Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • Liberty
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Sprawca kolizji wycofał oświadczenie. Co robić?

Sprawca może wycofać oświadczenie spisane na miejscu zdarzenia. Wtedy zaczynają się kłopoty.
mfind.pl

Porownywarka ubezpieczen oc i ac - najtansze ubezpieczenie

Pan Kamil zjeżdżał z jednego z warszawskich rond. Nagle poczuł mocne uderzenie w tył samochodu po prawej stronie. Kierowca, który spowodował kolizję przyznał, że się pospieszył i za szybko wjechał na rondo. Chwilę później potwierdził to w oświadczeniu. – Wzór takiego dokumentu sam miał zresztą przy sobie, zaproponował żeby nie wzywać policji – opisuje pan Kamil, który dopiero po kilkunastu dniach zorientował się, że to był błąd. Sprawca wypadku prawdopodobnie posłuchał rady sprytnego znajomego. A brzmi ona tak: „wycofaj oświadczenie, przy braku świadków ubezpieczyciel nie udowodni twojej winy”.

Co w takiej sytuacji? Ubezpieczyciel musi wyjaśnić sprawę, działając na własną rękę. Ma przed sobą dwie sprzeczne wersje wydarzeń i ta, która została zmieniona, wcale nie musi być fałszywa. – Nie można przypisać winy danej osobie, bez uzyskania szczegółowych wyjaśnień.  Przypisanie danej osobie spowodowania wypadku powoduje odnotowanie tego faktu w bazie Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego – wyjaśnia Marcin Jaworski, rzecznik TUiR Warta. Co oznacza, że sprawca kolizji płacić będzie wyższą składkę za ubezpieczenie. Co więcej, osoby, które wycofują wcześniejsze oświadczenia często mają racjonalne wytłumaczenie. Wyjaśniają, że zgodziły się na podpisanie dokumentu, bo zaraz po zderzeniu były w szoku, albo wręcz zostały do tego zmuszone. Przypadki, w których sprytny i przekonujący “poszkodowany” wmawiał początkującemu kierowcy winę za stłuczkę, też się zdarzają.

W praktyce odwołanie oświadczenia sprawcy najczęściej następuje wtedy, gdy ubezpieczyciel wysyła do sprawcy pismo z prośbą o potwierdzenie okoliczności zdarzenia. To powszechna praktyka, która pomaga wyeliminować przypadki, kiedy oświadczenie jest sfałszowane albo napisane pod przymusem. Jednak z drugiej strony stanowi pokusę dla kombinatorów, którzy nie potwierdzając okoliczności wypadku próbują uniknąć odpowiedzialności.

Towarzystwa ubezpieczeniowe analizują wszelkie możliwe dowody. Najcenniejsze są dla nich nagrania z ulicznego monitoringu. Trochę trudniej o zeznania bezstronnych świadków. Po zgodnym podpisaniu oświadczeń nikomu nie przychodzi do głowy, żeby szukać osób, które widziały z boku wypadek. Najlepiej jednak w razie jakichkolwiek wątpliwości wezwać na miejsce policję. Problem w tym, że sami funkcjonariusze zniechęcają do takiego kroku, jeżeli sprawę udaje się załatwić między kierowcami, a na miejscu nikt nie odniósł obrażeń. Drogówka na pewno przyjedzie, gdy już od początku kierowcy spierają się o okoliczności wypadku. „Funkcjonariusze posiadają niezbędne kwalifikacje i uprawnienia do rozstrzygania tego typu sporów” – czytamy na stronie Komendy Głównej Policji. Policję można powiadomić również wówczas, gdy od zdarzenia upłynął już jakiś czas – na przykład kiedy sprawca napisał oświadczenie, a potem wypiera się odpowiedzialności.

Czytaj też: Oświadczenie sprawcy kolizji drogowej. Kiedy trzeba wezwać policję, a kiedy wystarczy spisanie oświadczenia?

Skoro jednak pan Kamil nie zadzwonił na policję, musi liczyć na towarzystwo ubezpieczeniowe. Oględziny samochodów, wyjaśnienia złożone przez uczestników, lub ich brak (osoba, która nie odpowiada na pytania ubezpieczyciela działa na swoją niekorzyść!), monitoring, czy świadkowie zdarzenia – to elementy układanki, które mogą prowadzić do wyjaśnienia sprawy.

Niektóre okoliczności wprost wskazują na sprawcę zdarzenia. Do takich należy wyjazd z drogi podporządkowanej. Ale są sytuacje, w których o ocenę bardzo trudno. Klasycznym przykładem jest zderzenie na parkingu. Gdy jeden kierowca twierdzi, że poczuł, jak ktoś uderza w tył jego samochodu, drugi odpowiada, że to tamten cofał, nie patrząc, czy z tyłu jest inne auto.

– Zdarzają się przypadki, gdy mimo dołożenia wszelkich starań, nie jesteśmy w stanie jednoznacznie potwierdzić odpowiedzialności naszego klienta. Wówczas jesteśmy zmuszeni odmówić wypłaty odszkodowania – mówi Marek Węgrzyn, główny specjslista do spraw likwidacji szkód z Ergo Hestia SA. Zapewnia jednak, że większość spraw udaje się wyjaśnić.

