Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • Liberty
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Kancelaria odszkodowawcza. Jak działa? Kiedy skorzystać?

Kancelaria odszkodowawcza. Jak działa? Kiedy skorzystać?
mfind.pl

Kancelaria pomoże Ci uzyskać odszkodowanie od prywatnego ubezpieczyciela (jeśli byłeś ubezpieczony), ale również z ZUS-u czy od szpitala, w którym popełniono błąd medyczny. Nie musisz więc mieć wykupionej polisy, aby skorzystać z usług kancelarii – jeśli np. straciłeś w wypadku bliską osobę albo członek Twojej rodziny był zawodowym żołnierzem, który zginął na misji w Afganistanie, kancelaria odszkodowawcza pomoże Ci przejść przez wszystkie formalności i uzyskać wypłatę należnych Ci środków z sądu czy też z MON-u. Tylko że sęk w tym, że te środki Ci się należą, więc pewnie i tak uzyskałbyś je bez pomocy pracownika kancelarii – tylko musiałbyś poświęcić na to dużo własnego czasu i energii. I właśnie dlatego kancelarie odszkodowawcze nazywane są „łowcami nieszczęść” czy „poszukiwaczami ofiar”, ponieważ coraz częściej głośno się mówi, że zwyczajnie wykorzystują ludzi. Postaram się obrazowo Ci wyjaśnić, o co w tym wszystkim chodzi.

Sytuacja numer jeden: Załóżmy, że uległeś wypadkowi drogowemu i poobijany leżysz w szpitalu, w dodatku ze złamaną nogą. Nagle,w Twojej sali szpitalnej pojawia się „dobra wróżka”, czyli pracownik kancelarii odszkodowawczej (jak już wiesz z pierwszej części, niekoniecznie prawnik), który nie tylko wie wszystko o Twoim wypadku, ale twierdzi też, że pomoże Ci zdobyć od ubezpieczyciela wysokie odszkodowanie. Osoba ta wzbudza zaufanie, a Ty przerażony po całej sytuacji wypadkowej chętnie zrzucisz na czyjeś barki walkę z ubezpieczycielem. Zresztą, masz inne rzeczy na głowie, np. rehabilitację złamanej nogi. I wchodzisz w to, zawierasz umowę, pozwalasz, aby pracownik kancelarii reprezentował Twoje interesy przed towarzystwem ubezpieczeniowym, w którym miałeś wykupioną polisę. Czy popełniłeś głupstwo? To zależy.

Sytuacja numer dwa: Straciłeś w wypadku bliską osobę. To wydarzyło się jakiś czas temu i choć ból nie minął, starasz się żyć dalej. Nagle w drzwiach Twojego domu staje człowiek, który mówi, że należy Ci się odszkodowanie za śmierć członka rodziny. I to niemałe – 100 tys. zł. Na wszelki wypadek sprawdzasz tę informację i okazuje się, że faktycznie, prawo się zmieniło i sądy nakazują wypłacanie odszkodowania w wysokości 100 tys. zł za stratę bliskiej osoby, która zginęła w wypadku przed 2008 r. Nie skorzystasz?

Niech Ci się jednak zapali czerwona lampka w głowie. Skąd w ogóle ten człowiek miał informacje na Twój temat? I czy na pewno jest prawnikiem? Wiedzę o Twoim wypadku albo kupił za grosze (od pielęgniarki, woźnej, informatyka, lekarza), jeśli jesteś pierwszym przypadkiem i leżysz ze złamaną nogą w szpitalu, albo… znalazł na cmentarzu (w drugim przypadku). Brzmi makabrycznie, ale to prawda – pracownicy kancelarii odszkodowawczych chodzą po cmentarzach, szukając grobów z napisami „zmarł tragicznie” sprzed 2008 roku. Ta fatyga im się opłaca, o czym przekonasz się za chwilę.

