Kalkulator OC i AC - szybki i dokładny
do 76 ofert ubezpieczenia

Porównaj i oszczędź nawet 517 zł na OC
5 minut wypełniania formularza
pełne, wiarygodne porównanie nawet 76 ofert
możliwość zakupu online każdej oferty

  • Proama
  • Link4
  • Liberty
  • PZU
  • Gothaer
  • AXA
  • Aviva
  • Benefia

Ceny OC wkrótce wzrosną. Czy odszkodowania też pójdą w górę?

KNF przygotowuje zmiany w ubezpieczeniach OC
mfind.pl

Czytaj także: Wiemy już, kto oferuje najtańsze OC 2016! Ceny OC rosną – sprawdź, u którego ubezpieczyciela zapłacisz najmniej w swoim mieście [RAPORT]

Tanio nie zawsze znaczy dobrze

Niejeden “uderzony” kierowca przekonał się, że jego wychuchane cztery kółka to dla ubezpieczyciela wrak, niewart naprawy z użyciem nowych części, a często niewart naprawy w ogóle. Dzieje się tak zwłaszcza gdy sprawca wypadku ma polisę OC wykupioną w jednym z najtańszych towarzystw. Wówczas dowiadujesz się, że należą Ci się co najwyżej zamienniki zniszczonych elementów, a czasem jeszcze i za nie musisz dopłacić. Firmy tłumaczą to tzw. amortyzacją, czyli zużyciem uszkodzonych części i orzekają, że nie zapłacą za zniszczenia, bo już przed wypadkiem opony czy tłumik były zużyte na przykład w 70 procentach. Możesz oczywiście iść z tym do sądu, ale wtedy pożegnaj się z autem, jako dowodem, na parę miesięcy.

Rzecznik Finansowy (do niedawna był to Rzecznik Ubezpieczonych) dostaje mnóstwo skarg na opieszałość i zaniżanie wycen części, na problemy związane z utratą wartości handlowej pojazdu i z kosztami auta zastępczego. Takie sytuacje to efekt między innymi niskich składek. Firmy ubezpieczeniowe od lat prowadzą zaciętą wojnę cenową, ale przez to robienie interesów na OC jest dla nich mało opłacalne. Próbują więc oszczędzać „z drugiej strony”, czyli na odszkodowaniach.

Czytaj także: Poznaj 10 tricków firm ubezpieczeniowych na zaniżanie odszkodowań z OC

KNF zrobi porządek?

Teraz Komisja Nadzoru Finansowego zamierza dokręcić śrubę ubezpieczycielom i proponuje prawdziwą rewolucję, by ukrócić nieuczciwe praktyki. Na czym będą polegać zmiany? Zobacz najważniejsze z nich.