Aby uniknąć takich komplikacji, następnym razem (choć liczymy na to, że takiego nie będzie) pan Kamil powinien wezwać policję, po spisaniu oświadczenia wziąć telefon do osoby, która z boku widziała zdarzenie, albo zamontować kamerę w swoim samochodzie. Na ten ostatni krok, wzorem rosyjskich kierowców, decyduje się coraz więcej osób nad Wisłą. Na razie naszego bohatera czeka żmudne zbieranie wszelkich dowodów, które pomogą przekonać ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania.

Podsumowanie

  • Po zgłoszeniu szkody ubezpieczyciel wyśle do sprawcy pismo z prośbą o potwierdzenie okoliczności zdarzenia.
  • Zdarza się, że na tym etapie sprawcy próbują wypierać się odpowiedzialności twierdząc, że napisali oświadczenie będąc w szoku lub pod przymusem.
  • Ubezpieczyciel i tak będzie próbował ustalić przebieg zdarzenia na podstawie dostępnych dowodów.
  • Jeśli sprawca odwołuje oświadczenie, możesz zgłosić się na policję, nawet gdy upłynął już jakiś czas od kolizji.
  • Nawet gdy sprawca jest ugodowy i chętnie napisał oświadczenie, dobrze jest wziąć kontakt do świadka, który z zewnątrz obserwował zdarzenie.

Radiowiec, poranny budzący w Radiu Plus, a do tego człowiek rozlicznych zainteresowań - prywatnie dzieli czas między dzieci, dobrą prozę, teatr i oglądanie piłki nożnej (okazjonalnie tenisa), zawodowo - oprócz budzenia, interesuje się tym, jak wielki biznes i polityka wpływa na nas, małych konsumentów.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

8 komentarzy do "Sprawca kolizji wycofał oświadczenie. Co robić?"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
asia
Gość
Co zrobić Z PZU gdy uznało współwinne bo sprawca stwierdził ze go zmusiłam do podpisania oświadczenia a to było tak chciałam wyjechać na drogę dwukierunkową dojeżdżając do skrzyżowania zobaczyłam długi korek [ w stronę prawą ]przed przejazdem kolejowym [ miał przejeżdżać pociąg] . chciałam jechać w lewo tak jak samochód przede mną dojechałam do krawędzi drogi Upewniłam się ze pan stojący w korku nie ruszy do przodu i wjechałam na drogę zatrzymując się znów przed linią przerywaną dzielącą drogę dwukierunkową na pół sprawdziłam czy nikt nie jedzie drugim pasem Spojrzałam w lewo droga była z zakazem wymijania na drodze linie… Więcej »
Łukasz Leus
Ekspert

Witam,
w takim wypadku nie pozostaje nic innego jak zgłoszenie sprawy na policję, która zbada sprawę i ustali okoliczności zdarzenia oraz winę.

Pozdrawiam,
Łukasz

robert
Gość

A co robić gdy miałem stłuczke nie swoim autem auto pracodawcy zatrudniony na czarno i spisaliśmy oświaczenie wstępne były dane spisane moje noi przyszło do mnie pismo z allianz o wypełnienie oświaczenia i chciałem się spytać co jak tego nie wypełnie muwiłem to pracodawcy a on to olał co bedzie mi grozić jak tego nie wypełnie

Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

ubezpieczyciel przysłał pismo w celu potwierdzenia zdarzenia, które opisane było w oświadczeniu. Może Pan zadzwonić i poinformować bezpośrednio firmę ubezpieczeniową o poprawności danych i przebiegu zdarzenia.

Pozdrawiam

ewa
Gość

Dzień dobry a jeśli sprawca mimo spisanego oświadczenia na miejsci. nie odesle do firmy tego zapytania o zdarzenie od ubezpieczyciela to czy bez problemu dostane odszkodowanie?

Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

jeśli zdjęcia i oświadczenie z Pani strony nie będą wystarczającym potwierdzeniem dla ubezpieczyciela do wypłacenia kwoty bezspornej, to może to oddalić w czasie wypłatę odszkodowania.

Pozdrawiam

Wiola
Gość

Sprawca kolizji uciekł.Są świadkowie,w trakcie kolizji nikt nie widział numerów ale tu pomocny okazał się monitoring.Była wzywana też policja.Jak długo trzeba czekać na jakąkolwiek informację o tym że sprawca został przesłuchany i szkoda zostanie pokryta z OC sprawcy.

Maciej Putrzyński
Ekspert

Dzień dobry

po numerach rejestracyjnych zostanie znaleziony sprawca, otrzyma wezwanie od policji. W międzyczasie może Pani uzyskać informację od policji o numerze rejestracyjnym sprawcy i sprawdzić w bazie UFG jego aktualną polisę OC. Wtedy zgłasza Pani sprawę do ubezpieczyciela sprawcy i jest szansa, że już cały proces potoczy się szybciej. W związku z tym, że sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, to ubezpieczyciel wypłaci Pani odszkodowanie i tę kwotę będzie regresować od sprawcy kolizji.

Pozdrawiam

wpDiscuz