Jazda bez prawka – pozornie niewielkie ryzyko

W pierwszych godzinach po wprowadzeniu nowych przepisów drogówka dokonała kilku spektakularnych zatrzymań praw jazdy nieszczęśnikom, którzy pędzili w terenie zabudowanym o wiele za szybko. W telewizyjnych serwisach informacyjnych można było oglądać rozpacz zawodowego kierowcy po tym jak bezduszny policjant od razu zabrał jego prawo jazdy. “I tak będę jeździł, przecież muszę zarabiać na rodzinę?” – deklarował rozgoryczony mężczyzna.

Można podejrzewać, że ryzyko jazdy bez dokumentu podejmą też inni kierowcy, którzy zderzą się twardo z nowymi przepisami. Konsekwencje jazdy po utracie prawka na 3 miesiące w razie „wpadki” pozornie nie są wielkie. Przedłużenie zakazu prowadzenia auta do pół roku. Dopiero po kolejnej recydywie starosta wyda decyzję o cofnięciu Ci uprawnień do kierowania. Aby je odzyskać, będziesz musiał ponownie zdać egzamin.

Sytuacja zmieni się jednak diametralnie, kiedy bez prawa jazdy spowodujesz wypadek. Pewnie myślisz, że po przykrej rozmowie z policjantem zatrzymującym Twoje prawko już przez dłuższy czas nic przykrego nie może Cię spotkać. A słyszałeś kiedyś o tym, że nieszczęścia chodzą parami?

Czy ubezpieczyciel sprawdza prawo jazdy?

Przy zawieraniu polisy ubezpieczeniowej OC, towarzystwa ubezpieczeniowe nie sprawdzają, czy właściciel auta faktycznie posiada dokument uprawniający do kierowania samochodem. W teorii zatem ubezpieczenie OC bez prawa jazdy jest możliwe. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku zakupu polisy autocasco. Podczas oględzin pojazdu, rzeczoznawca wykonuje dokumentację zdjęciową pojazdu, a także wszystkich dokumentów – w tym także prawa jazdy.

Czytaj także: Policja rozpoczęła polowanie na piratów drogowych. Za przekroczenie prędkości o 50 km/h stracisz prawo jazdy

1. Spowodowanie wypadku bez prawa jazdy a ubezpieczenie OC

Kierowcy, którzy  „odważnie” decydują się na prowadzenie auta bez prawa jazdy, skupiają się przede wszystkim na tym, aby nie wpaść ponownie w łapy drogówki. Jednak nawet jeśli będziesz najostrożniej jechał, może przytrafić Ci się błąd. Wystarczy że auto przed Tobą gwałtownie zahamuje, a Ty zorientujesz się o ułamek sekundy za późno. Bum w tylny zderzak i tak oto zostajesz sprawcą kolizji. Jeśli ktoś w samochodzie, który uszkodziłeś, doznał obrażeń, nic Cię nie uchroni przed ponownym kontaktem z policją.

Twoja polisa OC zadziała tak jak powinna. Poszkodowani dostaną odszkodowanie z Twojego ubezpieczenia. Na tym koniec dobrych wiadomości, bo później to Ty będziesz musiał oddać ubezpieczycielowi pieniądze – a przy szkodach osobowych mogą to być naprawdę duże sumy. Na własnej skórze poczujesz, jak działa regres ubezpieczeniowy, czyli prawo do domagania się zwrotu odszkodowania od sprawcy wypadku. – W przypadku gdy szkoda zostanie wyrządzona przez kierującego, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem, towarzystwo ubezpieczeń przejmuje odpowiedzialność za zdarzenie. Jednocześnie ubezpieczycielowi przysługuje prawo do obciążenia sprawcy kosztami wypłaconego odszkodowania, czyli regresu. Wynika to z Ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK – nie pozostawia wątpliwości Mariusz Glaza z ERGO Hestii.

2. Wypadek bez prawa jazdy a AC

Również gdy będziesz chciał skorzystać z własnego z AC, możesz się rozczarować. Nie myśl przy tym, że skoro tylko przytarłeś własny zderzak o słup, to ubezpieczyciel nie dowie się, że w chwili zdarzenia nie miałeś prawa jazdy. Jest ono podstawowym dokumentem potrzebnym do zgłoszenia i likwidacji szkody, więc likwidator na pewno poprosi Cię o jego okazanie.

A kiedy już wyjdzie na jaw, że nie możesz pokazać dokumentu, bo go nie masz, ubezpieczyciel będzie mógł odmówić Ci odszkodowania, choć nie bezwarunkowo. Dla towarzystw ubezpieczeniowych sytuacja, kiedy do szkody doszło gdy ich klient nie miał ważnego prawka, jest standardowym wyłączeniem odpowiedzialności. Ten zapis w większości ogólnych warunków ubezpieczenia (OWU) wygląda podobnie.