Kancelarie odszkodowawcze żyją z prowizji i z tego powodu interesują się głównie sprawami, w których stawka jest wysoka. Nie jest to jednak regułą – teoretycznie, żeby opłacało się takiej firmie zaangażować, wystarczy kwota odszkodowania w wysokości 5 tys. zł. Im jednak o wyższe sumy toczy się gra, tym więcej można zyskać, to oczywiste. A prowizje kancelarii są naprawdę wysokie i zwykle wahają się między kilkunastoma a kilkudziesięcioma procentami wywalczonej kwoty. Wystarczy to sobie przeliczyć, aby wiedzieć o jakich pieniądzach mówię – jeśli pracownik uzyska dla Ciebie odszkodowanie w wysokości 100 tys. zł, a prowizja będzie wynosiła 30 procent (dużo, ale uwierz mi, że takie również się zdarzają), to od razu widzisz ile będziesz musiał zapłacić kancelarii za wywalczone dla Ciebie odszkodowanie.

Kancelarie odszkodowawcze nie pobierają jedynie prowizji od zadośćuczynienia, ale od wszystkich uzyskanych świadczeń, czyli np. od renty również. Jest to jednak praktyka, od której lepsze kancelarie zaczynają już odchodzić, ograniczając swoje wynagrodzenie do procentu od zadośćuczynienia.

Jeśli w czasie prowadzenia sprawy pracownik kancelarii proponował Ci pomoc przy leczeniu i np. oferował dowóz na rehabilitację (bo takie usługi również są na porządku dziennym – wszystko, aby zdobyć i utrzymać klienta), nie robił tego za darmo. W efekcie może się okazać, że zapłacisz firmie nie 40, a 60 tys. zł. Wtedy już ta cała walka o pieniądze przestaje Ci się opłacać. Z przyznanej Ci kwoty 100 tys. zł zostanie Ci jedynie 40 – być może tyle, ile uzyskałbyś bezpośrednio od ubezpieczyciela, bez tego całego zamieszania. I nawet nie będziesz mógł złożyć skargi, bo kancelarie odszkodowawcze nie podlegają Rzecznikowi Finansowemu ani KNF. Jedyną instytucją, do której możesz się poskarżyć, jest UOKiK.

Kiedy więc się opłaca powierzyć swoją sprawę kancelarii? Kiedy masz naprawdę dużą szansę na odszkodowanie i dokładnie sprawdzisz umowę, którą podpisałeś. Znajdziesz w niej informacje o prowizji oraz o wszystkich innych sumach, które pobierze od Ciebie firma. Na wszelki wypadek poszukaj informacji o niej i zwyczajnie ją sprawdź. Skonsultuj się także z niezaangażowanym w sprawę prawnikiem i opowiedz mu o swojej sytuacji. Być może okaże się, że nie ma sensu zawierać umowy z jakąkolwiek kancelarią, ponieważ bez problemu otrzymasz należne Ci środki. Dlaczego masz oddawać komuś kilkadziesiąt procent odszkodowania, które uzyskasz bez większych problemów działając samodzielnie?

Pamiętaj, że kancelaria odszkodowawcza nie jest instytucją charytatywną. Sama wyszukuje klientów i żyje z ich prowizji – tak wysokich, że powinieneś dwa razy się zastanowić zanim podpiszesz z nią umowę. Jeśli jednak zdecydujesz się skorzystać z jej usług, dokładnie sprawdź daną firmę i skonsultuj się z prawnikiem. I licz na to, że odszkodowanie będzie naprawdę wysokie – inaczej to Ci się w ogóle nie opłaca.

Czytaj także: Obrażenia w wypadku? Zdobądź odszkodowanie z OC sprawcy metodą trzech kroków

Podsumowanie

  • Kancelaria odszkodowawcza to nic innego jak firma odszkodowawcza. Nie zatrudnia wyłącznie prawników i radców prawnych, ale również zwykłych akwizytorów, którzy mają „łowić” klientów.
  • Kancelaria pomoże Ci uzyskać odszkodowanie od prywatnego ubezpieczyciela, z ZUS czy od szpitala. Może być ono wielokrotnie wyższe niż to, które wywalczyłbyś samodzielnie, ale uważaj, bo usługa kancelarii może Cię sporo kosztować.
  • Kancelaria odszkodowawcza za wywalczone odszkodowanie weźmie od Ciebie bardzo wysoką prowizję – nawet do 30 procent. Tak, zgodnie z prawem – wszystko widniało w Twojej umowie.
  • W razie negatywnego zakończenia sprawy, nie będziesz mógł złożyć na kancelarię skargi, bo firmy odszkodowawcze nie podlegają Rzecznikowi Finansowemu.

