzi się na współwinę.

Natalia
Gość
Dzień Dobry piszę z zapytaniem w dniu dzisiejszym miałam kolizję, której sprawcą prawdopodobnie byłam ja. A mianowicie miałam strzałkę zieloną zatrzymałam się przed nią i było „czysto” Kiedy już byłam na drodze w prawy bok tzn- tył samochodu, zderzak i błotnik uderzyła mnie kobieta nissanem. Byłam w szoku – syna właśnie zabrała karetka po ataku padaczki, wytłumaczyłam sytuację kobieta o dziwo pojechała ze mną pod sam szpital co wydawało mi się dziwne, nie chciałam wzywać policji, więc nie myśląc podpisałam oświadczenie, ona nie chciała słyszeć o pieniądzach. Ale teraz gdy już wróciliśmy ze szpitala doszło do mnie że to ja… Więcej »
Grzegorz Bujański (mfind)
Ekspert
Dzień dobry. Co do zasady zielona strzałka nie daje pierwszeństwa jazdy, wręcz przeciwnie. Nakazuje ustąpić pierwszeństwa. Najczęściej sytuacja w której się Pani znalazła jest określana jako wymuszenie pierwszeństwa, czyli zmuszenie uczestnika ruchu, który miał pierwszeństwo, do zmiany kierunku jazdy, lub zmiany pasa ruchu, lub istotnej zmiany prędkości. Więc niestety nie ma znaczenia większego, czy zdążyła Pani wyjechać i jechała już Pani prosto, czy jeszcze była Pani w trakcie wykonywania manewru skrętu. Zastanawiające są natomiast uszkodzenia Pani samochodu. Skręcała Pani na strzałce, co sugeruje, że skręcała Pani w prawo, i ma Pani uszkodzenia po prawej stronie auta. W tej sytuacji uszkodzony… Więcej »
Natalia
Gość

Dzień Dobry przepraszam uszkodzenia mam z tyłu i z lewej strony. Jestem po zgłoszeniu zdarzenia na policji i oględzinach ww. tzn sama poszłam do policje by sprawę wyjaśnić. Policja sprawdzając sekwencję świateł, i monitoring wykazała że to Pani złamała przepisy a nie ja, ja byłam już w ruchu tzn. na drodze, Pani zjeżdżała z lewej strony nie zachowała ostrożności. Bardzo dziękuje za pomoc. Pozdrawiam

Grzegorz Bujański (mfind)
Ekspert

Dzień dobry. Czyli sprawa rozwiązana pozytywnie. Pani przypadek faktycznie od początku budził wątpliwości co do odpowiedzialności za zdarzenie. W razie pytań i wątpliwości w sprawie uzyskania odszkodowania i dalszego postępowania proszę pisać.

Dybala
Gość

Witam , rozumiem jeżeli sprawca nie czuje się być sprawcą to ma prawo odwołać się z oświadczenia z kolizji . a czy ma prawo napisać nowe oświadczenia jako już poszkodowany ?!

Grzegorz Bujański (mfind)
Ekspert

Witam. Co do zasady jest tak, że jeśli sprawca odpowie na pismo potwierdzające okoliczności zdarzenia, że nie poczuwa się do winy, to zakład ubezpieczeń nie może rozliczyć tej szkody. Sprawę można zgłosić na policję celem ustalenia odpowiedzialności. Policja określi, kto faktycznie jest sprawcą i sporządzi notatkę, na podstawie której zakład ubezpieczeń będzie mógł podjąć decyzję o wypłacie odszkodowania.

Natalia
Gość

Ja już zgłosiłam się na policję i mam sporządzoną notatkę i ID sprawy. Niestety nie mam danych sprawcy kompletnie nic tylko uszkodzony samochód

Grzegorz Bujański (mfind)
Ekspert

Czyli sprawca nie jest znany? Nie ma Pani nawet numeru rejestracyjnego samochodu sprawcy?