  • KNF chce wprowadzić powszechnie bezpośrednią likwidację szkód (BLS). Co to znaczy? Otóż tyle, że to Ty w razie szkody będziesz mógł zde­cy­do­wać, która firma ma tę szkodę po­kry­ć – ta w której sam masz OC, czy ta, w której polisę wykupił spraw­ca wy­pad­ku. System BLS jest już standardem w wielu krajach europejskich, u nas to nowość. Nadal w większości przypadków jako poszkodowani korzystamy z OC sprawcy. A u jego ubezpieczyciela traktowani jesteśmy jako ci, którzy tylko generują koszty. Bezpośrednia likwidacja ma to zmienić – będzie szybciej i lepiej. Na razie dobrowolnie stosuje ją tylko kilka firm, które BLS traktują jako swoją przewagę konkurencyjną.
  •  KNF proponuje też, by w kalkulacji naprawy zakład zawsze uwzględniał części nowe, niezależnie od wieku auta i wskazywał, jaki producent lub dystrybutor te części oferuje w cenach podanych przez ubezpieczyciela, tak aby  poszkodowany mógł je nabyć na lokalnym rynku. Firma będzie miała prawo obniżyć odszkodowanie tylko wtedy, jeśli pojazd po naprawie miałby zyskać na wartości w stosunku do stanu sprzed kolizji (co zdarza się rzadko, np. gdyby do kilkunastoletniego samochodu włożyć nowy silnik).
  • Komisja zamierza wprowadzić nowe zasady przy kasacji. Teraz w przypadku szkody całkowitej, czyli wtedy, gdy wypadek był  poważny, że auta nie opłaca się już naprawiać, ubezpieczyciele obliczają wysokość odszkodowania tak: wartość samochodu sprzed wypadku – wartość wraku = świadczenie. Stosują przy tym nie zawsze jasne kalkulacje, co wpływa na obniżenie wysokości odszkodowania. KNF chce zmusić ubezpieczycieli, by w razie szkody całkowitej świadczenia nie były symboliczne i by udzielali klientowi realnej pomocy w pozbyciu się wraku, w tym przedstawiali ofertę zakupu za cenę taką jak w kalkulacji.
  • Komisja chce zmusić ubezpieczycieli, by w wypłacanych odszkodowaniach uwzględniali utratę wartości handlowej auta po wypadku. Mają też korzystać z jasnych procedur określających, jak likwidują szkody, po to, by klient nie miał wrażenia, że wyliczenia wzięte są “z księżyca”. Nad poprawnym funkcjonowaniem tego procesu ma czuwać rada nadzorcza zakładu ubezpieczeń. Każda firma ma też wdrożyć system kontroli wewnętrznej, by sprawdzać jakość obsługi klientów. KNF chce też zmusić towarzystwa do terminowej wypłaty świadczeń, bez zbędnej zwłoki.

Od kiedy te zmiany?

W sumie takich wytycznych Komisja Nadzoru Finansowego przygotowała ponad dwadzieścia i chce, by weszły w życie z końcem marca 2015 roku. Na razie trwają konsultacje z branżą ubezpieczeniową. Towarzystwa mają czas do września, by zgłaszać swe uwagi. Jeśli jednak scenariusz się nie zmieni i wszystko pójdzie zgodnie z planem, to właśnie wiosną przyszłego roku można się spodziewać podwyżki stawek za ubezpieczenia OC. Ale zarazem powinny pojawić się pozytywne zmiany dla kierowców poszkodowanych w wypadkach. Przeciętny Kowalski powinien otrzymać lepszą informację na etapie likwidacji szkód i większą pewność, że wypłata ubezpieczyciela pokryje realne koszty związane ze szkodą.

Czytaj także: Zmiany w likwidacji szkód. Czy wytyczne KNF poprawiły życie ubezpieczonych?

Podsumowanie

  • OC zdrożeje najprawdopodobniej wiosną 2015, ale szacuje się, że zmiana nie będzie duża - wyniesie w granicach 20-50 złotych.
  • Za tę cenę zmienią się relacje między ubezpieczycielami i osobami poszkodowanymi w wypadkach na korzyść tych ostatnich.
  • Towarzystwa mają wprowadzić system BLS, czyli bezpośredniej likwidacji szkody - jeśli zechcesz, to Twój ubezpieczyciel, a nie sprawcy wypadku, wypłaci Ci odszkodowanie za uszkodzone auto.
  • Pod płaszczykiem amortyzacji firmy nie będą mogły “wciskać” poszkodowanym tanich (czytaj: byle jakich) zamienników części.
  • Przy kasacji towarzystwo nie odeśle Cię z kwitkiem na symboliczną kwotę i nie powie “dalej martw się sam” - będzie musiało pomóc sprzedaży wraku.
  • Jako poszkodowany będziesz miał prawo żądać od ubezpieczyciela jasnych informacji, w jaki sposób wyliczył Twoje świadczenia i gdzie możesz kupić części w podanych przez niego cenach.

Piszę, bo lubię. Nie tylko o ubezpieczeniach, ale o różnych, czasem baaardzo dziwnych rzeczach. Na tym polega moja praca. A w ramach hobby czytam, bo lubię – zwłaszcza internetowe blogi poświęcone designowi, diy, kuchni i modzie.

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
wpDiscuz