Czytam, żeby pisać i piszę, żeby doczytywać. Chłonę setki stron, próbując przekonać samą siebie, że kiedyś nadążę i dobrnę do końca listy ;-) Wierzę w wartość słowa i w to, że internet jest znakomitym miejscem do przekazywania dobrych jakościowo treści. Interesuję się reportażem, w wolnych chwilach prowadzę blog o literaturze faktu

Zobacz także:

Dodaj komentarz

42 komentarzy do "Kancelaria odszkodowawcza. Jak działa? Kiedy skorzystać?"

avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy
Filip Przestarz
Gość

Wiele razy w pobliżu mojego miejsca zamieszkania widziałem tego typu oferty, przylepione na słupach zwykłe ulotki. Ogólnie nie wzbudziły one we mnie ani trochę zaufania. Nie polecam korzystać z tych ofert „firm krzak”, bądź „no name”. Moim zdaniem to zwykłe naciąganie szarych ludzi. Najbardziej przerażający jest fakt, że firmy te sami wyszukują klientów i nie podlegają żadnej kontroli.

Roman Chomik
Gość
Witam W 2011 miałem wypadek samochodowy na Dolnym Śląsku. Wielki ciągnik z naczepą ciężarową-pełną ziemi skręcił nagle na lewy pas jezdni i dosłownie wjechał na mój samochód terenowy.Chcąc uniknąć rozjechania odpiąłem pas bezp. i rzuciłem się przed przednie siedzenia.W protokole powypadkowym napisano-nie miał zapiętego pasa bezp.Firma ubezpieczeniowa sprawcy HDI uznała to za przyczynienie się do powstałych uszkodzeń ciała. Przyznała mi w związku z powyższym 7500zł odszkodowania!( uszkodzenie kręgosłupa szyjnego,pęknięte żebra,bezwład prawej ręki i wiele mniejszych). Szanse na większe odszkodowanie były małe-ale dowiedziałem się , że we Wrocławiu jest Firma-(usunięte przez moderatora)-która wygrała sprawę w sądzie-podobną do mojej.Skontaktowałem się z Nimi.Moja… Więcej »
Dagmara Deska
Gość

Jakim cudem prawo zezwala na istnienie firm, które nikomu nie podlegają?! A raczej, jak to się dzieje, „że żadna władza może nie chcieć sprawować nad nimi kontroli”? Określenie tego typu zjawisk mianem niepokojących jest chyba nawet niewystarczające…

Patryk Morawski
Gość

Plagą w latach 90-tych byli akwizytorzy pukających do drzwi każdej firmy, ale również przeciętnego Kowalskiego…… takie rzeczy obniżają poziom zaufania społecznego – człowiek wszędzie musi się pilnować gdzie, kto, co i w jaki sposób do niego mówi, bo może paść ofiarą manipulacji. W takich wypadkach ciężko jest zanalizować wszystko i odpowiedzieć na pytanie, jak chociażby „skąd on o mnie wie?”….
Trzeba po prostu ignorować domokrążców, naganiaczy, odkładać słuchawkę jak zadzwoni taka osoba…. W końcu pozbędziemy się tej plagi, nie ma cudów.

Wojciech Drapała
Gość

Najważniejsze to nie podejmować decyzji pochopnie. Poza tym warto rozważyć też zlecenie dochodzenia odszkodowania bezpośrednio radcy prawnemu lub adwokatowi. Trzeba pamiętać, że odszkodowania przyznawane dobrowolnie są średnio czterokrotnie niższe od zasądzanych przez sądy. Natomiast firma odszkodowawcza nie może reprezentować klienta w sądzie, więc i tak będzie to musiał robić pełnomocnik profesjonalny.
http://www.odszkodowaniezocblog.pl – praktyczne wskazówki o dochodzeniu odszkodowania