Dybala
Gość

Ja złożyłem sprawę od razu na policje a potem napisałem odwołanie do ubezpieczalni … niestety nie wiem co miałbym dalej robić … sprawa stoi w miejscu . samochód chciałbym naprawić lecz domyślam sie ze nie mogę póki ktoś z ubezpieczalni i z policji nie przyjedzie na oględziny , tak ? czy mogę napisać nowe oświadczenie dopiero jeżeli ja wygram sprawę ? czy mogę to od razu uczynić ?!

Grzegorz Bujański (mfind)
Ekspert

Witam. Zdecydowanie najpierw ubezpieczyciel musi wykonać oględziny auta. Jeśli policja przyjęła zgłoszenie i ustaliła sprawcę, to zakład ubezpieczeń zgłosi się po notatkę policyjną i na tej podstawie wypłaci odszkodowanie. Jeśli mimo wszystko sprawca nadal nie będzie się poczuwał do winy, sprawa trafi do sądu i czas oczekiwania wydłuży się, do momentu wydania wyroku przez sąd. Pisanie nowego oświadczenia w tej sytuacji nie ma sensu. Dla zakładu ubezpieczeń będzie ważniejsza notatka policyjna lub wyrok sądu w tej sprawie, niż spisane oświadczenie.

Dybala
Gość

Rozumiem , że jeżeli ja jestem na „papierze” sprawcą – zgłosiłem sprawę na policje , odwołałem się z oświadczenia – nie przyznaje sie do winy , uważam że winny nie jestem , wina stoi po stronie na „papierze ” osoby poszkodowanej , to ubezpieczalnia przyjedzie na oględziny sprawcy i i osoby poszkodowanej tak ? czy wyłącznie osoby poszkodowanej która istnieje na zapisie z oświadczenia, z którego sam sie już odwołałem?
Czy mniej więcej wiadomo w jakim czasie może trwać przebieg tej całej sprawy ?
Z góry dziękuje za informacje

Grzegorz Bujański (mfind)
Ekspert
Najczęściej ubezpieczyciel w takiej sytuacji czeka na notatkę policyjną albo wyrok sądu i dopiero wtedy przeprowadza oględziny auta. Możliwe, że w między czasie, czekając na Pana oświadczenie wykonali już oględziny auta drugiego uczestnika wypadku, ale na ogół sprawdzany jest tylko pojazd faktycznego poszkodowanego celem wyceny szkody. Pojazd sprawcy sprawdzają tylko w sytuacjach, gdzie powstaje wątpliwość, czy do wszystkich uszkodzeń doszło podczas wypadku. Porównują uszkodzenia obu pojazdów i oceniają, czy faktycznie wszystkie uszkodzenia powstały podczas stłuczki, czy część z nich to stare uszkodzenia pojazdu. Zakładając, że policja wystawi mandat sprawcy i sprawca go przyjmie, cała sprawa powinna zostać zamknięta do 2… Więcej »
Rch
Gość

Podpisałem na gorąco oświadczenie o swojej winie. Następnego dnia okazało się, że w miejscu zdarzenia był monitoring którego zapis jasno wskazuje jednak winę drugiej strony. Co robić?

Grzegorz Bujański (mfind)
Ekspert

Witam. Proszę zgłosić to na policję. Policja na podstawie nagrania ukarze faktycznego sprawcę i sporządzi notatkę policyjną. Na podstawie notatki ubezpieczyciel wypłaci Panu odszkodowanie. Gdy przyjdzie do Pana pismo, z potwierdzeniem okoliczności zdarzenia, proszę odpisać ubezpieczycielowi, że Pan nie jest sprawcą i nie przyznaje się Pan do winy, a sprawę zgłosił Pan na policję.

Dorota
Gość

Mój syn wpadł w poślizg i dachował nie wzywał policji i nie było świadków wypadku uszkodził całą karoserie powybijane szyby czy jest szansa na odszkodowanie z pzu

Grzegorz Bujański (mfind)
Ekspert

Jeśli na samochód była wykupiona polisa AC jak najbardziej tak. Proszę zgłosić szkodę do ubezpieczyciela. Nie powinno być żadnych problemów z uzyskaniem odszkodowania.

wpDiscuz