Dla przykładu w PZU AC nie są objęte szkody:

4) Powstałe podczas kierowania pojazdem przez ubezpieczonego, osobę uprawnioną do korzystania z pojazdu lub osobę, z którą ubezpieczony pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym:
a) w stanie nietrzeźwości albo w stanie po użyciu alkoholu lub pod wpływem środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii, chyba że nie miało to wpływu na zajście wypadku ubezpieczeniowego lub
b) nieposiadającego uprawnień do kierowania pojazdem, wymaganych prawem państwa, na terytorium którego zaszedł wypadek ubezpieczeniowy, chyba że nie miało to wpływu na zajście wypadku ubezpieczeniowego 

Najbardziej tajemniczo brzmi ostatnia część podkreślonego zdania. „Chyba że nie miało to wpływu na zajście wypadku ubezpieczeniowego”. Kiedy brak prawa jazdy ma wpływ na powstanie wypadku, a kiedy go nie ma? Łatwo wyobrazić sobie sytuację, gdy nastolatek zabiera ojcu kluczyki i uszkadza samochód, jeżdżąc po podwórku. Wtedy na pewno jego brak uprawnień, a przede wszystkim umiejętności, ma wpływ na zajście wypadku. Ale Ty jesteś doświadczonym kierowcą, znasz przepisy i potrafisz jeździć, tylko nie zdjąłeś nogi z gazu w terenie zabudowanym. I wyłącznie dlatego czasowo utraciłeś prawko. Czy w Twoim przypadku brak prawa jazdy nie będzie miał wpływu na zdarzenie i będziesz mógł dostać pieniądze z AC?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, a wszystko będzie zależeć od okoliczności konkretnego zdarzenia. Są sytuacje oczywiste, np. gdy podczas normalnej jazdy konar drzewa odłamie się i spadnie na Twój samochód. Wtedy ewidentnie brak Twoich uprawnień nie będzie miał znaczenia i odszkodowanie dostaniesz. Ale już każde zderzenie z innym pojazdem, zwłaszcza takie, gdzie odpowiedzialność nie jest jednoznaczna, może być dla ubezpieczyciela powodem do podważania Twoich umiejętności drogowych i odmowy odszkodowania – ale wtedy likwidator będzie to musiał dobrze uzasadnić. Nie można więc powiedzieć, że na 100% nie dostaniesz odszkodowania z AC, kiedy spowodujesz szkodę bez prawa jazdy. – Związek przyczynowo-skutkowy, gdzie brak wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem miał wpływ na powstanie szkody, udaje się udowodnić tylko w niektórych przypadkach – potwierdza Michał Makarczyk dyrektor likwidacji szkód w Compensie i podkreśla, że zgłoszenia z AC gdzie kierowca nie miał uprawnień, są stosunkowo rzadkie.

Pamiętaj jednak, że AC to ubezpieczenie dobrowolne, więc jego warunki mogą być trochę inne w każdej firmie. Przeczytaj wyłączenia odpowiedzialności w OWU swojego autocasco.

Czytaj także: AC w 5 krokach. Autocasco – ubezpieczenie auta, które się opłaca

3. A jeśli to Ty jesteś poszkodowany i chcesz skorzystać z czyjegoś OC?

Najważniejsza sprawa: to, że prowadząc bez prawa jazdy brałeś udział w kolizji, nie czyni Cię automatycznie jej sprawcą. Na forach internetowych można przeczytać opinie, że zawsze kierujący bez prawka zostaje od razu uznany za winnego wypadku. To bzdura. Dla policji kwestia uprawnień kierowców do prowadzenia jest osobną sprawą. Drogówka w każdym przypadku indywidualnie zbada zdarzenie i określi winę. Nie da się zrzucić winy na kogoś tylko dlatego że w chwili wypadku w ogóle nie miał prawa wsiąść za kółko.

Może więc być tak, że to Ty będziesz poszkodowany gdy ktoś inny spowoduje wypadek i to po jego stronie będzie całkowita odpowiedzialność. Tu mam dobrą wiadomość: najprawdopodobniej dostaniesz odszkodowanie, pomimo że w chwili zdarzenia prowadziłeś swoje auto bez uprawnień. Oczywiście będziesz miał kłopoty z policją, bo ta wyciągnie wobec Ciebie normalne konsekwencje, ale ubezpieczyciel sprawcy nie będzie Ci mógł automatycznie odmówić odszkodowania.

Ubezpieczyciel, podobnie jak policja, przeanalizuje całe zdarzenie i sprawdzi, czy brak Twoich uprawnień nie przyczynił się do wypadku. – W przypadku braku uprawnień do kierowania pojazdem ubezpieczyciel po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego ocenia związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy brakiem uprawnień, a powstaniem szkody i jej rozmiarem. Jeżeli brak uprawnień nie ma związku z powstaniem zdarzenia, odszkodowanie jest wypłacane. Jeżeli jest związek pomiędzy brakiem uprawnień (np. brak doświadczenia, wykonany nieadekwatny manewr do sytuacji na drodze, wynikający z braku umiejętności, którą nabywa podczas kursu), a powstaniem szkody lub jej rozmiarem, wtedy ubezpieczyciel może uwolnić się od odpowiedzialności w części lub w całości – wyjaśnia Michał Makarczyk. Mariusz Glaza z ERGO Hestii dodaje, że w praktyce bardzo trudno jest udowodnić wpływ braku uprawnień na powstanie szkody.

[Widget_reklama_porownywarki]