Paweł
Gość

Jeżeli firma ma zespół prawników to i może 🙂

Tomasz
Gość

A kto powiedział że w sądzie trzeba mieć adwokata lub prawnika ?W tych sprawach może być pełnomocnictwo do reprezentowania przed sądem

smok
Gość
Artykuł jednostronny. Nie jestem pracownikiem firmy odszkodowawczej ani nie mam z taką nic wspólnego. Pracuję jako asystent sędziego w sądzie (ciepła posada) ale z takimi kancelariami stykam się na każdym kroku. Słusznie autorka zauważa, że nie ma nic za darmo. Alternatywą dla skorzystania z usług kancelarii odszkodowawczej jest skorzystanie z usług adwokata/radcy prawnego, członka rodziny lub samodzielne stawanie w sądzie. Dwie ostatnie opcje są kontrowersyjne, bo w grę wchodzą zazwyczaj emocje, taki proces jest obarczony znaczącym ryzykiem. Sąd to nie jest zaś dobry wujek i odszkodowanie czy zadośćuczynienie należy wywalczyć (proces cywilny jest kontradyktoryjny a sąd jest jedynie arbiterm). Jaką… Więcej »
Dominika Grabek
Gość
Należy sobie zadać pytanie, o co w ogóle chodzi: czy o uzyskanie adekwatnego odszkodowania/zadośuczynienia, czy może o wyrwanie jak największej kasy z ubezpieczyciela, za którą poszkodowany pojedzie sobie na Karaiby a jego pełnomocnik kupi samochód. Jeśli chodzi o to pierwsze, to jest w porządku, jeśli o to drugie, to nie jest. Zachęcamy naszych Czytelników, aby przede wszystkim wykorzystywali najpierw wszystkie polubowne środki dochodzenia roszczeń – odwołania, skargi do instytucji konsumenkich, arbitraże. Droga polubowna jest tańsza i nie tak czasochłonna jak postępowanie sądowe, a przy solidnych argumentach i odpowiedniej determinacji potrafi być również skuteczna. Podstawowa sprawa to świadomość ubezpieczonego/poszkodowanego. I nad… Więcej »
smok
Gość

Dodam jeszcze od siebie, że nie popieram metod „amerykańskich” tj. buszowania po szpitalach, szukanie pogrzebów czy opisany przykład z grobami. W USA podobno kancelarie prawne (tamtejszych adwokatów) potrafią wynajmować przedstawicieli, którzy jeżdzą po mieście i nasłuchują komunikatów z 911 o wypadkach. To już gruba przesada. Ludzie powinni mieć swobodę wyboru, czy chcą pójść do adwokata czy takiej firmy. Dlatego wizytom w szpitalach jestem przeciwny.

Dominika Grabek
Gość

Jestem świeżo po lekturze „Rainmakera” Johna Grishama – tam byli tacy pomocnicy w kancelarii adwokackiej, którzy biegali za karetkami i wysiadywali na urazówce w szpitalu, byle tylko jak najszybciej dotrzeć do „ofiary”. Brrr! 🙂

Przemek
Gość
Witam, Pani Katarzyno mam nadzieję że to Pani własny opis: „Wierzę w wartość słowa i w to, że internet jest znakomitym miejscem do przekazywania dobrych jakościowo treści.”, bo to co Pani napisała to zwyczajna żenada. Nie widzę tu absolutnie żadnej wartości w tym co Pani stworzyła. Mam pytanie czy zginął ktoś z Pani rodziny w wypadku i czy jest Pani w stanie potwierdzić to co Pani napisała ” Dlaczego masz oddawać komuś kilkadziesiąt procent odszkodowania, które uzyskasz bez większych problemów działając samodzielnie?” Za śmierć córki TU wypłaciło 5 tys. złotych, po interwencji Kancelarii odszkodowawczej 55 tys. w postępowaniu likwidacyjnym. Tak… Więcej »
Dominika Grabek
Gość
Dzień dobry, jako redaktor Akademii mfind pozwolę sobie odnieść się do Pana uwag. Przede wszystkim chodzi nam o zwrócenie uwagi Czytelników na działania firm odszkodowawczych, które korzystając z niewiedzy klientów zgarniają prowizję od kwoty bezspornej, którą i tak klient by dostał, gdyby odpowiednio sformułował roszczenia. O tym, jak to zrobić, piszę w tym artykule: http://www.mfind.pl/akademia/dochodzenie-odszkodowan/odszkodowanie-z-oc-sprawcy/ Czasami piszą do mnie klienci, którzy zostali skłonieni przez firmę odszkodowawczą do ugody na etapie likwidacyjnym, choć nie zaspokojono wszystkich ich roszczeń i nie wykorzystano wszystkich dostępnych metod, aby je zaspokoić. Oczywiście osobną sprawą jest ocena, czy te roszczenia są zasadne. Oczywiście w przypadkach skomplikowanych… Więcej »
Krzysztof75
Gość

Osobiście, nie zgadzam się z tym co napisał „smok”. Jak osoba taka jak Ja( która nie zna się w tej branży) może powalczyć z firmą ubezpieczeniową.
Okej, przyjmijmy że może ale czy wyegzekwowana kwota będzie odpowiadała uszczerbkowi na zdrowiu?
Uważam że nie.
Sam skorzystałem z pomocy kancelarii odszkodowawczej [usunięta reklama]. Zespół pomgół wyegzekwować od Mojego pracodawcy doś sporo sumę, bo miałem wypadek „W” pracy.
Samemu, prawdopodobnie poszedłbym na ugodę i otrzymałbym 1/5 z tego co wyegzekwowała [usunięta reklama].

P.S. – Chciałbym również nadmienić, iż wynagrodzenie prowizyjne było korzystne.

Sławek
Gość
Trudno mi się odnieść do tego artykułu ponieważ nie dałem się namówić na współpracę z żadną kancelarią która pobiera jedynie prowizję od tego co wywalczy. Zgadzam się że sposób pozyskania informacji o klientach, zwłaszcza tragicznie zmarłych jest makabryczny, chyba nie ma bardziej trafnego słowa żeby to określić. Myślę że moje doświadczenie może pomóc innym ludziom dla tego postanowiłem przyłączyć się do dyskusji. Otóż miałem wypadek ok. 2 lata temu. Na szczęście nic mi się nie stało czego nie można powiedzieć o moim aucie. Dwa tygodnie temu zadzwonili do mnie z [usunięta reklama]. Pani z infolinii zaoferowała mi darmową kalkulację szkody.… Więcej »
jarek
Gość

Czy jezeli podpisałem umowę z taka firma to jak zerwe kontakt to cos mi grozi?

Agata Ostrowska-Jasik
Ekspert

Wszystko zależy od zapisów, które znajdują się w podpisanej przez Pana umowie.

Dorota
Gość
Nic Ci nie grozi za zerwanie umowy z taką firmą. Jeżeli temat jest nadal aktualny, chętnie bezpłatnie pomogę Ci ja zerwac i gdybyś mial jakiekolwiek konsekwencje z powodu zerwania, biorę to na siebie. Nie zgadzam się z wypowiedzią w tym wątku asystenta sędziego. też 8 lat byłam asystentem sędziego. Jestem radcą prawnym. Asystencie sędziego, a zastanów się, czy te firmy mogą występowac przed sądem? Jak wiesz, tylko adwokat, czy radca ma do tego uprawnienia. A jak myślisz, skąd te firmy biorą radców, czy adwokatów i na jakiej zasadzie? Szukając pracy wielokrotnie odpowiadałam na głoszenia takich firm: Rozliczenie jest takie: kancelaria… Więcej »
MARCO
Gość

Jestem na etapie uzysania odszkdowania od TU czy mógłbym prosić o kontakt … salomonkr(malpa)gazeta.pl

Agata Ostrowska-Jasik
Ekspert

Jeżeli nie chcesz tutaj opisywać problemu to zapraszamy mailowo pomoc@mfind.pl

Marco
Gość

Prosiłbym o kontakt Panią Dorotę

Agata Ostrowska-Jasik
Ekspert

Pani Dorota nie jest naszym Ekspertem ani współpracownikiem. Nie jesteśmy w stanie zagwarantować, że się odezwie.

Marek
Gość
Czytąjąc niektóre komentarze ,zwłaszcza te krytyczne ,nie trudno zauważyć kto potępia Firmy ,które walczą z patologia i oszustwem m.in. TU.Składki ,które bez przerwy podnoszą to jeden wielki wyzysk,ale jak przychodzi zapłacić odszkodowanie ,to najlepiej by nic nie dali,a jak już to okrojone ze wszystkich stron..Bez względu na to kto ludzi informuje o tym i w jaki sposób ,ale ważne żeby ludzie wiedzieli co im się należy.Porównanie do akwizycji z lat 90-tych może i ma miejsce, tylko że tam chodziło na ogół o towary użytkowe,których bardzo szybko zaczęło przybywać,powstawały atrakcyjne sklepy,Hipermarkety,dalej Galerie.W tym jednak przypadku tak szybko nie pójdzie .Różne lobby… Więcej »
Katarzyna Archacka
Ekspert

Dlatego tak ważne jest nie tylko poszerzanie swojej wiedzy, ale też przekazywanie jej dalej! 🙂 Każde udostępnienie to jeden oświecony ‚przeciętny Kowalski’ więcej 😉

Katarzyna Wojdyło
Gość

[reklama]

ktoś
Gość

zabobony trochę, ale fakt, większość tych firm niestety tak działa.. ja jednak uważam, że nie należy wrzucać wszystkich do 1 worka, znam naprawdę porządne kancelarie, gdzie ludzie, którzy ulegli wypadkom lub stracili bliskich, zgłaszają się sami, a kancelarie te zwykle biorą do 20 %, więc myślę, że są uczciwi, nikt nie pracuje charytatywnie, tak, ma Pani rację, odszkodowanie się należy, jak psu micha, rzecz w tym, że taki zwykły Kowalski sam nic nie zdziała, a towarzystwa ubezpieczeniowe tylko na takich czekają, żeby im wysłać negatywną odp.

Zdisław
Gość

Odszkodowanie za znaczne pogorszenie stanu żcia . Jestem z żoną po rozwodzie od 4 lat żona mieszkała jeszcze przez dwa lata do dziś jest zameldowana pod wspulnym adresem wychowywaliśmy dzieci i pomagała mi do dnia smierci ponieważ jestem osbą na wózku inwalickim . Żona zgineła w tragicznym wypadku drogowym

Prosze o kontakt pod numer 785 576 355

Kuba
Gość

Ja korzystałem niedawno w takich usług i jestem bardzo zadowolony. Mój ubezpieczyciel po poważnym wypadku chciał wypłacić 1/3 kwoty, a że sam nie byłem w stanie walczyć (leżałem w szpitalu, a później przechodziłem długą rehabilitację) zgłosiłem się do firmy [reklama] i załatwili za mnie wszystko. W dodatku dostałem jeszcze większe odszkodowanie niż to które firma powinna mi wypłacić na samym początku.

wyspiarka
Gość

Czy jest ktoś,kto może mi podpowiedzieć co mogę jeszcze zrobić? Sprawa dotyczy popełnionego błędu stomatologicznego.
Adwokat doradził mi wystosowanie pisma do ubezpieczyciela Pani Dr ,ubezpieczyciel nie widzi błędu i odrzuca roszczenie w miedzy czasie złożyłam donos do okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej i czekam. Leczenie kanałowe bez mojej wiedzy,kanały nie dopełnione,nieszczelne korony nie kwalifikują się do odszkodowania i zadośćuczynienia?
poprawkowe koszta leczenia zębów wyniosły mnie ok 6 tys złotych i czeka mnie wymiana koron wykonanych 3 lata temu na nowe koszt ok 20 tys
Pomocy…

Maciej Putrzyński
Ekspert

Witam

aby powstała odpowiedzialność cywilnoprawna za błąd stomatologa potrzebne jest zaistnienie następujących przesłanek:
-wina
-szkoda
-związek przyczynowy
Od decyzji ubezpieczyciela ma Pani zawsze prawo się odwołać, natomiast jeśli będzie podtrzymywał swoją linię obrony i interwencja u okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej też nic nie da, to pozostaje ewentualna konsultacja z biegłym lekarzem sądowym, który może stwierdzić czy sprawa ma szansę zakończyć się dla Pani pozytywnie.

Pozdrawiam

wyspiarka
Gość

Jeszcze nie odwołałam się do ubezpieczyciela bo czekam co wyniknie u okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej.Podobno biegły lekarz sądowy może sprawdzić stan faktyczny uzębienia i wydać opinię, ale na zlecenie rzecznika odpowiedzialności. Panie Macieju czy ma Pan na myśli biegłego od orzecznika odpowiedzialności zawodowej czy może na własną rękę mam starać się o taką opinię?
Pozdrawiam

Maciej Putrzyński
Ekspert

Jeśli uda się Pani zdobyć opinię obydwu z nich, to tylko pomoże Pani w ocenie sytuacji. Życzę pozytywnie dla Pani rozwiązanej sprawy.

Pozdrawiam

Versus
Gość

Nie koniecznie Panie Macieju 🙂 Dobry prawnik może również dostrzec błąd i to na podstawie samej dokumentacji medycznej. Nie zawsze jest niezbędna opinia biegłego z danej dziedziny medycyny. Chociaż, jeżeli jest szansa na jej uzyskanie, to z całą pewnością taka opinia będzie pomocna. Niestety lekarze starają się nie wypowiadać na temat pracy innego lekarza… Chyba, że będąc biegłym sądowym, mają przymus. A i tutaj różnie bywa… Błąd medyczny tylko z dobrą kancelarią prawną/odszkodowawczą.

Maciej Putrzyński
Ekspert

Jeśli jest to specjalizacja prawnika, to jest taka szansa 😉

Pozdrawiam

Jacek
Gość

Ja polecam [reklama]. Miałem wypadek gdy zemdlałem w pracy i też PZU odmówiło mi wypłaty odszkodowania. Nie musiałem iść na szczęście do sądu bo załatwili sprawę polubownie i dostałam odszkodowanie.

Katarzyna W
Gość
Ja bardzo chwalę sobie współpracę z [reklama]. A dlaczego nie? W końcu dużo mi wygrali, dobrze się ze mną obeszli, czemu więc nie chwalić. Są różne firmy z całą pewnością nie wszystkim można ufać. Ktoś się naciął i tak bywa – dlatego są fora i opinie na temat różnych firm dzięki czemu można wybrać coś dla siebie i dzięki temu trafić na profesjonalistów a nie naciągaczy. Dobra firma daje gwarancje ile wygra i tego dotrzymuje, musi bo umowy jak wiadomo działają w dwie strony. Chcesz to umowę podpisujesz ewentualnie negocjujesz a jak nie odpowiadają Ci warunki to nie podpisujesz i… Więcej »
Weronika
Gość

Z pomocą takiej firmy trzeba uważać i dobrze wybierać, ja np. trafiłam na uczciwych ludzi. Tata miał wypadek samochodowy i złamał nogę, z którą wcześniej miał już problem po udarze. ale po wypadku miał w ogole problemy z poruszaniem się, a ubezpieczyciel wypłacil tylko drobną kwotę, bo te problemy z chodzeniem nie są przez wypadek, tylko wcześniejsze urazy. Zgłosiliśmy się do [reklama] i poszliśmy z tym do sądu- zasądzono o wiele wyższą kwotę i do tego dodatkową rentę- 800 zł. trzeba przyznać- jest różnica. Do tego wszystko jest jasno omówione przed podpisaniem jakiejkolwiek umowy- nie wygrają, nie trzeba płacić itd

Dorota
Gość

Dzień dobry,2 tyg temu maz był z synem z domu handlowym.przy płatności karta(dodam,ze trzymal syna za rękę,bo ma 1,5 roku) spostrzegl,ze coś obcięło dziecku palec (!).okazało sie,ze mechanizm popychający towary do kasy byl częściowo odsłonięty.syn doznal amputacji palca (z paznokciem) prawej ręki.czy ktoś z państwa może mi pomoc,bo nie wiem od czego zacząć.dodam,ze mam protokol powypadkowy i taśmę z monitoringu.dziekuje

Łukasz Leus
Ekspert

Dzień dobry,
W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak kompletować pełną dokumentację leczenia, oraz rachunków, a następnie uzyskać nazwę ubezpieczyciela, oraz numer polisy ubezpieczeniowej konkretnego sklepu lub galerii handlowej (na początek można udać się do kierownictwa sklepu z tym pytaniem).
Ostatecznie podejrzewam, że niezbędna będzie pomoc prawna, ponieważ ubezpieczyciel zwróci co najwyżej koszty leczenia bez odpowiedniego uwzględnienia uszczerbku, może też pojawić się problem z przyznaniem się do odpowiedzialności przez sklep.

Pozdrawiam!

MACIEJ
Gość

Dzień dobry proszę o kontakt

MACIEJ
Gość

Postaram się pomóc

drako
Gość

Wiadomo zależy od sytuacji ale myślę że warto zatrudnić prawnika żeby zyskać wyższe odszkodowanie. Kiedy miałem wypadek w zakładzie pracy musiałem walczyć o odszkodowanie i skorzystałem z pomocy kancelarii [reklama], dzięki nim zyskałem odszkodowanie adekwatne do szkody

wpDiscuz